Dystans81.52 km Teren2.00 km Czas05:56 Vśrednia13.74 km/h VMAX59.62 km/h Podjazdy1435 m
Tętnośr.114 TętnoMAX158 Kalorie 1635 kcal Temp.23.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 087/5696. Hiszpania 04. "Bo to złe jedzenie było".
Kategoria Hiszpania, Z sakwami
Noc była ciepła, a i dzień zapowiadał się co najmniej dobrze. Wiatr troszkę nad ranem kręcił, więc dopadały nas "cudne" zapachy :D Początek trasy jeszcze w miarę płaski, ale później dowaliliśmy do pieca konkretnie. Zaglądnięcie do jakiegoś miasteczka wiązało się oczywiście ze wspinaczką iście górską. Jeden postój na jedzenie niestety nie był dobry. Jakieś krokieciki na przystawkę, a później mega beznadziejna pizza. Dojrzewająca szynka z tych pierwszych była mocno podejrzana, więc do końca dnia czuliśmy się fatalnie. Wszystko to dzięki restauracji przy kempingu. Setenil de las Bodegas- miasto miliona turystów i masy samochodów, koszmar jakiś. Jeszcze jeden mozolny podjazd, prawie 6 km i zjeżdżamy w okolice miasteczka Zahara, nad jeziorem o podobnej nazwie. Z noclegiem krucho. Góry, miasto, uprawy, albo wszystko ogrodzone. Jest i on, tradycyjny gaj oliwny nr 3. Może i jest pod górkę, ale kawałek płaskiego się znalazł. Jakieś zwierzaki się całą noc nawoływały, ale jakoś nam to nie przeszkadzało. Spaliśmy natomiast na granicy parku gór Sierra de Zafalgar.
Poranek pięknie nas wita.
Poranek pięknie nas wita. © miciu222145
Zagłębie świń.
Zagłębie świń. © miciu222145
Góry Sierra de Zafalgar, Hiszpania.
Góry Sierra de Zafalgar, Hiszpania. © miciu222145
Trutka niestety, przynajmniej to z lewej.
Trutka niestety, przynajmniej to z lewej. © miciu222145
Setenil de las Bodegas, Hiszpania.
Setenil de las Bodegas, Hiszpania. © miciu222145
Kierunek Montecorto.
Kierunek Montecorto. © miciu222145
Okolice Zahary.
Okolice Zahary. © miciu222145
Bliźniak Pandy.
Bliźniak Pandy. © miciu222145
Dystans95.01 km Czas06:16 Vśrednia15.16 km/h VMAX51.05 km/h Podjazdy893 m
Tętnośr.112 TętnoMAX155 Kalorie 1700 kcal Temp.21.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 086/5695. Hiszpania 03. "Śmierdząca sprawa".
Kategoria Hiszpania, Z sakwami
To była najzimniejsza noc jaką było mi dane spędzić w namiocie- całe 5 stopni. Dłuższe wyjście ze śpiwora było niezłym szokiem. Po wschodzie słońca nadal było zimno, bo góry to słońce zasłaniały :D Pora na kolejny dzień walki z podjazdami, te skutecznie nas rozgrzeją. Dookoła góry, oliwki, winorośl i z rzadka jakieś miasteczko. Oczywiście każde albo na górce, albo w dole, więc każde odwiedziny, to wyzwanie. Wjazd w głąb kraju obnażył pewną niedogodność. Na wybrzeżu masa turystów wymusiła na Hiszpanach naukę angielskiego. Nie odjechaliśmy daleko, a zrobienie zakupów, czy zamówienie czegokolwiek w restauracji, to niezła przygoda- znajomość angielskiego leży. Droga się nam wypłaszcza, wcześniej odwiedzamy jednak najwyższy punkt wyprawy- ok. 1050 m. Jedziemy teraz przez tereny rolniczo-hodowlane. Wszędzie ogromne chlewnie i fetor z tym związany. Nocleg znajdujemy w kolejnym gaju oliwnym. Miejmy nadzieję, że wiatr nie zmieni kierunku, bo się podusimy :DMoże i chłodno, ale malowniczo, Andaluzja.
