Dystans25.34 km Czas01:05 Vśrednia23.39 km/h
Praca.
Dystans25.25 km Czas01:03 Vśrednia24.05 km/h
Znowu do pracy.
Dystans40.21 km Teren6.00 km Czas01:57 Vśrednia20.62 km/h VMAX65.00 km/h Podjazdy480 m
Temp.20.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Debiut w krótkich spodenkach.
Dzisiaj pogoda zafundowała nam prawdziwą wiosnę, więc trzeba było łydy przewietrzyć: Rzeszów-Malawa-Kraczkowa-Magdalenka-Lisi Kąt-Chmielnik-Kielnarowa-Matysówka-Łany-Biała/Zalew/Rzeszów. Dzisiaj dość mocno odczuwałem wczorajszą trasę, ale myślałem, że będzie gorzej.

Na rozdrożu trasy Skandii. © miciu222145

Na czarnym szlaku. © miciu222145

Wiosna jak nic. © miciu222145

Podjazd na Magdalenke. © miciu222145
Dystans90.24 km Teren6.00 km Czas04:15 Vśrednia21.23 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy1097 m
Temp.18.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Nieśmiało zaatakowałem Wilcze.
Pogoda marzenie, więc opcja dnia bez roweru odpada. Rano wstałem, ale czułem się jakbym dalej spał, więc jazdę przełożyłem na popołudnie. Przy takim wietrze, najpierw trzeba mieć go prosto w twarz, żeby wracać bardziej lajtowo. Obrałem kierunek na południe. Na początek trzeba się wyrwać z miasta, więc jadę przez Drobiniankę i Białą. Docieram do Tyczyna i bez problemu podjeżdżam z Kielnarowej pod WSiZ/ Królka. Zjazd do Borku Starego i prosta droga do Błażowej. Za Błażową kieruję się na podjazd w stronę Ujazdów. Nie dość, że podjazd jest mocny, to jeszcze piździ. Jeszcze chwila, a będę zjeżdżał, a nie podjeżdżał. Zebrałem siły i jakoś dotarłem do drogi Domaradz-Przemyśl. Dalszy ciąg walki z wiatrem i podjazdami. Robię się mocno głodny, a wszystkie napotykane sklepy zamknięte- kurde umrę. Męczę się z tym wiatrem: Ujazdy-Wesoła-Barycz. Zjeżdżam do Gwoźnicy i staje się cud- jest sklep i jest otwarty. Czekałem 10 minut, aż 1! osoba skończy kupować. Podreperowałem siły i pojechałem dalej. Czekał mnie podjazd i to nie byle jaki- na Patrię (506 ), 3, 5 km i 190 m przewyższenia. Na górze armagiedon! Błoto, lód, śnieg i jeszcze trochę błota. Wracam do głównej drogi, bo w lesie bym się chyba utopił. Na zjeździe wpadam na lód i tylne koło nagle mam z przodu- zła to wróżba. Konar wbijający się w kolano, boleśnie oznajmił mi, że to będzie gleba. Oczywiście tyłkiem wylądowałem w kałuży :D i to w kościołowych ciuchach byłem. Pozbierałem się i szybko ruszam dalej- toż to taka ujma na honorze. Dalej już tylko asfalt, asfalt...Konieczkowa-Niebylec-Baryczka-Połomia-Wyżne-Babica-Lubenia-Siedliska-Zarzecze-Lutoryż-Boguchwała-Zwięczyca/Rzeszów.

Sanktuarium w Borku Starym. © miciu222145

W dole Błażowa. © miciu222145

Prawie na szczycie. © miciu222145

Widoków brak, nawet Beskidu Niskiego nie widać. © miciu222145

Zmęczył się bidulek. © miciu222145

Już w Niebylcu. © miciu222145
Dystans25.36 km Czas01:06 Vśrednia23.05 km/h
Dystans8.17 km Czas00:23 Vśrednia21.31 km/h VMAX35.00 km/h
Temp.14.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Po Rohloffa.
Do Włochatego.
Dystans25.19 km Czas01:06 Vśrednia22.90 km/h
Dystans25.57 km Czas01:07 Vśrednia22.90 km/h
Praca.
Dystans25.27 km Czas01:06 Vśrednia22.97 km/h
Do pracy.
Dystans53.43 km Teren7.00 km Czas02:50 Vśrednia18.86 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy670 m
Temp.9.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Miała być wycieczka asfaltowa.
I była, ale przez pierwsze 15 km. Pojechałem pod Praktikera, gdzie czekali na mnie: Magda oraz Artur z kolegą z pracy. Pojechaliśmy asfalcikiem pod Krzyż w Niechobrzu: Rzeszów/Zwięczyca-Racławówka-Niechobrz/Krzyż Milenijny. Po kilku minutach pojawił się Bartek. Nie miałem ochoty wracać jeszcze do domu, więc zabrałem się z nim w stronę Grochowicznej. Błoto w lesie było nieziemskie, a doszedł do tego śnieg i lód, który czasem nie był śliski. Czarnym szlakiem zjechaliśmy do Babicy i dalej: Lubenia-Horodna- minęła nas Ewelina- Przylasek i postój przy wodopoju. Zjechaliśmy do Budziwoja. Na Drabiniance spotkaliśmy Piotrka i dalej jechałem już z nim dla odmiany. Pojechaliśmy nad Zalew i przez Lisią na bulwary i do domu. Dzisiaj jechało mi się super, siły wracają, a noga nie boli już tak bardzo.

Chłopaki podjeżdżają pod Krzyż. © miciu222145

Zjawia się i Włochaty. © miciu222145

Walka ze śniegiem. © miciu222145

Musiał wjechać w zaspę. © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status