Dystans7.56 km Czas00:23 Vśrednia19.72 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Dystans8.65 km Czas00:26 Vśrednia19.96 km/h VMAX29.00 km/h
Praca.
Dystans24.85 km Czas01:11 Vśrednia21.00 km/h VMAX29.00 km/h
Praca.
Do tego trochę miasta.
Dystans9.95 km Teren2.00 km Czas00:30 Vśrednia19.90 km/h VMAX27.00 km/h
Temp.20.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Działeczka.
Dystans77.74 km Teren40.00 km Czas04:59 Vśrednia15.60 km/h VMAX56.00 km/h Podjazdy940 m
Kalorie 2200 kcal Temp.18.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Znowu świętokrzyskie.
Padł pomysł, by gdzieś pojechać na jeden dzień. Padło na województwo świętokrzyskie- Bodzentyn był miejscem startu. Jest Kona i Seba- będzie dobrze, bo jest i ładna pogoda. Ruszamy szlakiem zielonym, by po chwili jechać już szlakiem niebieskim. Trochę pod górę i wjeżdżamy do Rezerwatu Góra Sieradowska. Początek fajny, ale później makabrycznie. Powalone drzewa, krzaki, rzeczki, aż wreszcie szlak ginie w leśnej gęstwinie. Tego było za mało, więc Kona urywa hak w Radonie. Jawią się wizje powrotu, ale jestem przygotowany, w końcu też mam Radona. Dawno temu z innego haka wyrzeźbiłem taki, który pasuje do mojej ramy, więc po wymianie możemy jechać dalej. Wracamy i jedziemy asfaltem, który dobija do szlaku rowerowego, czerwonego i wiedzie szutrem przez las. Wbijamy się na niebieski i jedziemy w miejsce gdzie obozowali tutejsi partyzanci. Odnajdujemy szlak zielony i jedziemy do Mostków nad Zalew Żarnówka- tutaj są ruiny pieca hutniczego. Żmije też tu są, im mniejsze tym bardziej bojowe. Jedziemy czerwonym rowerowym i odwiedzamy obozowisko Langiewicza z 1863 roku , dalej jedziemy niebieskim do Wąchocka- piach, piach i woda, nie lubię tego. Odwiedzamy Opactwo Cystersów z XII wieku i tutejszy zalew. Dalej czerwonym, aż do szlaku czarnego na punkt widokowy- Starachowice na wyciągnięcie ręki. W mieście odnajdujemy szlak zielony i nim jedziemy. Te lasy mnie dobijają, ledwo da się jechać, czasem tonąc w cuchnącej brei po piasty. Kopny piasek załatwia mnie psychicznie. Docieramy do Radkowic i jedziemy w stronę Śniadki i Bodzentyna. Wszystko super, ale nawierzchnia bardzo mnie wkurzała, tak, to było fajnie. Ok. 20: 30 jestem już w domu.

Przed wjazdem na niebieski.

Dramat nr 1.

Dramat nr 2.


Zalew w Mostkach.


Mała wariatka.

Łapiemy snejka ?



W Wąchocku.

Koło Starachowic.

Starachowice.

Dystans70.06 km Teren35.00 km Czas03:29 Vśrednia20.11 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy1100 m
Kalorie 2400 kcal Temp.18.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Resztki dobrej pogody.
Dzisiaj pogoda miała się posypać, więc ustawiłem się z Koną na 10:30- spóźnił się tylko 5 minut, więc jest postęp.
Lecimy na Zalesie i lasem wspinamy się na Łany. Dalej żółtym do Kielnarowej i pod Sanktuarium w Borku. Terenem na Królkę i paryjami, nowymi dla mnie, w okolice Hermanowej. Znowu kawałeczek asfaltu i teren- docieramy do Straszydla. Teraz szuter i leśne ostępy, aż do Białki. Zaczynamy podjazd na zielony szlak w stronę Wilczego. Zrobiło się ciemno i kropi, więc myślimy co dalej. Wilcze musi poczekać i zjeżdżamy do Kąkolówki. W Błażowej dłuższy postój już w słoneczku. Podjeżdżamy do szutrówki, by później zjechać lasem do Straszydla. Podjeżdżamy na Przylasek i zjeżdżamy na Budziwój. W centrum już widać, że pada, jednak deszcz dopada nas na Żwirowni. Przez 3 km nie zdążyło nas zlać, a dzień wykorzystaliśmy do końca.

W Borku.


Pojawił się i bez

Bomba cukrowa.

W kierunku Błażowej.

Dystans53.67 km Teren20.00 km Czas02:24 Vśrednia22.36 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy500 m
Kalorie 1640 kcal Temp.14.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Znowu w terenie.
Pora na kolejny krótki wypad po okolicy. Najpierw ruszam nad Zalew, później do Boguchwały i Budziwoja. Terenem do Siedlisk, później do Lubeni. Podjeżdżam w stronę Maternówki i wbijam się na żółty szlak do Sołonki. Docieram na Zimny dział i znowu uderzam w teren. Takim oto sposobem docieram do Hermanowej. dalej na Przylasek, zjazd do Budziwoja i do domu.

W stronę Sołonki.


Dystans8.60 km Czas00:24 Vśrednia21.50 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Dystans43.16 km Teren14.00 km Czas02:04 Vśrednia20.88 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy440 m
Kalorie 1300 kcal Temp.20.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dobre to było.
Nastrój miałem marny, do tego coś gadali o froncie, który wędrował w moją stronę. Jak sobie sprawdzałem na apce, to wyszło z tego tyle, że wszystko na północ polazło- i dobrze. Jadę na Żwirownię, później Zalesie i wspinaczka na Łany- pierwszy test x- kingów. Tak, zmieniłem opony i idą ładnie, po sypkim, grząskim, bez marudzenia i uślizgów, chyba się polubimy. Niby 2,2, a przy Schwalbe 2,2 wyglądają mizernie :D Z Łanów żółtym szlakiem przez las, wreszcie rozwijam skrzydła, choć niepewnie. Dalej przez Borek i terenem na Królkę. Teraz Czerwonki, Hermanowa i Przylasek. Zjazd do Budziwoja, kładką do Boguchwały, Zwięczyca i Zalewem do domu. Kiepski nastrój, do tego 8 h vox. fm w pracy i można oszaleć. Na rowerze odżyłem, a muza, w tym wypadku wszelkie odmiany rocka, mocno mi humor poprawiła.

Z Zalesia na Łany.

Żółty z Łanów.

W Borku Starym.

Zjazd do Budziwoja.
Dystans8.48 km Czas00:24 Vśrednia21.20 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status