Wpisy archiwalne w kategorii

Finlandia

Dystans całkowity:1275.00 km (w terenie 4.00 km; 0.31%)
Czas w ruchu:76:33
Średnia prędkość:16.66 km/h
Maksymalna prędkość:58.18 km/h
Suma podjazdów:8551 m
Maks. tętno maksymalne:158 (79 %)
Maks. tętno średnie:124 (62 %)
Suma kalorii:31816 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:106.25 km i 6h 22m
Więcej statystyk
Dystans115.00 km Czas06:30 Vśrednia17.69 km/h VMAX43.00 km/h Podjazdy820 m
Kalorie 4050 kcal Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Finlandia 2016. 8) Typowa pogoda.
W nocy padało,rano do 9 też i do tego trzeba przywyknąć. Później troszkę jeszcze kropi, ale wyruszamy. Zostawiamy po sobie idealny porządek. Wracamy do głównej drogi, ale znowu mamy wygodną ścieżkę, więc jedzie się komfortowo. Grzesiek łapie kapcia, więc ja postanawiam wyeliminować okropne już piszczenie suportu. Kombinerki i śrubokręt sprawiają, że łożysko ląduje na glebie. Porządne smarowanie i można wszystko składać- nawet nie było problemów. Pogoda mocno się poprawiła, a my jedziemy w stronę Kotki. W samym mieście już upalnie- jest to jedno z największych miast w Finlandii, a jest położone zaledwie 40 km od Rosji :)
Robimy przerwę na śniadanie, jest przyjemnie. Teraz kierujemy się w głąb Finlandii po krótkich, ale ostrych podjazdach. W miasteczku Elimaki szukamy sklepów, ale wszystko jest już zamknięte. Nabieramy wody w pizzerii i jedziemy szukać kolejnego miejsca na nocleg. Z jednej z firm wychodzi jakaś osoba, więc pytamy o możliwość noclegu na pobliskich trawnikach. Nie ma problemu, więc rozbijamy się z boku siedziby lokalnego dystrybutora prądu. Później już typowe obrządki dla tego typu noclegów. Zobaczymy jak minie noc w miasteczku :D


Rybia łuska na dachu.




Kotka.

Finowie mają fioła na punkcie trawników.


Dziwna miejscówka- namioty po prawej.
Dystans95.40 km Czas05:40 Vśrednia16.84 km/h VMAX47.00 km/h Podjazdy815 m
Kalorie 3700 kcal Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Finlandia 2016. 7) Witaj Skandynawio.
Nie wyspałem się, ale to było do przewidzenia. Dobrze, że na terminalu były łazienki, to się ogarnęliśmy, ale czułem się makabrycznie. W kasie dowiadujemy się, że wjeżdżamy na prom razem z samochodami. Kolejka spokojnie na 20 aut do każdej kasy, a my wpychamy się od razu- nikt nie protestował, chociaż trwało to wieki. Na prom wjeżdżamy od razu, rowerki podróżują między kamperami :D Prom całkiem fajny, pierwszą lokalizację, czyli kasyno, zmieniamy na salę taneczną- całkiem fajnie grali, no i teledyski do wglądu. 2,5 h za 30 € minęło głównie na spaniu i jedzeniu. W Helsinkach jest dużo cieplej jak w Tallinie. W najbliższym parku, nad wodą robimy sobie piknik. Troszkę objeżdżamy centrum i kierujemy się w naszym kierunku- opuścić to miasto wcale łatwo nie było. Masa dróg, a my i tak dojechaliśmy do....autostrady. Nie tędy droga. Kierowcy są mega cierpliwi i wyrozumiali. Jeździliśmy pod prąd, w poprzek i na ukos, a oni grzecznie się zatrzymywali i nas puszczali. Wjeżdżamy na drogę, gdzie nas trochę obtrąbiono- może przez jazdę pod prąd, a może dlatego, że był zakaz wjazdu dla rowerzystów? W końcu znajdujemy drogę, która prowadzi równolegle do autostrady. Do tego jest ścieżka, po której nie umiemy jechać i na skrzyżowaniach lądujemy w dziwnych miejscach- tak już będzie do końca. Słowo o ścieżkach. Może nie wszystkie są równe jak stół, ale można pół dnia nie jechać niczym innym. Na skrzyżowaniach trzeba patrzyć na znaki, a tunele i kładki to rewelacja, ale to już wiem, bo w Norwegii jest tak samo. Zrobiło się pod górkę, całkiem ostro czasami. Z ciekawszych miasteczek odwiedziliśmy Porvoo. Jedno z najstarszych fińskich miast. Robimy przerwę i jedziemy na stare miasto. Pogoda dopisuje, więc jedziemy dalej. Łożysko w suporcie dostało taką dawkę wody do tej pory, że zaczyna piszczeć. Jedziemy i zaczynamy szukać jakiejś miejscówki. Skręcamy do miasteczka Pernaja. Początkowo znaleziona łąka została porzucona i rozłożyliśmy się na placu zabaw przy szkole. Spokój zakłóciły dwie panie, które stanowczo nas wypraszały. No bo teren dla dzieci, bo zwierzęta nie mają wstępu- akurat, dziury pod bramą, że włazi co chce. Stanęło na naszym, ale musieliśmy obiecać, że nie będzie po nas śladu. Jednak z domu obok ktoś nas obserwował. Kolejny dzień z głowy, jutro lecimy dalej. Ceny rozczarowują- piwo poniżej 2 € to cud. Paliwo PB 95 to ok. 1,4 €


Na promie.

Płyniemy.

Opuszczamy pokład.

Już na lądzie.

Katedra prawosławna w Helsinkach.

Katedra luterańska.


W Porvoo.

Zabudowa w Porvoo.


Fajny złomek.

Plac zabaw i opony z kolcami :D
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status