Może i chłodno, ale malowniczo, Andaluzja. © miciu222145
Górek mi mało, cudna Andaluzja.
Górek mi mało, cudna Andaluzja. © miciu222145
Już niedługo płaskie tereny, Andaluzja.
Już niedługo płaskie tereny, Andaluzja. © miciu222145
Procesja w Campillos. Największa była w Maladze.
Procesja w Campillos. Największa była w Maladze. © miciu222145
Dystans90.08 km Czas06:40 Vśrednia13.51 km/h VMAX45.00 km/h Podjazdy1188 m
Tętnośr.118 TętnoMAX166 Kalorie 1995 kcal Temp.22.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 085/5694. Hiszpania 02. "Sierra de Tejeda".
Kategoria Hiszpania, Z sakwami
wstał nowy dzień na hiszpańskiej ziemi, trzeba skoczyć na zakupy przed wyjazdem. Godzina 8, jeszcze ciemno :D Może i nie za jasno, ale sklepy pewnie otwarte? Takiego wała :D Wyjechaliśmy przed 9 i dalej było ciężko o zakupy. Cali Hiszpanie. Prawie 50 km jedziemy wybrzeżem- może jakoś nie grzeje, ale jest ciepło. Z wygodnych dróg rowerowych podziwiamy Morze Śródziemne, a nad nami skrzeczą papugi. Od kawiarni, do sklepu i jakoś kilometry mijają. Pora zjechać w głąb Andaluzji- z poziomu morza atakujemy tytułowe pasmo. Zaczynają się widoczki, zaczynają się też podjazdy. Wiosną na obładowanym rowerze jedzie się dosyć mozolnie. Jest sobota, więc na drogach mijamy peleton za peletonem. Hiszpanie niczym Włosi kochają kolarstwo szosowe. Zaczepia nas jeden gagatek- chwali się, że jest z Brazylii, mieszka w Hiszpanii, a do tego ma Polskie korzenie, niezłe combo. Pierwszy dzień w ruchu drogowym uświadomił nam jedno- w Polsce jeździmy jak zwierzęta. Tutaj pełna kulturka- bez zapierdalania, duża odległość przy wyprzedzaniu, a jak nie ma miejsca, czy widoczności, to nikt nie wyprzedza. Nim się obejrzeliśmy, byliśmy już powyżej 800 m.n.p.m., a że było już późno, to trzeba było poszukać noclegu. Tuż przy miasteczku Alfarnatejo opanowaliśmy nieco błotnisty gaj oliwny. Robiło się coraz chłodniej, ale może nie zamarzniemy na tym padole pośród gór.
Poranek na Costa del Sol.
Poranek na Costa del Sol. © miciu222145
Słoneczne wybrzeże Hiszpanii.
Słoneczne wybrzeże Hiszpanii. © miciu222145
Piękna Andaluzja.
Piękna Andaluzja. © miciu222145
Chyba wolę góry niż morze.
Chyba wolę góry niż morze. © miciu222145
Prawie jak w Dolomitach.
Prawie jak w Dolomitach. © miciu222145
Może i jest ciężko, ale jak pięknie. Andaluzja.
Może i jest ciężko, ale jak pięknie. Andaluzja. © miciu222145
Dystans9.75 km Czas00:40 Vśrednia14.62 km/h VMAX45.94 km/h Podjazdy 20 m
Tętnośr.115 TętnoMAX135 Kalorie 250 kcal Temp.21.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 084/5693. Hiszpania 01. "Costa del Sol".
Kategoria Hiszpania, Z sakwami
Tak daleko na zachodzie, to jeszcze nie byłem- pora to zmienić. Piątkowy, popołudniowy lot z Balic do Malagi. Załapaliśmy się na resztki burzy- te od kilku tygodni powodowały lokalne powodzie, co znakomicie było widać z okien samolotu. Pierwszy nocleg mamy w Torremolinos, czyli słoneczne Costa del Sol pełnym pyskiem. Rowery całe, my tez, więc obładowani zmierzamy na zachód, błądząc niczym dzieci we mgle. Docieramy wreszcie do hostelu, gdzie zostawiamy cały bajzel na kółkach i udajemy się zaczerpnąć nieco śródziemnomorskiego klimatu. Najpierw kolacja przy plaży, później wciągają nas do niewielkiej pizzeri, gdzie na żywo śpiewa Włoch Giuseppe. Wszyscy śpiewają razem z nim, tańczą, jedzą, piją- klimat nie do podrobienia. Przed nami wymagająca trasa, więc zrywamy się na nocleg. Inna wyprawa, ale towarzyszy mi niezmiennie Grzesiek.
