Dystans45.55 km Teren5.00 km Czas02:14 Vśrednia20.40 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy470 m
Temp.28.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Brak pomysłu ? Grochowiczna.
Nie miałem pomysłu gdzie by tu pojechać przy tej zmulającej pogodzie, więc podjechałem tam, gdzie dawno nie byłem: Rzeszów-Racławówka-Boguchwała-Lutoryż-Grochowiczna- utknąłem za koparką, która jechała 3 km/h-Zarzecze-Siedliska-Horodna-Budziwój/Biała/Rzeszów.
Gdy zjeżdżałem po schodkach z kładki, to dobiłem amorka i coś w nim nieźle gruchnęło, ale nadal działa.
Everytrail

Gdy zjeżdżałem po schodkach z kładki, to dobiłem amorka i coś w nim nieźle gruchnęło, ale nadal działa.
Everytrail

Ale przyłozyłem- zostało 5 mm.© miciu222145

Na koniec- zachodzik.© miciu222145
Dystans17.04 km Czas00:46 Vśrednia22.23 km/h
Temp.29.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Na zakupy.
W takim upale nawet nie chciało mi się jechać autem, mimo, że ma funkcję "lodówka" :D Założyłem więc bagażnik do zimówki i pojechałem na zakupy do Auchan: Rzeszów-Malawa-Słocina.
Dystans6.50 km Czas00:21 Vśrednia18.57 km/h
Temp.22.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans14.15 km Czas00:42 Vśrednia20.21 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.30.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans79.35 km Teren14.00 km Czas03:42 Vśrednia21.45 km/h VMAX63.00 km/h Podjazdy719 m
Iwierzyce i okolice.
Ależ dzisiaj było duszno. To chyba przez pogodę jechało mi się opornie strasznie: Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Racławówka-Niechobrz-Przedmieście Czudeckie-Wielki Las-Bystrzyca-Olimpów-Wiśniowa-Iwierzyce-Pola Nockowskie-szlak żółty do Błędowej Zgłobieńskiej-Nosówka-Kielanówka-Rzeszów. Nadeszła burza, ale akurat siedzieliśmy pod Tawerną, więc nas nie zmoczyło, a spotkaliśmy dodatkowo Konę :)
Everytrail

Everytrail

Wszędzie górki.© miciu222145

Kolejny podjazd z głowy.© miciu222145
Dystans70.98 km Teren8.00 km Czas03:20 Vśrednia21.29 km/h VMAX69.00 km/h Podjazdy802 m
Śmiganie z Sebą.
O 16 mieliśmy zbiórkę pod Lidlem i ruszyliśmy jakoś specjalnie nie spiesząc się, wiatr wiał dość mocno- na szczęście wieczorem ustał:Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Boguchwała-Lutoryż-Zarzecze-Siedliska-Lubenia-Babica-Wyżne-Zaborów Glinik Charzewski-Kopalina. Widzialność była taka sobie i najdalej było widać Beskid Sądecki. Teraz powrót: Żarnowa-Glinik Charzewski/Zaborowski-Zaborów-Nowa Wieś-Czudec-Przedmieście Czudeckie-Niechobrz-Racławówka/Zwięczyca/Zalew/Rzeszów.
Everytrail



Everytrail

Seba walczy z podjzadem.© miciu222145

Przerwa w lesie :D© miciu222145

Wypatrywanie podjazdów.© miciu222145

Jakiś rowerzysta zasłania górki.© miciu222145
Dystans6.53 km Teren2.00 km Czas00:22 Vśrednia17.81 km/h VMAX26.00 km/h
Temp.30.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans62.15 km Teren12.00 km Czas03:02 Vśrednia20.49 km/h VMAX74.00 km/h Podjazdy704 m
Na lody do Czudca.
Było dosyć duszno, więc pojechałem sobie spokojnie: Rzeszów/Lisa Góra/Zwięczyca-Boguchwała-Racławówka-czerwonym szlakiem do Niechobrza pod Krzyż-Przedmieście Czudeckie-Czudec-Wyżne-Maternówka-Sołonka-Straszydle-Lubenia-Horodna-Przylasek/Hermanowa-Budziwój/Biała/Rzeszów.
Everytrail
Everytrail
Dystans26.53 km Teren2.00 km Czas01:17 Vśrednia20.67 km/h VMAX37.00 km/h
Temp.27.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Pamiątka z wyjazdu.
Pamiątka mało fajna, ale cóż zrobić. Stało się to prawdopodobnie na zjeździe do Jaślisk- szybka jazda plus kamienie i różne dziwne koleiny. W domu okazało się, że rozciąłem dętkę- jak widać to nie tylko dętka ucierpiała. Dzisiaj śmignąłem na Zwięczycę, na działkę umyć sprzęt i do domu.


