Dystans96.00 km Czas06:52 Vśrednia13.98 km/h VMAX51.26 km/h Podjazdy955 m
Tętnośr.114 TętnoMAX161 Kalorie 1225 kcal Temp.12.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 174/6221. Nordkapp 6. "Po śladach".
Dzień nie nastrajał optymistycznie, czasem kropiło i wiało, nie zawsze z dobrego kierunku. Dzisiaj wracamy po swoich śladach, nie da się inaczej. Nudna jazda wśród fiordów, koszmarny tunel podwodny i znowu wizyta w Inter Sporcie. Szprychy strzelają jak suche patyczki. U mnie póki co zero problemów. Ponownie spotykamy naszego francuskiego kolegę, którego deszcz zniechęcił do jazdy i ma trochę do nadrobienia. Niemiecki turysta na elektryku też się pojawia :D Śpimy dokładnie w tym samym miejscu co dwa dni temu, czyli nad brzegiem fiordu.
Straszne pustkowia Norwegii.
Straszne pustkowia Norwegii. © miciu222145
Ponure fiordy.
Ponure fiordy. © miciu222145
Jest i cywilizacja.
Jest i cywilizacja. © miciu222145
Stadko reniferów.
Stadko reniferów. © miciu222145
Dystans122.70 km Czas08:26 Vśrednia14.55 km/h VMAX50.83 km/h Podjazdy1650 m
Tętnośr.113 TętnoMAX168 Kalorie 2460 kcal Temp.10.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 173/6220. Nordkapp 5. "Byle do celu".
Piękny poranek nie zapowiadał tego, co się dzisiaj wydarzy. Pierwsze 50 km była to żmudna jazda brzegiem fiordu- dzień jak co dzień. Jednak nieuchronnie zbliżaliśmy się do tunelu Nordkapp. Prawie 7 km długości i 212 metrów poniżej poziomu morza. Tak, jest to tunel podmorski, a nachylenie drogi to około 10 % i w dół i w górę. Najgorszy jednak był chłód i potworny huk. Nie dało się ot tak po prostu przejechać, bo wspinaczka w spalinach wysysała resztki sił. Za chwilę mieliśmy kolejny tunel. ale ten był bezbolesny. Musieliśmy jeszcze odbić do miasteczka Honningsvag. Znajduje się tam Inter Sport, a Grzesiek potrzebował wymienić pourywane szprychy. Po centrowaniu niby było okej, ale jak było naprawdę okaże się później. Wracamy na właściwą drogę, ale jeszcze nie wiemy, że będzie to potężna próba charakterów. Pogoda się psuje, podjazdy mordują, wiatr się wzmaga. Jedziemy przez totalne pustkowia, bez choćby krzaczka, mżawka na przemian z deszczem zalewa oczy, a boczny wiatr w porywach do 80 km/h spycha z drogi. Koszmarne warunki, ale cel osiągamy- Przylądek Północny, czy tam Nordkapp. Po 15 minutach nie widać nic- mgła, mżawka, apokalipsa. Chwilę knujemy co dalej. Nie ma na co czekać, trzeba uciekać. Widoczność żadna, a Grzesiek jeszcze urywa łańcuch. Idealny moment na naprawę. Czasem mamy wiatr w plecy, więc jest jakby lepiej...jakby. Jest już mocno po 21, można by odpocząć. Zaczynamy się rozbijać pod jakimś płotem na uboczu, ale musimy się zbierać. Pojawia się właściciel i i nas wyprasza. Ujeżdżamy może 2 km i rozbijamy się ponownie, tym razem pustkowie z jeziorem w tle. Zasypiamy w namiotach smaganych mocnym i zimnym wiatrem.
Są i renifery.
Są i renifery. © miciu222145
Akcja serwisowa w Honningswag.
Akcja serwisowa w Honningswag. © miciu222145
Pustkowia wyspy Magerøya,
Pustkowia wyspy Magerøya, © miciu222145
Trochę niczego.
Trochę niczego. © miciu222145
Nie było łatwo.
