Dystans72.88 km Teren22.00 km Czas04:24 Vśrednia16.56 km/h
Z rana skoczyłem na działkę,
Z rana skoczyłem na działkę, później na Załęże. Spotkanie pod pomnikiem z Arturem, Dominikiem, Sebastianem i Piotrkiem. Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-tutaj Piotrek nas opuścił-Boguchwała-Lutoryż-Grochowiczna-Czudec-Podzamcze-Wyżne-Babica-Lubenia-
Siedliska-Zarzecze-Boguchwała-Zwięczyca-Zalew/Rzeszów. Wieczorkiem do pracy.
Siedliska-Zarzecze-Boguchwała-Zwięczyca-Zalew/Rzeszów. Wieczorkiem do pracy.
Dystans10.16 km Czas00:34 Vśrednia17.93 km/h
Dystans32.95 km Teren10.00 km Czas01:38 Vśrednia20.17 km/h
Krótka przejażdżka: Rzeszów/Zalesie/do
Krótka przejażdżka: Rzeszów/Zalesie/do pracy na chwilkę/Zalew-Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Rzeszów. Odczuwałem zmęczenie nóg po ostatnich wyjazdach, ale to było nic w porównaniu z bólem tyłka :D
Dystans113.47 km Teren2.00 km Czas05:45 Vśrednia19.73 km/h
W nocy nad Komańczą
W nocy nad Komańczą szalała burza, więc rano było mokro, ale nie było jakoś przeraźliwie zimno, dopiero jak zaczęło wiać i padać zrobiło się naprawdę nieciekawie. Po około 20 km już świeciło słoneczko:Komańcza-Jawornik-Rzepedź, -Czaszyn-Zagórz.przystanek na większe szamanko :) spotkaliśmy też parę rowerzystów z Warszawy, Dziuraka przetestował przyczepkę rowerową :D-Zahutyń-Sanok-Czerteż-Grabownica Starzeńska-Brzozów-Stara Wieś-Blizne, zabytkowy Kościół -Domaradz-Lutcza-Niebylec-Baryczka-Połomia-Wyżne-Babica-Lutoryż-
Boguchwała-Zwięczyca-Zalew/Rzeszów. Powrót do domu, to bajka, jechało się super, choć żal było wyjeżdżać ze schroniska. Wyjazd był ZAJEBISTY, z taką ekipą można jechać na koniec świata! Na razie snujemy plany co do dalszych wyjazdów.





Boguchwała-Zwięczyca-Zalew/Rzeszów. Powrót do domu, to bajka, jechało się super, choć żal było wyjeżdżać ze schroniska. Wyjazd był ZAJEBISTY, z taką ekipą można jechać na koniec świata! Na razie snujemy plany co do dalszych wyjazdów.





Dystans100.00 km Teren17.00 km Czas05:55 Vśrednia16.90 km/h
W tym dniu musieliśmy
W tym dniu musieliśmy udać się do Cisnej, gdzie miała na nas czekać reszta rzeszowskiej ekipy, ale oni przyjechali żółtą łodzią podwodną :D Komańcza-Radoszyce-Nowy Łupków-Smolnik-Wola Michowa-Maniów-Żubracze-Cisna i wspólna jazda dalej, troszkę terenem-Wola Michowa i tutaj oni pojechali na przełęcz Żebrak, Masło wybrał się z nimi- po drodze spotkali Żubra :)-Smolnik-Nowy łupków-Radoszyce, z Sebolem wyruszyłem serpentynkami do naszych południowych sąsiadów-Palota(Słowacja)-Radoszyce-Komańcza. Przyjechała reszta ekipy i mieliśmy wspólne ognicho.Niesety musieliśmy się rozstać-musieli wracać do Rzeszowa. Wieczorem tradycyjne ognicho-było dużo luda, gitara(na której wymiatał Daniel :D śpiewy- niesamowita atmosfera.
Relacja by Masło










