Dystans60.55 km Teren16.00 km Czas02:55 Vśrednia20.76 km/h VMAX42.00 km/h Podjazdy375 m
Temp.6.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Mgliście, ale ogólnie zaj***ście.
Mimo, że temperatura była w sumie nie najgorsza, to było zimno, a to za sprawą dużej wilgotności powietrza. Trasa niby krótka i bez górek, a nogi bolą, chyba za mało jeżdżę. Z domu wymknąłem się niepostrzeżenie- nie chciałem słuchać jak to jest zimno i jestem nienormalny :D Trasa wiodła tak: Rzeszów/Zalew/Zwięczyca-Racławówka-Zabierzów-Nosówka-Błędowa Zgłobieńska-Trzciana-Bratkowice-przez połamany las do Bud Głogowskich, czasem musiałem się przedzierać przez połamane drzewa z rowerem na plecach-Głogów Młp.-Rudna Mała-Rez. Bór-Jasionka-Zaczernie-Miłocin-Rzeszów.

Rezerwat w Trzcianie. © miciu222145

Trzciana. © miciu222145

Szaro, buro i ponuro- do tego ziimno. © miciu222145

Trzciana- taki tam mostek. © miciu222145

Bratkowice- tajemniczy las. © miciu222145

Sponiewierany las, dalej leżały całe drzewa. © miciu222145
Dystans41.84 km Teren5.00 km Czas01:58 Vśrednia21.27 km/h VMAX47.00 km/h
Temp.5.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Lekka poprawa pogody.
Jak wychodziłem, to nawet słonko wyglądało zza chmur. Niestety z upływem czasu robiło się coraz zimniej. Postanowiłem wreszcie ruszyć się z domu: Rzeszów/Lisia Góra/Zwięczyca-Boguchwała-Budziwój-Tyczyn-Kielnarowa-Chmielnik-Magdalenka-Malawa-Krasne-Rzeszów.

Ośnieżone górki. © miciu222145

Magdalenka. © miciu222145

Po zmianie szkiełek jakoś weselej. © miciu222145
Dystans46.53 km Teren10.00 km Czas02:19 Vśrednia20.08 km/h VMAX60.00 km/h
Temp.14.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zdechlizna i cienizna.
Na popołudnie zapowiadano deszcz, więc postanowiłem wykorzystać odrobinę dobrej, choć wietrznej pogody i pojechać gdzieś kawałek. Dodam tylko, że jestem przeziębiony, więc jazda po górkach nieźle mnie sponiewierała, ale co tam :) Trasa: Rzeszów/Lisia Góra/Zwięczyca-Boguchwała-Lutoryż-Grochowiczna-Babia Góra-Babica-Lubenia-Horodna-Hermanowa/Przylasek-Budziwój-Boguchwała-Zwięczyca/Zalew/Rzeszów. Oczywiście pojawiły się zapowiadane opady- w Budziwoju zaczęło kropić.
Babia Góra- jesień w pełni. © miciu222145

W stronę Przylasku. © miciu222145

Nad brzegiem Wisłoka w Boguchwale. © miciu222145
Dystans62.96 km Teren20.00 km Czas03:11 Vśrednia19.78 km/h VMAX64.00 km/h Podjazdy864 m
Temp.16.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
10 000 km- zleciało szybciej niż myślałem :)
Pogoda w sumie jest ładna, to postanowiłem pokręcić trochę po góreczkach: Rzeszów/Biała-Budziwój-Przylasek/Hermanowa-Straszydle-Zimny Dział-Sołonka-Wyżne-Przedmieście Czudeckie-Czudec-Grochowiczna-Lutoryż-Boguchwała-Zwięczyca/Zalew/miasto/dom.

Przylasek. © miciu222145

Na Zimnym Dziale. © miciu222145
Dystans46.17 km Teren15.00 km Czas02:14 Vśrednia20.67 km/h VMAX35.00 km/h
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Spokojnie po płaskim.
Po południu się niefajnie pochmarało, ale było bardzo ciepło. Postanowiłem nie przemęczać się i uciec przed wiatrem do lasu. Trasa: Rzeszów-Dworzysko-Rudna Wielka-Rogoźnica-Lipie-Wola Cicha-Zabajka-Głogów Młp.- zielony szlak w rez. Bór-Jasionka, zaczęło niestety kropić i nie przestało do samego końca jazdy: Zaczernie-Miłocin i trochę po Rzeszowie.