Nie było łatwo. © miciu222145
Widok z noclegu.
Widok z noclegu. © miciu222145
Dystans118.09 km Czas07:10 Vśrednia16.48 km/h VMAX62.50 km/h Podjazdy1227 m
Tętnośr.109 TętnoMAX154 Kalorie 1900 kcal Temp.10.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 172/6119. Nordkapp 4. "Więcej tuneli".
Wstał kolejny nie wyraźny dzień. Z początku coś tam kropiło, ale później już pogoda się ogarnęła. Dzisiaj czekała nas długa przeprawa przez góry, by na koniec wylądować nad brzegiem fiordu. Krajobraz mocno się zmienił- drzew coraz mnie, same skały i jakieś trawy. Pod koniec dnia mieliśmy tunel, całe 3,5 km. Był on jednak przystosowany dla pieszych i rowerzystów. Nocleg nad fiordem na darmowym miejscu do odpoczynku. Są toalety, stoliki, dużo miejsca na namioty i kampery. Chętnych nie brakowało.
Krajobraz coraz surowszy.
Krajobraz coraz surowszy. © miciu222145
Jazda wzdłuż fiordów.
Jazda wzdłuż fiordów. © miciu222145
Tunel, ale ten lepszy, Szkoda, że jedyny.
Tunel, ale ten lepszy, Szkoda, że jedyny. © miciu222145
Noclegownia.
Noclegownia. © miciu222145
Dystans132.13 km Czas08:20 Vśrednia15.86 km/h VMAX51.34 km/h Podjazdy1255 m
Tętnośr.111 TętnoMAX153 Kalorie 2400 kcal Temp.20.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 171/6118. Nordkapp 3. "Alta".
Kolejna spokojna, słoneczna noc. Co do pogody, to już optymizmu nie było- deszcz wisiał w powietrzu. Na rozgrzewkę konkretny podjazd, a dalej już cały dzień jechaliśmy wzdłuż fiordu. Zaczęły się pojawiać pierwsze tunele. Te dostępne dla rowerzystów były koszmarem. Okropny huk i smród, trzeba uciekać jak najszybciej. Te niedostępne dla rowerów, trzeba objeżdżać, czasem jest to sporo kilometrów. W miasteczku Kåfjord usłyszeli nas mieszkający tam rodacy i poratowali wodą. Czasem troszkę pada, ale można jechać. Kawałek za Altą wbijamy na teren szkoły. Można się fajnie schować za budynkami, no i jest prąd.
Cały dzień z fiordami.
Cały dzień z fiordami. © miciu222145
Były i wodospady.
Były i wodospady. © miciu222145
Łoś to, czy renifer?
Łoś to, czy renifer? © miciu222145
Pełne hałasu tunele.
Pełne hałasu tunele. © miciu222145
Szlaków bez liku.
Szlaków bez liku. © miciu222145
Dystans123.09 km Czas07:51 Vśrednia15.68 km/h VMAX58.32 km/h Podjazdy1416 m
Tętnośr.119 TętnoMAX162 Kalorie 2445 kcal Temp.22.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 170/6117. Nordkapp 2. "Karmienie fiordów".
Pierwsza noc w namiocie minęła bez problemów. Dzień zapowiadał się całkiem dobry pod względem pogodowym. Po 8 już jesteśmy gotowi na kolejne kilometry i już po 18 docieramy do kolejnego promu. Te dla pieszych i rowerzystów są darmowe. Zgubione okulary przynosi mi jakaś pani. Bez nich byłoby ciężko. Dalej jest już mocno widokowo, bo jedziemy wyłącznie wzdłuż fiordów. W większych miastach zatrzymujemy się na jedzonko i zakupy. Pod koniec dnia poznajemy sympatycznego francuza (64), który jeździ sobie po Europie i pisze pamiętnik, w którym skrupulatnie zapisał nasze imiona. Oczywiście w wersji polskiej, a nie jakieś Dominoque. Powyżej 300 m n.p.m. pojawił się śnieg w którym elegancko przemoczyłem buty. Nabieramy wodę i szukamy jakiejś miejscówki, bo zmierzch nie zmusi nas do zaprzestania jazdy. Po prostu go nie będzie. Rozbijamy się w kamieniołomie z widokiem na fiord.
