Dystans41.88 km Teren7.00 km Czas02:11 Vśrednia19.18 km/h VMAX43.72 km/h
Temp.0.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Przylasek
Na zewnątrz o stopni i pochmurno, ruszyłem więc na taką oto trasę: Rzeszów/Lisia Góra/Zalew/Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-terenem na Przylasek-Hermanowa-Tyczyn-Budziwój-Biała/Zalesie/Słocina/Rzeszów. Gdy wróciłem było już -4 stopnie.
Dystans40.04 km Teren8.00 km Czas02:03 Vśrednia19.53 km/h
Temp.1.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Podczas opadów śniegu, wieczorem.
Podczas jazdy przez godzinę ostro sypało. Najpierw przebrnąłem przez miejską ciapę, a później: Dworzysko-Rudna Mała-Mrowla-Lipie-Wola Cicha-do tej pory jechało się dobrze po warstewce śniegu. Rez. Bór, sporo ubitego śniegu-Jasionka-Zaczernie-Miłocin-Rzeszów-praca-dom.
Dystans16.73 km Czas00:49 Vśrednia20.49 km/h
Temp.0.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans30.33 km Teren10.00 km Czas01:41 Vśrednia18.02 km/h VMAX44.60 km/h
Temp.2.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Spadek formy i ból brzucha :/
Piękna pogoda mimo wnerwiającego wiatru-trasa: Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Tyczyn-Matysówka-serpentynka/Zalesie/Rzeszów.
profile




Z roku na rok Rzeszów coraz większy :D
profile




Z roku na rok Rzeszów coraz większy :D
Dystans6.16 km Czas00:21 Vśrednia17.60 km/h VMAX26.30 km/h
Temp.0.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans21.32 km Czas01:10 Vśrednia18.27 km/h
Dystans6.20 km Czas00:21 Vśrednia17.71 km/h
Dystans20.86 km Czas01:08 Vśrednia18.41 km/h
Poranny wyjazd do pracy, tzn.
Poranny wyjazd do pracy, tzn. o 5:20, a na zewnątrz zima na całego: -3 stopnie i opady śniegu, wieczorem pogoda była identyczna, ale i tak pojechałem nad Zalew i do Zwięczycy.


Dystans22.75 km Teren5.00 km Czas01:07 Vśrednia20.37 km/h
Rok wypadało zakończyć
Rok wypadało zakończyć rowerowo i tak też uczyniłem, mimo 0 stopni i wiatru- jak wracałem było już -3: Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Biała-Drabinianka/Rzeszów.
Rok należy zaliczyć do udanych: dystans podobny do zeszłorocznego, nowy rowerek, sporo wypadów 1-dniowych i dłuższych w Pieniny, Bieszczady, do tego Słowacja kilka razy. Kilka wyjazdów mnie ominęło, ale tak to już bywa. Zdobyłem pierwszy w swoim życiu medal i to na rowerze- na 24. godzinnych zawodach w Białce T. Pokonałem też barierę 200 km i to dwa razy :D I najważniejsze jestem cały i zdrowy i oby tak dalej :)





Nowa edycja "Gwiazdy tańczą na lodzie" :D
Rok należy zaliczyć do udanych: dystans podobny do zeszłorocznego, nowy rowerek, sporo wypadów 1-dniowych i dłuższych w Pieniny, Bieszczady, do tego Słowacja kilka razy. Kilka wyjazdów mnie ominęło, ale tak to już bywa. Zdobyłem pierwszy w swoim życiu medal i to na rowerze- na 24. godzinnych zawodach w Białce T. Pokonałem też barierę 200 km i to dwa razy :D I najważniejsze jestem cały i zdrowy i oby tak dalej :)





Nowa edycja "Gwiazdy tańczą na lodzie" :D
Dystans40.06 km Teren14.00 km Czas02:03 Vśrednia19.54 km/h
Pogoda bardzo podobna do wczorajszej,
Pogoda bardzo podobna do wczorajszej, tylko dzisiaj było zimniej, ok. -5*C i wieczorem lekko prószył śnieżek. Trasa lajtowa: Rzeszów/Załęże-Trzebownisko-Górka Zaczerska-Zaczernie-Jasionka-Rez. Bór-Wola Cicha-Lipie-Rogoźnica-Rudna Mała-Rudna Wielka-Miłocin-Rzeszów. Rozjeżdżone oraz zamarznięte leśne drogi stanowiły niezłe przeszkody jak i ukryty pod śniegiem lód :)

Zimno więc EC ostro grzeje.

Leśny terrorysta.

W lesie pustki, choć kilka śladów rowerowych spotkałem.

Resztki jesieni.

Zimno więc EC ostro grzeje.

Leśny terrorysta.

W lesie pustki, choć kilka śladów rowerowych spotkałem.

Resztki jesieni.































