Dystans70.06 km Czas03:14 Vśrednia21.67 km/h VMAX58.00 km/h Podjazdy850 m
Tętnośr.145 TętnoMAX180 Kalorie 2300 kcal Temp.3.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Pojawiał się i śnieg.
Czasem sobie śnieżek polatywał, ale dopiero jak wróciłem, to wylazło słońce. Najpierw nudny dojazd do Tyczyna przez Budziwój. Później Kielmarowa i podjazd pod WSiZ. Kieruję się na Czerwonki i zjeżdżam do Straszydla. Wspinaczka na Okop i zjazd do Lubeni.
Widoki z Okopu. © miciu222145

Jeszcze raz z Okopu. © miciu222145

Przez Babicę do Wyżnego i kieruję się na Czudec. Na podjeździe w stronę Niechobrza mija mnie szosowiec- czyżby Konałkę? Koło Krzyża i wspinaczka w Racławówce. Przez Kielanówkę do Rzeszowa.
Dystans40.07 km Czas01:54 Vśrednia21.09 km/h VMAX57.00 km/h Podjazdy450 m
Tętnośr.140 TętnoMAX184 Kalorie 1300 kcal Temp.4.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Na koniec deszcz.
Pogoda nawet znośna, więc nie ma co w domu siedzieć. Początek to jazda przez Słocinę i Zalesie. Później wspinaczka na Łany. Zjechałem sobie do Tyczyna i kierunek Hermanowa. Kolejny podjazd- na Przylasek. Znowu zjazd i przez Budziwój do domu.
Zalew i Lisia Góra ze Żwirowni. © miciu222145

Pulsometr :D © miciu222145

Dystans15.00 km Czas00:47 Vśrednia19.15 km/h VMAX28.00 km/h Podjazdy 60 m
Tętnośr.133 TętnoMAX176 Kalorie 320 kcal Temp.2.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Z rana.
Takie tam kręcenie nad Zalewem i przez Zwięczycę, a później do pracy.
Przy okazji testowałem pulsometr w Garminie.
Zielona kałuża. © miciu222145

Ponury poranek. © miciu222145
Dystans50.26 km Czas02:18 Vśrednia21.85 km/h VMAX57.00 km/h Podjazdy400 m
Kalorie 1500 kcal Temp.3.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Bociany trzy.
Pogoda mogła by taka już zostać- cały dzień pokazywało się słoneczko. Początek jechało się fajnie: Zwięczyca-Racławówka-Niechobrz/Krzyż i zjazd przez Przedmieście do Czudca. Od tej pory zmagałem się z wiatrem i jechało się tragicznie, czasem sam byłem zdziwiony tym co się dzieje: Wyżne-Babica-Lubenia-Zarzecze-Lutoryż-Boguchwała- z góry pozdrawiały mnie 3 boćki, wiosna nadchodzi. Później wzdłuż Zalewu do domu.
Tylko jeden widoczek. © miciu222145

Dystans16.54 km Czas00:50 Vśrednia19.85 km/h
Praca.
Dystans12.48 km Czas00:47 Vśrednia15.93 km/h
Tylko Masa.
Przez większość dnia sypało mokrym śniegiem. Przed masą się rozpogodziło, ale i ochłodziło. Wszędzie chlapa, a że to Wielki Piątek, to trasa króciutka. Przed wyjazdem powstała pisanka na Rynku.
Łał, rozpogodzenia. © miciu222145

Zachód nad Rynkiem. © miciu222145
Dystans28.05 km Teren1.00 km Czas01:27 Vśrednia19.34 km/h VMAX52.00 km/h Podjazdy290 m
Kalorie 750 kcal Temp.2.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Miało walić żabami.
Nie waliło ani żabami, ani deszczem, śniegiem tym bardziej. Ba, koło południa słoneczko sobie pięknie świeciło. Wiatr powoli słabnie, ja też :D Miałem troszkę czasu, więc ją wykorzystałem rowerowo. Najpierw do Krasnego i Malawy. Wspinaczka Za Górą.
Szlak na Magdalenkę zasypany. © miciu222145

Przez Chmielnik i Rocha na Matysówkę. Przez Łany, zjazd na Białą i do domu.
Łany- w stronę Rzeszowa. © miciu222145

Dystans21.10 km Czas01:03 Vśrednia20.10 km/h VMAX40.00 km/h
Praca.
Znowu jakoś dookoła :D
Dystans17.35 km Czas00:52 Vśrednia20.02 km/h
Dalej zimno.
Trochę cieplej, za to wiatr silniejszy i dalej dupa. Do pracy okrężną drogą.
Dystans22.77 km Teren2.00 km Czas01:11 Vśrednia19.24 km/h VMAX42.00 km/h Podjazdy 90 m
Kalorie 650 kcal Temp.-5.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Zima trzyma :(
Śniegu tylko dosypuje, a jak będzie topniał w tym tempie, to do maja będzie leżał. W nocy temperatura spada prawie do -20, po prostu rewelacja. Nie mogłem wysiedzieć w domu więc przez Zalew do Boguchwały, Budziwój i do domu.
Księżyc, jakby ktoś nie wiedział. © miciu222145

Pustynia. © miciu222145

© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status