Relacja by Masło










Dystans133.02 km Teren3.00 km Czas06:46 Vśrednia19.66 km/h
Zebrało się nas sześciu:<br
Zebrało się nas sześciu:
1.Daniel vel Wujek Dziuraka :D
2. Michał zwany też Masło
3. Sebastian, czyli Sebol
4. Dominik- Domin
5. Łukasz
6.yy-ja
pod słynnym pomnikiem. W Planie mieliśmy ruszyć w stronę Bieszczad-i tak też uczyniliśmy, wspierani przez piękną pogodę: Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Boguchwała, tutaj nastapił mały postój pod sklepem :) -Lutoryż-Babica-Wyżne-Połomia-Baryczka-Niebylec i pieroński podjazd, na zjeździe odwiedziliśmy sklep-
Lutcza-Domaradz-na podjeździe w lesie Dominikowi strzeliła dętka, przy okazji okazało się, że i opona jest uszkodzona-więc musieliśmy znaleźć sklep rowerowy-Iskrzynia-Miejsce Piastowe, tutaj masło zaliczył ok. 10 cm gwoździa w tylną oponkę, szybaka akcja i jechaliśmy dalej-Iwonicz-Rymanów, to tutaj znaleźliśmy sklep w którym zakupiliśmy nową oponkę dla Dominika-Rymanów Zdrój, posiłek i akcja serwisowa w Meridzie-Królik Polski-Szklary-Jaśliska-Wola Niżna-Moszczaniec-Wisłok Wielki-Czystogarb-Komańcza. W sumie chcieliśmy dojechać do Cisnej, jednak troszkę się przeliczyliśmy-podjazdy dały nam w tyłek. Nocleg znaleźliśmy w fajnym schronisku PTTK-znajdowało się na górce, do tego w lesie, klimat nie do opisania. Tutaj wcieliłem się w rolę mechanika: najpierw regulacja spowalniaczy u Domina, później regulacja przerzutki u Łukasza :) Kilka kursów rowerkami do pobliskiego sklepu i można było rozsiąść się przy ognichu, a co tam się działo ]:)
Relacja by Masło

Z hotelu niewiele zostało

Nad zalewem









1.Daniel vel Wujek Dziuraka :D
2. Michał zwany też Masło
3. Sebastian, czyli Sebol
4. Dominik- Domin
5. Łukasz
6.yy-ja
pod słynnym pomnikiem. W Planie mieliśmy ruszyć w stronę Bieszczad-i tak też uczyniliśmy, wspierani przez piękną pogodę: Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Boguchwała, tutaj nastapił mały postój pod sklepem :) -Lutoryż-Babica-Wyżne-Połomia-Baryczka-Niebylec i pieroński podjazd, na zjeździe odwiedziliśmy sklep-
Lutcza-Domaradz-na podjeździe w lesie Dominikowi strzeliła dętka, przy okazji okazało się, że i opona jest uszkodzona-więc musieliśmy znaleźć sklep rowerowy-Iskrzynia-Miejsce Piastowe, tutaj masło zaliczył ok. 10 cm gwoździa w tylną oponkę, szybaka akcja i jechaliśmy dalej-Iwonicz-Rymanów, to tutaj znaleźliśmy sklep w którym zakupiliśmy nową oponkę dla Dominika-Rymanów Zdrój, posiłek i akcja serwisowa w Meridzie-Królik Polski-Szklary-Jaśliska-Wola Niżna-Moszczaniec-Wisłok Wielki-Czystogarb-Komańcza. W sumie chcieliśmy dojechać do Cisnej, jednak troszkę się przeliczyliśmy-podjazdy dały nam w tyłek. Nocleg znaleźliśmy w fajnym schronisku PTTK-znajdowało się na górce, do tego w lesie, klimat nie do opisania. Tutaj wcieliłem się w rolę mechanika: najpierw regulacja spowalniaczy u Domina, później regulacja przerzutki u Łukasza :) Kilka kursów rowerkami do pobliskiego sklepu i można było rozsiąść się przy ognichu, a co tam się działo ]:)
Relacja by Masło

Z hotelu niewiele zostało

Nad zalewem









Dystans52.38 km Teren15.00 km Czas02:31 Vśrednia20.81 km/h
Rozgrzewka przed jutrzejszą długą podróżą:
Rozgrzewka przed jutrzejszą długą podróżą:
Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Przylasek-Hermanowa-Tyczyn-Kielnarowa-Chmielnik-Podkościółek-Magdalenka-
Słocina-Matysówka-zjazd serpentynką-Zalesie/Rzeszów

