Dystans107.28 km Czas06:33 Vśrednia16.38 km/h VMAX49.32 km/h Podjazdy741 m
Sezon 22. Odcinek 175/6222. Nordkapp 7. "Dopadło i mnie".
Poranek był mocno nie przyjazny, bo deszczowy. Pierwszy kilometr to potężny podjazd i od razu do tunelu. Z upływem dnia pogoda jednak się poprawiała. Do Olderfiordu znowu jedziemy znaną nam już drogą. Tam robimy zakupy pamiątkowe i skręcamy w nową dla nas drogę. Niestety jakość dróg nie powala i na kilku muldach szprycha żegna się ze światem głośnym trzaskiem. Koło jednak jest proste, pozostałe szprychy nie strzelają- można jechać. Jedziemy przez raj dla wędkarzy. Ogromne rzeki przyciągają miłośników wędkowania, a ich samochody łatwo rozpoznać. Wędki są mocowane na zewnątrz. Nad reflektorem mocuje się rękojeść, drugi uchwyt jest na dachu, nad przednią szybą. Przedziwnie wygląda takie auto z wędką. Przed Lakselv zaczynają się tereny wojskowe, za miastem jest ich kontynuacja. Zakaz biwakowania, zakaz robienia zdjęć. Deszcz zmusza nas do rozbicia się pod koniec takiej strefy, tuż przed następną. Chyba najgorszy nocleg, bo w krzokach. Miałem dość tego dnia, a tu jeszcze wędkarze się napatoczyli. Przywitali się i poszli dalej. Wysztko mokre, łącznie z ubraniami i butami, dramat.

Droga przy wybrzeżu w pochmurny dzień © miciu222145

Znowu te pełne hałasu tunele. © miciu222145

Żegnamy się z fiordami. © miciu222145

Reniferów już jakby mniej. © miciu222145

Nie był to wymarzony nocleg. Wszystko mokre, łącznie z butami. © miciu222145

Droga przy wybrzeżu w pochmurny dzień © miciu222145

Znowu te pełne hałasu tunele. © miciu222145

Żegnamy się z fiordami. © miciu222145

Reniferów już jakby mniej. © miciu222145

Nie był to wymarzony nocleg. Wszystko mokre, łącznie z butami. © miciu222145
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
































Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.