Dystans4.96 km Czas00:16 Vśrednia18.60 km/h VMAX24.41 km/h Podjazdy 6 m
Sezon 22. Odcinek 186/6233. "Koniec imprezy".
Po 10 zameldowaliśmy się w Warszawie. Jeszcze tylko pociąg do Rzeszowa i koniec podróży. Miałem jechać sobie rowerkiem, ale po dwóch nie przespanych nocach, pomysł uznałem za zbyt karkołomny. Wieczorkiem byłem już w domu. Podczas tej eskapady, głównym źródłem transportu był oczywiście rower, ale oprócz tego był jeszcze: samochód x1, prom x3, samolot x1, autobus x2, pociąg x5. Było wesoło :D
Pokonaliśmy 1560 km, do tego ok,. 12 100 m w pionie. Żaden kraj nie był dla mnie nowością, bo i w Finlandii i w Norwegii już byłem. Promem z Helsinek płynąłem już 3 raz. Autobus jechał przez Litwę, Łotwę i Estonię, ale...tam też już byłem.

Mało przyjazny Nordkapp. © miciu222145
Pokonaliśmy 1560 km, do tego ok,. 12 100 m w pionie. Żaden kraj nie był dla mnie nowością, bo i w Finlandii i w Norwegii już byłem. Promem z Helsinek płynąłem już 3 raz. Autobus jechał przez Litwę, Łotwę i Estonię, ale...tam też już byłem.

Mało przyjazny Nordkapp. © miciu222145
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
































Komentarze