Zdjęcie p.t. Znajdź zwierzaka :D





Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Przylasek-Hermanowa-Tyczyn-Kielnarowa-Chmielnik-Podkościółek-Magdalenka-
Słocina-Matysówka-zjazd serpentynką-Zalesie/Rzeszów

Zdjęcie p.t. Znajdź zwierzaka :D





Dystans44.63 km Teren6.00 km Czas02:05 Vśrednia21.42 km/h
Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Kileanówka-Nosówka-Zabierzów-Bzianka-Przybyszówka-Dworzysko-Rudna Wielka-Rudna Mała-Zaczernie-Miłocin-Rzeszów.
Rzeszów/Zalew-Zwięczyca-Kileanówka-Nosówka-Zabierzów-Bzianka-Przybyszówka-Dworzysko-Rudna Wielka-Rudna Mała-Zaczernie-Miłocin-Rzeszów. Jechałem o poranku, to ludzie jakoś dzinie na mnie patrzyli-już wiem dlaczego, było 5 stopni, a ja pocinałem w krótkich spodenkach :D

Mgła nad Wisłokiem :)

Mgła nad Wisłokiem :)
Dystans52.88 km Teren8.00 km Czas02:34 Vśrednia20.60 km/h
Łyknąłem jakiegoś procha na
Łyknąłem jakiegoś procha na ból głowy i wyruszyłem na lajtową traskę:
Rzeszów-Dworzysko-Rudna Wielka-Mrowla-Lipie-Wola Cicha-Rezerwat Bór-Jasionka/lonisko-Nowa Wieś-Trzebownisko-Załęże/kopiec/Rzeszów, troszkę się pokręciłem po mieście i wróciłem do domciu.


Rzeszów-Dworzysko-Rudna Wielka-Mrowla-Lipie-Wola Cicha-Rezerwat Bór-Jasionka/lonisko-Nowa Wieś-Trzebownisko-Załęże/kopiec/Rzeszów, troszkę się pokręciłem po mieście i wróciłem do domciu.


Dystans87.52 km Teren40.00 km Czas05:55 Vśrednia14.79 km/h
Ojojoj, się dzisiaj działo.
Ojojoj, się dzisiaj działo. Z domu wyszedłem o 3:45- na zewnątrz lekki mrozik, a ja ruszyłem na mały objazd po mieście. W końcu wylądowałem na stacji PKP, gdzie czekała ekipa- w sumie było nas 17 osób. Zapakowaliśmy się do szynobusa i ruszyliśmy do Wiśniowej. Przebieg traski: Wiśniowa-Cieszyna-niebieski szlak prowadzący cały czas szczytami-Jazowa-Krowia Góra-Góra Czarnówka-Piotrówka-Góra Spalona-Pietrusza Wola-Rzepnik-Wólka Bratkowska-Góra Królewska-Podzamcze i Zamek Kamieniec. Ta część trasy, to praktycznie sam ciężki teren-mordercze podjazdy i masakryczne zjazdy, a to wszystko po liściach, które skrzętnie ukrywały koleiny, gałęzie, kamienie i inne takie, więc gleb nie brakowało. Odpoczynek w Czarnorzekach i powrót:Mała Krasna-Krasna-Żyznów-Godowa Górna i tutaj się podzieliliśmy: grupa, która jedzie terenem- 7 osób i reszta wracająca asfaltem. Czarny szlak prowadził nas na mega podjazdy i fajniusie zjazdy: Gacówka-Tamta Strona-Gwoździanka-Wielkie Pole-Glinik Charzewski-Posośnina-Połomia i tu spotkanie z ekipą asfaltową-Wyżne-Babica-Lutoryż-Boguchwała-Zwięczyca-Zalew/Rzeszów.
A oto co Dziuraka wyprawiał :D
Zdjęcia by Masło
Zdjęcia by Me


W szynobusie :)

















A oto co Dziuraka wyprawiał :D
Zdjęcia by Masło
Zdjęcia by Me


W szynobusie :)
















































