Dystans32.60 km Teren4.00 km Czas01:54 Vśrednia17.16 km/h VMAX39.00 km/h Podjazdy434 m
Tętnośr.150 TętnoMAX196 Kalorie 1405 kcal Temp.1.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Bez łańcucha nie pojedzie :D
Kolejny dzionek z dodatnią temperaturą. Dzisiaj dla odmiany nie wiało: Rzeszów-Malawa-Magdalenka. Po lodzie i przez zaspy, ale podjechałem. Z Magdalenki, przy odpowiedniej pogodzie można zobaczyć takie cuda.
Teraz w dół do Chmielnika i podjazd na Matysówkę. Zredukowałem na podjeździe i nagle straciłem napęd. Pierwsza myśl- spadł łańcuch. Owszem spadł, ale na śnieg :D Sfatygowana spinka się rozpięła, albo urwała. Do tego ulotniły się gdzieś tulejki z pomiędzy blaszek :/ Po ciemku, ale znalazłem drugą zajeżdżoną spinkę w plecaku. W świetle lampki poskładałem wszystko do kupy i pojechałem dalej. Mimo braku tych tulejek, nic złego się nie działo: Matysówka-Łany-zjazd lasem na Zalesie i do domu.
Everytrail

Ufo ? Nie, to księżyc wychlił się zza chmur. © miciu222145

Już tradycyjnie- Magdalenka. © miciu222145
Dystans43.86 km Teren12.00 km Czas02:33 Vśrednia17.20 km/h VMAX40.00 km/h Podjazdy548 m
Mróz odpuścił.
Zrobiłem sobie urodzinowy wyjazd. Mróz puścił, więc sól ruszyła do ataku i drogi zrobiły się rozciapane: Rzeszów/Lisia Góra/Zwięczyca-Boguchwała-Lutoryż-na Grochowiczną i Babią Górę jechało się super, myślałem, że będzie gorzej. Dalej na otwartym terenie, czekało mnie przedzieranie się przez zaspy w stronę Babicy: Babica-Lubenia-Horodna- znowu droga zasypana, raz asfalt, raz zaspa :D Hermanowa/Przylasek-Budziwój/Biała/Rzeszów. Na próbę założyłem już zajechane Mythosy i byłem pozytywnie zaskoczony, bo mimo minimalnego bieżnika, radziły sobie super, może, to przez szerokość i ciśnienie 2,5 bara.
Everytrail

Słonko na Lisiej Górze. © miciu222145

Zasp nie brakowało. © miciu222145
Dystans26.70 km Teren20.00 km Czas01:32 Vśrednia17.41 km/h VMAX38.00 km/h Podjazdy322 m
Destruktor.
Nie wytrzymałem :D
Lekki mróz, trochę śniegu z nieba i lekki wiatr zachęciły mnie, do przekopania trochę śniegu :) Nie było źle, chyba, że trzeba było podjeżdżać po rozjeżdżonym śniegu- myślałem, że wypluję płuca na 17 % podjeździe. Już po jakichś 2 km, rdza rozpołowiła tylny błotnik. Skutek: potworne tłuczenie się owego :D Nie wytrzymałem i poczyniłem destrukcję :D Bez narzędzi wydarłem błotnik i wyrzuciłem do pobliskiego kosza.
Wcześniej nasmarowany łańcuch nieźle sobie skakał po kasecie- może dlatego, że jest z innej parafii niż kaseta,a przejechały już ponad 7 tys. km. Trasa: Rzeszów/Zalesie-Łany-Matysówka-Roch-Za Górą-Malawa-Pobitno/Rzeszów. Trasa krótka, ale humor się poprawił.
Everytrail

Sponiewierany błotnik. © miciu222145

Łany- fajne nawisy śnieżne. © miciu222145
Dystans24.00 km Czas01:15 Vśrednia19.20 km/h VMAX36.00 km/h Podjazdy130 m
Chlapa, ciapa, czyli roztopy na całego.
Praktycznie cały dzień padało, więc gdy tylko przestało, postanowiłem przejechać choć kawałek. Śmignąłem nad Zalew, przez Zwięczycę, Zalesie i Słocinę. Czasem padało, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Co innego masy wody, zalegające wszędzie :/
Everytrail