Się wygło.© miciu222145

Mavic 717 troszkę oberwał.© miciu222145
Dystans46.98 km Teren38.00 km Czas03:28 Vśrednia13.55 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy847 m
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Żródliska Jasiołki po raz drugi.
Dzisiaj postanowiliśmy pojechać na trasę z Panem Waldkiem :) Zapowiadała niezbyt ciężka trasa, a jak było ? O tym za chwilę. Po wczorajszej integracji czułem się marnie, a głowa bolała coraz bardziej. Spakowaliśmy się i pojechaliśmy samochodami do Jaślisk. Niestety zaczęło kropić. Ruszyliśmy asfaltem w stronę Woli Niżnej i tam skręciliśmy w lewo. Najpierw musieliśmy pokonać dość spore wzniesienie i przez pastwiska dotarliśmy do nieistniejącej wsi Polany Surowiczne. Pozostałości jest niewiele, m.in. ruiny dzwonnicy (1730 r.). Przez niewielki dopływ Wisłoka musimy przejechać kilka razy, ale już sam Wisłok okazuje się nieco za głęboki i przekraczamy go pieszo. Kolejna nieistniejąca wieś to Surowica. Docieramy wreszcie do drogi na Moszczaniec- jechaliśmy nią w sobotę, ale w odwrotnym kierunku. Kontynuujemy jazdę znaną nam drogą i zaczynamy wspinaczkę zielonym szlakiem- na szczęście nie jedziemy tym nie przejezdnym odcinkiem. Opuszczamy szlak zielony i docieramy do Rez. Żródliska Jasiołki- przestaje padać i robi się gorąco. Na zjeździe do pola namiotowego spotykam siostrę z narzeczonym i znajomymi :) Docieramy do pola namiotowego i okazuje się, że prawie każdy zna każdego. Po dłuższym postoju wjeżdżamy na szlak niebieski i znowu wieś której nie ma- Jasiel. Szlak stromym podjazdem doprowadza nas na granicę. Zaczyna się prawdziwa, ciężka jazda. Szlak jest błotnisty, nie brakuje śliskich kamieni, czasem trzeba uderzyć z buta, a nawet przeprawić się przez bagna po balach. Odwiedzamy Szeroki Jasienik i Kamień- jedzie mi się coraz gorzej, a nasz nowy kompan wydaje się mieć nieograniczone siły. Czułem się coraz gorzej, ale teraz było już tylko z górki i to bardzo fajnie z górki- stromy singiel z błotkiem i kamieniami. Wita nas szlak żółty, którym zjeżdżamy szutrem przez Lipowiec do Jaślisk. Trasa cudna, jednak my byliśmy już bardzo zmęczeni i jazda była przymusem. Mimo to poznaliśmy wspaniałe tereny, a wszystko dzięki Panu Waldkowi :)
Lubię takie wyjazdy, bo można choć prze chwilę zapomnieć o problemach, poznać wspaniałych ludzi jak Pan Waldek, czy pewien górnik z Zabrza- opowieści można słuchać bez końca. Powrót do Rzeszowa był ciężki, bo wszyscy wracali z weekendu i korki były straszne, ale dotarliśmy szczęśliwie do domów.
LINK DO ALBUMU
Evberytrail











Lubię takie wyjazdy, bo można choć prze chwilę zapomnieć o problemach, poznać wspaniałych ludzi jak Pan Waldek, czy pewien górnik z Zabrza- opowieści można słuchać bez końca. Powrót do Rzeszowa był ciężki, bo wszyscy wracali z weekendu i korki były straszne, ale dotarliśmy szczęśliwie do domów.
LINK DO ALBUMU
Evberytrail

Zaczynamy wspinaczkę.© miciu222145

I hop, przez drut kolczasty.© miciu222145

Polany Surowiczne już blisko.© miciu222145

Ruiny dzwonnicy.© miciu222145

Wisłok w Rzeszowie wygląda nieco inaczej.© miciu222145

Podjazd do Rez. Żródliska Jasiołki.© miciu222145

Zjazd do pola namiotowego.© miciu222145

Jasiel- pomnik.© miciu222145

Nadgryziony zębem czasu.© miciu222145

Bagna przed Kopriwniczną- test dla zawieszenia :D© miciu222145

Na Kamieniu.© miciu222145

Trzeba rzucić okiem na mapę.© miciu222145