Na dzień dobry takie widoki.
Na dzień dobry takie widoki. © miciu222145
Kolejny prom.
Kolejny prom. © miciu222145
Pięknie po sam horyzont.
Pięknie po sam horyzont. © miciu222145
Norweskie fiordy.
Norweskie fiordy. © miciu222145
Kawusia w terenie.
Kawusia w terenie. © miciu222145
Widoki z 400 metrów.
Widoki z 400 metrów. © miciu222145
Dystans69.94 km Czas04:40 Vśrednia14.99 km/h VMAX51.34 km/h Podjazdy762 m
Tętnośr.120 TętnoMAX166 Kalorie 1212 kcal Temp.15.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 169/6116. Nordkapp 1. "Tromso".
Początek tej podróży, to było jedno wielkie opóźnienie. Tylko na dworzec dotarłem punktualnie. Opóźniony był każdy pociąg, samolot i autobus. Ten ostatni, w Tromso był nawet za darmo, bo coś tam nie działało od poboru opłat. Pierwsza noc bez zachodu słońca minęła dobrze- bez opaski na oczy o spaniu można zapomnieć. Dnia następnego trzeba było złożyć rowery i wreszcie wyruszyć. Plan na dzisiaj- znaleźć gaz. Miał być przebijany, a były tylko nakręcane. Ja palnik miałem, drugi się dokupiło i w drogę. Troszkę krążenia po mieście i opuszczamy Tromso. Poranna mżawka ustąpiła miejsca słońcu. Trochę fiordów, trochę lasów, a na koniec podróż promem. Znowu zaczęło coś z nieba lecieć, ale mieliśmy już upatrzony nocleg. Jakiś dom kultury, czy coś. Rozbiliśmy się na werandzie, co by sucho było. Okoliczny mieszkaniec nam pomachał z samochodu, więc raczej problemów nie będzie. Może i nowy palnik strajkował, ale jakoś udało się ogarnąć kolację.
Niebo płakusia.
Niebo płakusia. © miciu222145
Tutaj roweru nie złożę.
Tutaj roweru nie złożę. © miciu222145
Opuszczamy Tromso.
Opuszczamy Tromso. © miciu222145
Widokowa Norwegia.
Widokowa Norwegia. © miciu222145
Nad fiordem.
Nad fiordem. © miciu222145
Niezależnie od pogody widoki powalają.
Niezależnie od pogody widoki powalają. © miciu222145
Pierwszy prom za Tromso.
Pierwszy prom za Tromso. © miciu222145
Nocleg nr 1.
Nocleg nr 1. © miciu222145
Widok z pierwszego noclegu.
Widok z pierwszego noclegu. © miciu222145
Niby zachód, ale słońce tutaj nie zachodzi.
Niby zachód, ale słońce tutaj nie zachodzi. © miciu222145
Dystans23.14 km Czas00:58 Vśrednia23.94 km/h VMAX35.57 km/h Podjazdy 59 m
Tętnośr.144 TętnoMAX172 Kalorie 370 kcal Temp.16.0 °C SprzętAccent Draft
Dystans22.20 km Czas01:01 Vśrednia21.84 km/h VMAX29.09 km/h Podjazdy 60 m
Tętnośr.133 TętnoMAX163 Kalorie 225 kcal Temp.16.0 °C SprzętPajonk
Dystans13.80 km Czas00:38 Vśrednia21.79 km/h VMAX28.44 km/h Podjazdy 25 m
Tętnośr.130 TętnoMAX157 Kalorie 230 kcal Temp.15.0 °C SprzętPajonk
Dystans23.43 km Czas01:02 Vśrednia22.67 km/h VMAX32.54 km/h Podjazdy 62 m
Tętnośr.129 TętnoMAX155 Kalorie 360 kcal Temp.15.0 °C SprzętPajonk
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status