Wpisy archiwalne w miesiącu
Grudzień, 2025
| Dystans całkowity: | 766.45 km (w terenie 5.00 km; 0.65%) |
| Czas w ruchu: | 36:29 |
| Średnia prędkość: | 21.01 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 56.88 km/h |
| Suma podjazdów: | 2535 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 176 (88 %) |
| Maks. tętno średnie: | 158 (79 %) |
| Suma kalorii: | 13547 kcal |
| Liczba aktywności: | 22 |
| Średnio na aktywność: | 34.84 km i 1h 39m |
| Więcej statystyk | |
Dystans31.56 km Czas01:42 Vśrednia18.56 km/h VMAX25.06 km/h Podjazdy 86 m
Sezon 21. Odcinek 338/5947. "Śnieżyca z rana".
Wiatr, śnieg i mróz, radosne chwile w drodze do pracy. Po pracy ciut lepiej, bo z przebłyskami słońca.

Zima wróciła. © miciu222145

Uroki jazdy zimą. © miciu222145,
Ten rok miał wyglądać inaczej, ale z powodów zdrowotnych wyglądał słabo- nie ma się co oszukiwać. Końcem lutego zacząłem coś więcej jeździć. Do kwietnia trzeba było ogarnąć formę- poleciałem na małą wyprawę do Hiszpanii i na Gibraltar. Po rehabilitacji kręgosłupa czułem się nie najlepiej, ale wyjazd był zaplanowany wcześniej. Maj nie przyniósł nic ciekawego W czerwcu kolejna "zła" diagnoza mnie mocno podłamała, ale pojechałem na mtb w Beskid Sądecki. Przyszedł lipiec i czas na kolejną wyprawę. Mój stan psychiczny był fatalny i zrezygnowałem z wyjazdu zagranicznego- urlop spędziłem sam. Rowerowy trip przez Bieszczady, Beskid Niski i Beskid Sądecki. W sierpniu wyskoczyłem na weekend z sakwami i w zasadzie dalsze wyjazdy się skończyły. Reszta roku, to jazda wkoło komina.
Styczeń- 758,17 km.
Luty- 911,08 km.
Marzec- 1276,02 km.
Kwiecień- 1534,63 km.
Maj- 1352,54 km.
Czerwiec- 1427,07 km.
Lipiec- 1594,31 km.
Sierpień- 1417,64 km.
Wrzesień- 1377,77 km.
Październik- 1271,39 km.
Listopad- 951,63 km.
Grudzień- 766,45 km.
Średnia prędkość: 21,27 km/h, rekord 21,79 km/h,
Ilość wyjazdów: 338, rekord 348.
Suma podjazdów: 71 499 m, rekord 98 192 m.
Prędkość max.: 72 km/h, rekord 85 km/h.
Max. dystans wyjazdu: 143 km, rekord 515 km,
Max. dystans miesięczny: 1594,31 km, rekord 2 424,92 km.
Max. dystans roczny: 14 668,63, rekord 15 934,
Najwyższy szczyt: 1173 m, Przehyba, rekord 2780 m, okolice Stelvio/ restauracja Tibet(IT).
Rower mtb: 781 km, poprzednio 909 km, dno.
Rower szosowy: 1050 km, poprzednio 2433 km, bez komentarza.
Rower do wszystkiego: 12 805 km, poprzednio 12 688 km.
Odwiedzone kraje: Hiszpania, Gibraltar, Słowacja.