Oczekiwanie na lot.
Oczekiwanie na lot. © miciu222145
Lot nad Alpami.
Lot nad Alpami. © miciu222145
Dystans50.70 km Czas02:00 Vśrednia25.35 km/h VMAX58.61 km/h Podjazdy377 m
Tętnośr.140 TętnoMAX175 Kalorie 802 kcal Temp.16.0 °C SprzętAccent Draft
Sezon 21. Odcinek 083/5692. "Dzisiaj prawie idealnie".
No bo zawsze musi być coś- zjebany, północny wiatr. Ani on ciepły, ani słaby: Rzeszów, Racławówka, Niechobrz, Mogielnica, Boguchwała, Rzeszów.
Dystans42.32 km Czas02:00 Vśrednia21.16 km/h VMAX47.95 km/h Podjazdy300 m
Tętnośr.126 TętnoMAX169 Kalorie 675 kcal Temp.10.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 082/5691. "Nie za ciepło"
Rzekłbym, że zimno nawet: Rzeszów, Tyczyn, Hermanowa, Horodna, Siedliska, Boguchwała, Rzeszów.
Dystans45.02 km Czas02:03 Vśrednia21.96 km/h VMAX34.63 km/h Podjazdy 85 m
Tętnośr.124 TętnoMAX157 Kalorie 675 kcal Temp.13.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 081/5690. "Dziadostwo".
Nie za ciepło, wiatr i samopoczucie do dupy: Rzeszów, Trzebownisko, Łąka, Strażów, Krasne, Rzeszów.
Dystans24.92 km Czas01:09 Vśrednia21.67 km/h VMAX28.73 km/h Podjazdy 60 m
Tętnośr.128 TętnoMAX153 Kalorie 405 kcal Temp.6.0 °C SprzętPajonk
Dystans100.38 km Czas03:58 Vśrednia25.31 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy1071 m
Tętnośr.148 TętnoMAX191 Kalorie 1728 kcal Temp.15.0 °C SprzętAccent Draft
Sezon 21. Odcinek 079/5688. "Góry, góreczki".
Kategoria 100 i więcej
Myślę, że już czas na jakieś konkretniejsze wyjazdy :) Może i szału nie było, bo wiało i to zimnem, ale całkiem sprawnie się jechało: Rzeszów, Racławówka, Zgłobień, Nockowa, Olimpów, Bystrzyca, Nawsie. Krótkie rozpoznanie i ruszam drogą, którą jeszcze nie jechałem- ależ ona była cudna. Wiła się w dół, rozpraszając pięknymi widokami. Troszkę pod górę i docieram do Dobrzechowa. Przekraczam Wisłok i jadę do Strzyżowa. Dalej już klasycznie przez Zaborów, Czudec, Niechobrz, do Rzeszowa.
Z widokiem na Pogórze.
Z widokiem na Pogórze. © miciu222145
Odkryłem nową drogę(z prawej), średnio szosową.
Odkryłem nową drogę(z prawej), średnio szosową. © miciu222145
Trasa widokowa.
Trasa widokowa. © miciu222145
Dystans54.67 km Czas02:25 Vśrednia22.62 km/h VMAX37.22 km/h Podjazdy177 m
Tętnośr.131 TętnoMAX170 Kalorie 860 kcal Temp.13.0 °C SprzętPajonk
Sezon 21. Odcinek 078/5687. "Pizgało złem".
Wiało łokrutnie, więc nie miałem już ochoty na walkę z górkami- więc jazda po płaskim: Rzeszów, Trzebownisko, Jasionka, Głogów Młp., Lipie, Rudna Wielka, Rzeszów.
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status