Dystans14.49 km Czas00:42 Vśrednia20.70 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.4.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 252. "Praca".
Dystans160.50 km Czas06:02 Vśrednia26.60 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy1900 m
Kalorie 600 kcal Temp.20.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Odcinek 251. "Bieszczady! "
Przychodzi taki czas, kiedy trzeba odwiedzić Bieszczady, takie niby zakończenie sezonu. W tym roku skromnie, ale w elitarnej ekipie 12 ludzi. Rano w Lesku było zaledwie kilka stopni, ale słońce mocno świeciło z bezchmurnego nieba. Jeszcze przed 9 udało się wystartować- jedziemy w stronę Baligrodu i podjeżdżamy w stronę Jabłonek. Powoli zdejmujemy kolejne warstwy ciuchów i jedziemy do Cisnej. Ruch okropny, a my kierujemy się na Smerek i Wetlinę. Przed Przełęczą Wyżną- korek. Kilometr, albo dwa, a my boczkiem, boczkiem. Zjeżdżamy do Brzegów Górnych i skręcamy na Dwernik i tak docieramy do Lutowisk. W Czarnej czas na obiad- strasznie długo czekaliśmy, ale było warto. Posileni jedziemy do Ustrzyk Dolnych. Później boczną, czasem zdezelowaną drogą przez Łodynę do Tyrawy Wołoskiej. Wspinamy się na punkt widokowy w Górach Słonnych. Zjeżdżamy serpentynami do Załuża- znowu zimno daje o sobie znać. Teraz został już tylko powrót do Leska. Do Sanoka jakiś dramat- korki straszliwe, dalej już normalnie było. Wracaliśmy 45 minut dłużej. 


Bieszczadzki korek.
Bieszczadzki korek. © miciu222145

Ach te Połoniny.
Ach te Połoniny. © miciu222145

Punkt widokowy Lutowiska.
Punkt widokowy Lutowiska. © miciu222145

Góry Słonne.
Góry Słonne. © miciu222145

Punkt widokowy w Górach Słonnych.
Punkt widokowy w Górach Słonnych. © miciu222145

Chwilę zejdzie z tym powrotem.
Chwilę zejdzie z tym powrotem. © miciu222145
Dystans50.19 km Czas02:08 Vśrednia23.53 km/h VMAX76.00 km/h Podjazdy520 m
Tętnośr.141 TętnoMAX183 Kalorie 1600 kcal Temp.20.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Odcinek 250. "Zmiana planów".
Miałem cały dzień przeznaczyć na jazdę z ekipą, a tu dupa. Rano ledwo nogami przebierałem, jakaś katastrofa normalnie. No nic, może później będzie lepiej. Szału nie było, ale jakoś jechałem. Najpierw obskoczyłem Magdalenkę i podjechałem do Woli Rafałowskiej. Stąd zaatakowałem Borówki, a później Borek Stary. Do Tyczyna i na Budziwój. Tutaj spotykam część ekipy z którą miałem jeździć- umawiamy się na wieczorne posiedzenie. Wyszło jak wyszło, jutro może dam radę. 


Gdzieś koło Borówek.
Gdzieś koło Borówek. © miciu222145

Borek Stary.
Borek Stary. © miciu222145
Dystans45.22 km Czas02:06 Vśrednia21.53 km/h VMAX44.00 km/h Podjazdy120 m
Kalorie 600 kcal Temp.22.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 249. "6:22".
Rano do pracy przy 6 stopniach, a po południu na krótko przy 22.

Dystans19.10 km Czas00:53 Vśrednia21.62 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.9.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 248. "Praca".
Dystans60.06 km Teren10.00 km Czas02:49 Vśrednia21.32 km/h VMAX35.00 km/h Podjazdy160 m
Kalorie 900 kcal Temp.18.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 247. "Trzeba korzystać".
Najpierw do pracy, czyli codzienność. Później przy pięknej pogodzie pojechałem przez Zaczernie do Boru. Później Wola Cicha, Lipie, Mrowla, Rudna i do Rzeszowa.


Zalew Lipie.
Zalew Lipie. © miciu222145
Dystans18.21 km Czas00:53 Vśrednia20.62 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.17.0 °C SprzętBulls
Odcinek 246. "Działka".
Na działce.
Na działce. © miciu222145
Dystans15.51 km Czas00:43 Vśrednia21.64 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.10.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 245. "Praca".
Kolejny poranek w drodze do pracy.
Kolejny poranek w drodze do pracy. © miciu222145
Dystans37.08 km Czas01:45 Vśrednia21.19 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.10.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 244. "Praca, miasto".
Dystans51.92 km Teren25.00 km Czas03:33 Vśrednia14.63 km/h VMAX56.00 km/h Podjazdy100 m
Kalorie 1700 kcal Temp.18.0 °C SprzętBulls
Odcinek 243. "Błota pod dostatkiem".
Kategoria Beskid Niski
Wczoraj nie mogłem się wybrać w Beskid Niski, więc pojechałem dzisiaj w inne rejony tegoż Beskidu. Ruszam z Komańczy tuż przed 10. Jest cieplutko, chociaż pojawiają się ciemniejsze chmury. Jadę na Tokarnię, więc trzymam się Głównego Szlaku Beskidzkiego. Spodziewałem się błota i jak zwykle się nie zawiodłem. Przed wyjazdem rower umyłem, napęd wypucowałem- tylko po co? Teraz jest to wielka bryła błota :D Po wyjechaniu z lasu jest sucho, ale las zmienia wszystko. Dopiero na samej Toakrni jest kamieniście, więc i sucho. Lecę na Darów, znowu w bagnie. Dalej już prawie sam zjazd do Moszczańca. Miałem lecieć na Jasiel, a później granicą, ale strasznie mi czas uciekł i wracam do Komańczy asfaltem. 

Nie kurzyło się :D
Nie kurzyło się :D © miciu222145
Ubaw po pachy.
Ubaw po pachy. © miciu222145
Chwila bez błota.
Chwila bez błota. © miciu222145
GSB.
GSB. © miciu222145
GSB.
GSB. © miciu222145
Na Tokarni.
Na Tokarni. © miciu222145
Darów, wiata na szlaku rowerowym.
Darów, wiata na szlaku rowerowym. © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status