Dystans11.10 km Czas00:36 Vśrednia18.50 km/h
Do pracy. Rano -3 stopnie
Do pracy. Rano -3 stopnie i silny wiatr- kolejny rok minął, ehh, to już 27.
Dystans10.00 km Czas00:32 Vśrednia18.75 km/h
Dystans20.89 km Teren4.00 km Czas01:12 Vśrednia17.41 km/h
Zimowa przejażdżka. przestało
Zimowa przejażdżka. przestało sypać, ale mimo lekkiego mrozu, zdecydowałem się pojechać tak: Rzeszów/Zalew/Zwięczyca/Rzeszów/Zalesie/Słocina/pobitno/Rzeszów/dom.Jechało się super :)

Okolice lisiej góry

Niestety nie miałem dla nich żarcia



Jakaś dziwna narośl :D

Okolice lisiej góry

Niestety nie miałem dla nich żarcia



Jakaś dziwna narośl :D
Dystans15.73 km Czas00:48 Vśrednia19.66 km/h
Poranny drifting :D
Pojechałem
Pojechałem
Poranny drifting :D
Pojechałem sobie wieczorkiem do pracy- silnie wiało i był lekki mróz-coś koło -3. W nocy się rozpadało, a padał śnieg, w Rzeszowie zima na całego :D Z pracy uwolniłem się wcześniej po świeżutkim śniegu postanowiłem pojechać nad zalew. Każdy zakręt pokonywałem bokiem, ale myślałem, że będzie bardziej ślisko- śnieg był mocno zmrożony (-6) i nie było w ogóle ciapy. W drodze nad zalew dopadła mnie śnieżyca, więc było coraz lepiej. Z nad zalewu pojechałem wesoło do domu.


Zakończyłem jak amator.
Pojechałem sobie wieczorkiem do pracy- silnie wiało i był lekki mróz-coś koło -3. W nocy się rozpadało, a padał śnieg, w Rzeszowie zima na całego :D Z pracy uwolniłem się wcześniej po świeżutkim śniegu postanowiłem pojechać nad zalew. Każdy zakręt pokonywałem bokiem, ale myślałem, że będzie bardziej ślisko- śnieg był mocno zmrożony (-6) i nie było w ogóle ciapy. W drodze nad zalew dopadła mnie śnieżyca, więc było coraz lepiej. Z nad zalewu pojechałem wesoło do domu.


Zakończyłem jak amator.
Dystans31.69 km Czas01:32 Vśrednia20.67 km/h
Wyjechałem o 4:40, lekko padało,
Wyjechałem o 4:40, lekko padało, ale co tam :P Rzeszów/Słocina/Zalesie/Drabinianka/Zalew/do pracy, wieczorem nad Zalew mimo mżawki.
Dystans13.31 km Czas00:35 Vśrednia22.82 km/h
Dystans23.44 km Czas01:07 Vśrednia20.99 km/h
4:50-Rzeszów/Słocina/Zalesie/Drabinbianka/Zalew/praca/dom
4:50-Rzeszów/Słocina/Zalesie/Drabinbianka/Zalew/praca/dom
Dystans52.83 km Teren4.00 km Czas02:34 Vśrednia20.58 km/h
Wyjazd popołudniową porą: Rzeszów/Zalew/Lisia
Wyjazd popołudniową porą: Rzeszów/Zalew/Lisia Góra-Zwięczyca-Boguchwała, obejrzałem nowego Lancera-miodzio :) Mogielnica-błotny podjazd w lesie, po małej glebie w kierownicy znalazłem orzeszka solonego, ale skąd on tam się wziął-sam nie wlazł, nawet jak nie miałem jednego korka :D dookoła biegały sobie sarenki- w lesie błoto sakramenckie-Niechobrz-zjazd do Czudca, ponad 50 na liczniku i zbliżam się do ostrego zakrętu, a hamulce stwierdziły, że nie będą hamowały, a wszystko przez błoto, glebus maximus był blisko, ale jakoś wybrnałem-Czudec-Wyżne-Babica-Lubenia-Siedliska-Budziwój-Rzeszów/Zalew, zaczęło kropić, więc pojechałem do domu.

Miodny Lancerek

Głupie koleiny

Resztki śniegu

Błotka nie brakowało

Miodny Lancerek

Głupie koleiny

Resztki śniegu

Błotka nie brakowało
Dystans40.19 km Teren4.00 km Czas02:02 Vśrednia19.77 km/h
Słońce chyliło się ku zachodowi,
Słońce chyliło się ku zachodowi, gdy postanowiłem, że wyjadę sobie wcześniej do pracy: Rzeszów/Dworzysko-Rudna Wlk.-Rudna Mała-Zaczernie-Miłocin-Rzeszów-trochę po mieście-do pracy-rano przy -5 st. pokręciłem trochę po mieście. Co rusz natykałem się na rozwalone butelki-oczywiście na śmieszkach rowerowych, dwa razy ominąłem, a trzeci raz wpakowałem się w sam środek, omijając pieszego :/ Temu kto to zrobił, kazałbym to zbierać gołymi łapami-oczywiście z przodu flak.

Świąteczne klimaty.

Świąteczne klimaty.
Dystans40.21 km Czas01:51 Vśrednia21.74 km/h
11 000 pękło, a celem
11 000 pękło, a celem było 10 000 :D Wyjechałem o 4:40 i poniewierany przez wiatr pojechałem tak: Rzeszów/Słocina/Zalesie/Drabinianka/Zalew/do pracy/Załęże/Pobitno/Słocina/Zalesie/zaczęło padać, więc pojechałem do domu.