Szlifowanie zadziorów po 7000 km. © miciu222145

Zapora w ciągu drogi E4. © miciu222145

Zalew we mgle. © miciu222145
Dystans25.54 km Teren24.00 km Czas01:37 Vśrednia15.80 km/h VMAX38.00 km/h Podjazdy138 m
Temp.-3.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zakolcowani.
Dostałem info od Włochatego, że jest wyjazd. Był to dobry pretekst, żeby w końcu się ruszyć, bo było słonecznie. Zjawił się jeszcze Kona i niespodziewanie chwilowo zawitał Azbest. Śniegu sporo, ale kolczaste opony dawały radę. Najpierw nad Zalew. Na zjeździe z zapory zaliczyłem glebę i sturlałem się. Garmin się wypiął, ale zawisł na smyczy owiniętej wokół kiery :) Dalej o mało nie rozjechałem Kony, zbierającego się po glebie :D W Zwięczycy czekało nas trochę przedzierania się przez śnieg. W Boguchwale chodniki czasem nie odśnieżone, ale jakoś dotarliśmy do kładki. Jest w kiepskim stanie: dziury zarówno w nawierzchni jak i w barierkach. W Budziwoju, na polach mnóstwo śniegu. Troszkę szaleństwa i wygłupiania się. Pojechaliśmy przez Budziwój i Białą do Rzeszowa.
Everytrail

Na bulwarach. © miciu222145

Poślizg kontrolowany, ale nie do końca- ledwo wyhamowałem. Fot. Włochaty. © miciu222145

Wszyscy mają kolce, mam i ja :D © miciu222145

Zjazd w Zwięczycy. Fot. Włochaty. © miciu222145

Sypiąca się kładka w Budziwoju. © miciu222145

Przedzieranie się przez śniegi. © miciu222145

Fot. Włochaty.^
Zabawa ze śniegiem. © miciu222145

Fot. Włochaty.^
Na śniegu niektórym odbija. © miciu222145

Na wiosnę się odkopie. © miciu222145

Chwila zadumy- R.I.P. Fot. Włochaty. © miciu222145

Śniegi syberyjskie. © miciu222145

Schłodzone rumaki. © miciu222145

Rumaki raz jeszcze. © miciu222145

Kona ma moc. Fot. Włochaty. © miciu222145

Włochaty ujawnił swą moc. © miciu222145

Powrót do domu. Fot. Włochaty. © miciu222145

Nowy element aerodynamiczny. © miciu222145
Dystans41.06 km Teren10.00 km Czas02:15 Vśrednia18.25 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy513 m
Temp.0.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Jazda po śniegu- Lubię to :D
Spadło trochę śniegu, pogoda znośna, więc trzeba coś popedalić. Wziąłem Radka, ale chyba pora na zimówkę, bo szkoda masakrować porządny sprzęt. Na początek rundka na Zalesie- nie jest źle, choć trochę mokro. Podjazd w lesie po śniegu całkiem nieźle- Karmy na błocie zachowują się gorzej. Łany- tutaj jazda po śniegu, na przemian z lodem. Na podjeździe tylne koło buksowało, mimo spuszczenia większości powietrza. Na zjeździe przednie koło chciało pojechać nie tam gdzie ja i..... wyratowałem się, choć zrobiło mi się cieplej :D Z Matysówki zjazd do Kielnarowej. Podjazd koło WSiZu na Królkę i zjazd do Borku Nowego. Szutrówką, przez las na Lubenki. Teraz wizyta w Przylasku i zjazd do Budziwoja. Na ubitym śniegu rozbujałem się do 42 km/h- nawet nie próbowałem hamować. Z Budziwoja, przez Białą do Rzeszowa. Na asfalcie, kapciowate opony toczyły się straasznie ciężko.
Everytrail

