Dystans11.57 km Czas00:46 Vśrednia15.09 km/h VMAX74.00 km/h
Temp.20.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Zakopane.
Jazda do sklepu, do tego te cholerne Krupówki.

Pod Biedrą pytano mnie, czy te rowery są na sprzedaż :D

Pod Biedrą pytano mnie, czy te rowery są na sprzedaż :D
Kalorie 1200 kcal Temp.30.0 °C
W Taterki.
Tak się złożyło, że ten weekend spędziliśmy w Zakopanem. Ja, Zuki i Kona przyjechaliśmy już w piątek po 22 i od razu miałem spotkanie z najazdem muzułmanów, pani "buka" wyglądała dziwnie. Do 1 w nocy Kona zmieniał napęd w szosie, ale z korbą i tak się nie wyrobił :D Z rana musieliśmy zdecydować, czy idziemy z Włochatym, czy po swojemu. Mieliśmy 200 m do żółtego szlaku, więc wybór był prosty. Lampa już od rana, pogoda więc wyśmienita. Ruszamy sielską Doliną Małejj Łąki, nad nami piętrzyły się tatrzańskie szczyty. Później zrobiło się stromo, nawet bardzo i tak dotarliśmy na Kondracką Kopę (2004). Mieliśmy ładny widok na pielgrzymki idące na Giewont- nie byłem tam jeszcze, ale dzisiaj podziękuję. Zmierzamy czerwonym na Małołączniak (2096). Zaczynamy schodzenie szlakiem niebieskim- jest czasem ciężko, czasem z łańcuchami. Na Konę już nawet nie czekamy, bo idzie swoim "komfortowym" tempem. Zaliczamy Przysłop Miętusi i wracamy na szlak żółty. Nie wiem, czy nie przesadziliśmy trochę przed tym co czeka nas jutro :D Wieczorem miało być piwko na mieście, ale totalnie nic nam się nie zgrało, więc spożywaliśmy trunki na miejscu noclegu.

Około 1.

Giewont czuwa.

Dolina Małej Łąki.




Babią jeszcze widać.


Z Giewontem w tle.

Na Kondrackiej Kopie.

Giewont z boku.

Łańcuszki.

Około 1.

Giewont czuwa.

Dolina Małej Łąki.




Babią jeszcze widać.


Z Giewontem w tle.

Na Kondrackiej Kopie.

Giewont z boku.

Łańcuszki.
Dystans11.97 km Czas00:33 Vśrednia21.76 km/h VMAX28.00 km/h
Temp.10.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans25.22 km Teren2.00 km Czas01:10 Vśrednia21.62 km/h VMAX39.00 km/h Podjazdy 50 m
Dystans15.00 km Czas00:42 Vśrednia21.43 km/h VMAX28.00 km/h
Temp.121.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans13.80 km Czas00:40 Vśrednia20.70 km/h VMAX28.00 km/h
Temp.17.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans5.47 km Czas00:17 Vśrednia19.31 km/h VMAX31.00 km/h
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans14.99 km Czas00:43 Vśrednia20.92 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.15.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans53.75 km Teren30.00 km Czas03:51 Vśrednia13.96 km/h VMAX53.00 km/h Podjazdy1030 m
Nieznany Beskid Niski.
W tą upalną niedzielę wybrałem się w Beskid Niski, w rejon którego jeszcze nie odwiedziłem. Start w Besku i kieruję się na szlak zielony piękną doliną Wisłoka z ruinami młyna. Rower przydał się do podpierania przy przeprawianiu się przez rzeczki. Teren mocno nie rowerowy, ale czasem da się jechać- np kamiennym mostkiem o szerokości 0,5 m. Dojeżdżam, a właściwie dochodzę do asfaltu i robię sobie spokojną rozgrzewkę. Jadę prosto przez Puławy Dolne i dalej przez nieistniejące już wsie. Na końcu drogi, przed znakiem teren prywatny, miałem skręcić, ale zamiast dokładnie poszukać drogi, to wpakowałem się w chaszcze. Wystarczyło kawałek wrócić i była piękna, z błotem po piasty, droga. Oczywiście błoto było tylko odcinkami i jechało się fajnie doliną Wisłoka. Mijam Chałupę Elektryków i dzwonnicę i zjeżdżam do Woli Niżnej. Tam kierowca białego mercedesa klasy A RKR ....... tak mnie wyprzedził przy mijaniu innego auta, że poczułem świst lusterka. Po kilku kilometrach skręcam na Surowicę i Darów, a później wspinam się szlakiem zielonym- błoto i stromo, bardzo stromo. Przy rezerwacie Bukowica można się utopić, ale jakoś się wydostałem z tej pułapki. Genialnie zjeżdżało się do Puław Górnych, gdzie kontynuowałem jazdę szlakiem zielonym, a później już tylko do Beska.
Wisłok koło Beska.

Ruiny młyna. Szlak prowadzi po tych kamyczkach po lewej.


Wąsko.

I tak 7 razy.

Polany Surowiczne- dzwonnica.

Na podjeździe.

W kierunku Darowa.

Podjazd po łące.

Grzyby na drodze.

Przed zjazdem do Puław.
Wisłok koło Beska.
Ruiny młyna. Szlak prowadzi po tych kamyczkach po lewej.


Wąsko.

I tak 7 razy.

Polany Surowiczne- dzwonnica.

Na podjeździe.

W kierunku Darowa.

Podjazd po łące.

Grzyby na drodze.

Przed zjazdem do Puław.
Dystans22.69 km Czas01:02 Vśrednia21.96 km/h VMAX31.00 km/h Podjazdy 30 m
Jakieś nowe zasady.
Rolkarzom, to się już w dupach do reszty poprzewracało. Nie dość, że jedzie baran po ścieżce, to jeszcze ładuje się pod koła jak go wyprzedzam, bo przecież ja jadę z tyłu i mam na niego uważać, on nie musi się rozglądać, czy może wyprzedzić. Rower przekształciłem na mtb i testowałem gps, który w telefonie nie działał. Podgiąłem blaszki na płycie głównej i śmiga aż miło.