Zima wróciła. © miciu222145

Uroki jazdy zimą. © miciu222145,
Ten rok miał wyglądać inaczej, ale z powodów zdrowotnych wyglądał słabo- nie ma się co oszukiwać. Końcem lutego zacząłem coś więcej jeździć. Do kwietnia trzeba było ogarnąć formę- poleciałem na małą wyprawę do Hiszpanii i na Gibraltar. Po rehabilitacji kręgosłupa czułem się nie najlepiej, ale wyjazd był zaplanowany wcześniej. Maj nie przyniósł nic ciekawego W czerwcu kolejna "zła" diagnoza mnie mocno podłamała, ale pojechałem na mtb w Beskid Sądecki. Przyszedł lipiec i czas na kolejną wyprawę. Mój stan psychiczny był fatalny i zrezygnowałem z wyjazdu zagranicznego- urlop spędziłem sam. Rowerowy trip przez Bieszczady, Beskid Niski i Beskid Sądecki. W sierpniu wyskoczyłem na weekend z sakwami i w zasadzie dalsze wyjazdy się skończyły. Reszta roku, to jazda wkoło komina.
Styczeń- 758,17 km.
Luty- 911,08 km.
Marzec- 1276,02 km.
Kwiecień- 1534,63 km.
Maj- 1352,54 km.
Czerwiec- 1427,07 km.
Lipiec- 1594,31 km.
Sierpień- 1417,64 km.
Wrzesień- 1377,77 km.
Październik- 1271,39 km.
Listopad- 951,63 km.
Grudzień- 766,45 km.
Średnia prędkość: 21,27 km/h, rekord 21,79 km/h,
Ilość wyjazdów: 338, rekord 348.
Suma podjazdów: 71 499 m, rekord 98 192 m.
Prędkość max.: 72 km/h, rekord 85 km/h.
Max. dystans wyjazdu: 143 km, rekord 515 km,
Max. dystans miesięczny: 1594,31 km, rekord 2 424,92 km.
Max. dystans roczny: 14 668,63, rekord 15 934,
Najwyższy szczyt: 1173 m, Przehyba, rekord 2780 m, okolice Stelvio/ restauracja Tibet(IT).
Rower mtb: 781 km, poprzednio 909 km, dno.
Rower szosowy: 1050 km, poprzednio 2433 km, bez komentarza.
Rower do wszystkiego: 12 805 km, poprzednio 12 688 km.
Odwiedzone kraje: Hiszpania, Gibraltar, Słowacja.
Dystans44.97 km Czas02:08 Vśrednia21.08 km/h VMAX35.71 km/h Podjazdy158 m
Dystans45.44 km Czas02:11 Vśrednia20.81 km/h VMAX34.06 km/h Podjazdy116 m
Dystans38.55 km Teren2.00 km Czas01:54 Vśrednia20.29 km/h VMAX41.54 km/h Podjazdy254 m
Sezon 21. Odcinek 335/5944. "Mleko na drodze".
Po południu mgła się pojawiła nie wiadomo kiedy: Rzeszów, Boguchwała, Siedliska, Horodna, Hermanowa, Przylasek, Rzeszów. Miało być 45 km na 45 lat, ale przez mgłę strasznie zmarzłem.

Dzisiejsza pogoda. © miciu222145

Dzisiejsza pogoda. © miciu222145
Dystans41.95 km Czas01:57 Vśrednia21.51 km/h VMAX28.80 km/h Podjazdy100 m
Dystans37.15 km Czas01:45 Vśrednia21.23 km/h VMAX29.09 km/h Podjazdy 80 m
Dystans24.39 km Czas01:10 Vśrednia20.91 km/h VMAX27.65 km/h Podjazdy 63 m
Dystans34.98 km Czas01:39 Vśrednia21.20 km/h VMAX28.87 km/h Podjazdy 88 m
Dystans24.66 km Czas01:11 Vśrednia20.84 km/h VMAX30.82 km/h Podjazdy 61 m
Dystans41.34 km Teren3.00 km Czas01:58 Vśrednia21.02 km/h VMAX56.88 km/h Podjazdy303 m
Sezon 21. Odcinek 329/5938. "Miejsce katastrofy".
Niedawno rozbił się śmigłowiec na zboczu Magdalenki i tam też pojechałem: Rzeszów, Malawa, Magdalenka, Cierpisz, Kraczkowa, Malawa, Krasne, Rzeszów. Pogoda zbyt ciulowa na Tatry z Magdalenki.

Na Magdalence. © miciu222145

Na Magdalence. © miciu222145