Przyprószony Rzeszów. © miciu222145

Lodzik- było ciepło, bardzo ciepło :D © miciu222145

Babiak- las w okolicy Czerwonek. © miciu222145

Śnieg z bliska. © miciu222145
Dystans47.06 km Teren10.00 km Czas02:15 Vśrednia20.92 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy475 m
Temp.-1.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zmrożona Grochowiczna, ścięty Przylasek.
Bezwietrznie, bezchmurnie, ale to była tylko pogodowa przykrywka. Było zimno, ale to dopiero początek, więc trzeba się przyzwyczajać: Rzeszów/Biała/Budziwój-Hermanowa/Przylasek-Horodna-Lubenia-Babica-Babia Góra-Grochowiczna-Lutoryż-Boguchwała-Zwięczyca/Zalew/Rzeszów. Z mrożących krew w żyłach sytuacji: wjazd, za szybki, na oblodzony most w Babicy- ciśnienie nieźle skoczyło. Na Grochowicznej błotko zmrożone, ale w koleinach kiepsko się jechało.
Manetki pracują przecudnie, a obsługa obu dźwigni kciukiem, to rewelacyjna sprawa. Dzisiaj wreszcie poskładałem zimówkę- własnoręcznie złożony rower- bezcenne.
Everytrail

Zmrożony Przylasek- tu słonko nie zajrzało. © miciu222145

Słup musi być :D © miciu222145
Dystans40.76 km Teren3.00 km Czas02:03 Vśrednia19.88 km/h VMAX51.00 km/h Podjazdy313 m
Temp.5.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zimnawo, ciemnawo i kapciowo.
Pogoda była tak kiepska, że nie chciało się w ogóle wyglądać przez okno: zimno, wietrznie, przelotny deszczyk i pochmurno. Dla mnie to jednak kiepska przeszkoda i wybrałem się pokręcić tu i tam: Rzeszów/Zalew. Tam ktoś wyrzucił suchy chleb na brzeg. Wszystko fajnie, ale kaczuchy i łabędzie muszą mieć chleb namoczony, więc trochę je dokarmiłem. Zwięczyca-Racławówka-skręciłem na jakąś polną drogę i wyjechałem tam gdzie na mapie sobie zaplanowałem-Kielanówka-strzelnica/Rzeszów/Słocina/Zalesie/house. Gdy byłem koło Zelmera okazało się, że powietrze zostawiłem gdzieś hen, daleko i jechałem prawie na tylnej obręczy. Nic to- zmieniłem dętkę i pojechałem dalej, a przyczyną tego incydentu był kolec długości 0,5 cm.
Z dniem dzisiejszym Radzio stracił na wadze całe 35 g i waży poniżej 11 kg :)
Everytrail

Łabądki się pasą. © miciu222145

Rodzice pilnują młodzieży. © miciu222145

Dziura w chmurach. © miciu222145

Na starej strzelnicy w Rzeszowie. © miciu222145

Strzelnica raz jeszcze. © miciu222145

Wieża na strzelnicy. © miciu222145
Dystans60.96 km Teren12.00 km Czas02:59 Vśrednia20.43 km/h VMAX59.00 km/h Podjazdy722 m
Temp.5.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Trochę błota po zmroku.
Póki jest pogoda, to trzeba korzystać. Dopóki było jasno, to było w miarę możliwie. Po zachodzie zrobiło się dość zimno. Trasa szła jakoś tak: Rzeszów/Zalesie/ 17 % pod górę-Łany-Matysówka-Kielnarowa-Borek Stary-Czerwonki-Błażowa-Wola Błażowska-Lubenki- tutaj wpakowałem się w błoto, jakiego się nie spodziewałem-Łazy-Hermanowa/Przylasek-Horodna-Lubenia-Zarzecze-Lutoryż-Boguchwała-Zwięczyca/Zalew/Rzeszów.
Everytrail

Koniec dnia coraz bliżej. © miciu222145

Kawałek pogórza. © miciu222145

Pan bażant na łowach. © miciu222145

Wielka śnieżka. © miciu222145

Sanktuarium w Borku Starym. © miciu222145
Dystans35.59 km Teren3.00 km Czas01:37 Vśrednia22.01 km/h VMAX36.00 km/h Podjazdy181 m
Temp.7.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Pogoda się sypie.
Pogoda strasznie marna: przelotne opady deszczu i zimno/chłodno. Wyszedłem późno, ale po prostu musiałem pokręcić, nie ważne gdzie: Rzeszów/Słocina/Załęże-Trzebownisko-Górka Zaczerska-Zaczernie-Rudna Mała-Rudna Wielka-Dworzysko/Rzeszów.
Everytrail
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status