Dystans8.69 km Czas00:24 Vśrednia21.72 km/h
Praca.
Dystans4.49 km Czas00:13 Vśrednia20.72 km/h
Praca.
Dystans31.43 km Teren2.00 km Czas01:23 Vśrednia22.72 km/h VMAX38.00 km/h
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Przezwyciężyć zmęczenie.
Z pracy wróciłem ledwo żywy. Obiad, kawa i kilka godzin leżenia odłogiem. Wsiadłem na rower i szok, jedzie się lepiej niż idzie :D Zrobiłem małą rundkę: Rezszów/Zwięczyca-Racławówka-Niechobrz-Boguchwała-Budziwój/Biała/Rzeszów.
Dystans4.51 km Czas00:12 Vśrednia22.55 km/h
Praca.
Dystans24.04 km Teren2.00 km Czas01:14 Vśrednia19.49 km/h VMAX34.00 km/h
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zdążyć przed zmrokiem.
Najpierw nad zalew. W tłumie rowerzystów lansujących się na swoich wypucowanych rumakach, wyglądałem jakbym się z choinki urwał. Pojechałem więc umyć rower. W drodze powrotnej spotkałem starego znajomego i tak się zagadaliśmy, że odwiozłem go na Baranówkę. Później pędziłem, żeby mnie noc nie zastała, bo oświetlenia nie miałem.
Malinowo. © miciu222145
Dystans86.00 km Teren14.00 km Czas04:35 Vśrednia18.76 km/h VMAX77.00 km/h Podjazdy1569 m
Temp.26.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Góry Sanocko- Turczańskie.
Góry Słonne- bywam tam rzadko, bo w sumie byłem tam raz :D
Plan był ambitny, czyli atak czerwonym szlakiem z Roztoki i jazda na szybowisko. Jak było ? Już piszę. Wystartowałem z Trzciańca i w Roztokach pojechałem zgodnie z planem. Szutrówka ostro pięła się do góry, jednak wkrótce wszystko się skomplikowało. Szlak odbijał do lasu, a po piątkowych opadach nie dało rady jechać. Szlak był mokry, błotnisty i zarośnięty. Jedyną rozsądną decyzją, była rezygnacja. Wracam do asfaltu i przez Kuźminę jadę do Rozpucia. W Zawadce wbijam się na szutrówkę, czyli nieszczęsny szlak czerwony. Docieram nim do Rakowej. Szlak odbija w polną drogę, czyli nie jest źle. Po kilku km przedzierania się przez trawska skręcam do lasu. Mega błocko i szlak zarośnięty pokrzywami- znowu muszę się wycofać. Wracam :( Z Tyrawy Wołoskiej wspinam się serpentynami na Przeł. Przysłup. Tam szlak wyglądał równie kiepsko- błoto rozjeżdżone po wycince. Zjeżdżam do Załuża, serpentynami gdzie w zakrętach nie schodziłem poniżej 40 km/h :D Przed Leskiem odbijam na Bezmiechową. Na szybowisko prowadzi morderczy podjazd- najgorszy jest początek w pełnym słońcu. Na szczycie chwilkę odpoczywam i kieruję się na zjazd. Kierowcy mnie przepuszczają, bo nie mają szans :) Zapomnianą drogą jadę w stronę Olszanicy. Dalej: Wańkowa-Ropienka-Wojtkówka-Wojtkowa-Trzcianiec. Niestety pogoda trochę zmieniła przebieg trasy, ale i tak zwiedziłem kawał nowych terenów. Kryzys dopadł mnie koło 70 km i nawet licznik miał kiepski dzień, bo przy 50 km zachowywał się jakbym mu baterię wyjął i zrobił reset. Na szczęście Garmin wszystko skrzętnie notował.

Pierwsze górki i widok na Pogórze Przemyskie. © miciu222145

Kościół w Zawadce. © miciu222145

Dobrze, że było płytko. © miciu222145

Przystanek w Rakowej :D © miciu222145

Ktoś tu lubi Tymbark. © miciu222145

Na podjeździe mordercy. © miciu222145

Szybowiec. © miciu222145

Widok z szybowiska w Bezmiechowej. © miciu222145

Porozrzucane samolociki. © miciu222145

Cerkiew w Wojtkowej. © miciu222145
Dystans4.58 km Czas00:13 Vśrednia21.14 km/h
Praca.
Dystans43.00 km Teren3.00 km Czas01:57 Vśrednia22.05 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy500 m
Temp.18.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans9.05 km Czas00:28 Vśrednia19.39 km/h
Praca.
Dystans40.32 km Teren3.00 km Czas01:47 Vśrednia22.61 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy423 m
Temp.14.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Mżawkodeszcz atakuje.
Oczywiście zaraz po wyjściu pojawiła się mżawka i miejscami zamieniała się w mini deszcz. Po powrocie, oczywiście wszystko ustało :D Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Boguchwała-Racławówka-Niechobrz-Krzyż milenijny-Niechobrz-Racławówka-Zwięczyca/Rzeszów.

Mżawkowo. © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status