Zalew w Lipiu. © miciu222145

Listki. © miciu222145

Samotne drzewo, czyli tak jak ja, tyle, że drzewem nie jestem. © miciu222145

Kolorowy listek :) © miciu222145
Dystans14.13 km Czas00:42 Vśrednia20.19 km/h
Temp.22.0 °C
Do oszołoma.
Wieje tragicznie.
Dystans62.31 km Teren8.00 km Czas03:02 Vśrednia20.54 km/h VMAX61.00 km/h Podjazdy1139 m
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Ałaaaa, boli.
Podczas powrotu z Bieszczad gdzieś sobie ścięgno pod prawym kolanem nadwyrężyłem. Jakiejś tragedii nie ma, ale nie daje o sobie zapomnieć.
Do południa lało, ale później zrobiło się pięknie :) Na początek obrałem kierunek na NSB, po drodze szukając czynnego kompresora, który byłby w stanie wydusić z siebie coś więcej niż 3 atm- potrzebowałem 4,2. Znalazłem- na drugim końcu miasta. Potem przedarłem się przez centrum i ruszyłem na właściwą traskę- klasyka: Rzeszów/Zwięczyca-Boguchwała-Lutoryż-Grochowiczna-Babia Góra-Babica-Lubenia-Hermanowa/Przylasek-Budziwój-Biała/Rzeszów.

Jesienny las. © miciu222145

I jeszcze troszkę inaczej. © miciu222145

Jesienne klimaty. © miciu222145
Dystans14.87 km Teren2.00 km Czas00:45 Vśrednia19.83 km/h
Nie będzie jechało.
Bolą mnie nogi i kark od wiszenia na kierownicy- trzeba odpocząć. Dzisiaj tylko na działkę i po mieście.
Z nudów wsadziłem nogę w szprychy. © miciu222145
Dystans5.93 km Czas00:19 Vśrednia18.73 km/h
Do Chmielika po sakwy.
Nogi bolą prze okrutnie, ale musiałem po nie pojechać.
Dystans213.95 km Teren50.00 km Czas10:43 Vśrednia19.96 km/h Podjazdy2240 m
Temp.11.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Bieszczady i powrót.
Po zakrapianym wieczorze i nocy nadszedł ciężki poranek. W sumie na trasę wyjechało nas 7 osób w różnym stanie :D Na początek ruszyliśmy drogą wokół Czereszenki i Czereszni, ale Maciek po 2 km złapał kapcia. Założył dętkę, a z niej odkleiła się łatka, czyli powtórka z rozrywki :D Czerenna, Łokieć, aż dotarliśmy do Tarnawy Niżnej. Przez torfowiska i Tarnawę Wyżną dotarliśmy do Sokolików Górskich. Oczywiście pokręciliśmy drogę i musieliśmy uderzyć z buta 4 km wzdłuż ukraińskiej granicy. Ten odcinek był męczący, mimo, że nie jechaliśmy. Dalej przez Bukowiec i Czerteż dotarliśmy do Mucznego. W Wilczej Jamie zjedliśmy obiad. Teraz pozostało nam tylko zjechać do Stuposian, czyli jakieś 10 km prawie cały czas w dół. Wszyscy przeżyli i mają się dobrze. Gdy ekipa rozsiadała się przy ognichu, ja startowałem do Rzeszowa- jutro rano idę do pracy. Żal i smutek ogarnął mnie, gdy sobie pomyślałem, że w ciemnościach muszę pokonać 150 km, a reszta będzie się świetnie bawić. Droga do domu minęła spokojnie, ruch był niewielki, dokuczało tylko przenikliwe zimno. W Rzeszowie zameldowałem się o 1:15, a trasa biegła tak: Stuposiany, Lutowiska, Czarna, Ustianowa, Stefkowa, Olszanica, Uherce Mineralne, Lesko, Zagórz, Sanok, Brzozów, Domaradz, Lutcza, Niebylec, Połomia, Wyżne, Lubenia, Budziwój, Rzeszów.


Izotoniki się chłodzą :D Fot. Chmielik. © miciu222145

Byłem strasznie głodny. Fot. Chmielik. © miciu222145

Maciek zaszalał :D © miciu222145

Czas jechać dalej. Fot. Maciek. © miciu222145

Walczyłem do końca- fot. Maciek. © miciu222145

Cała ekipa. Fot. Chmielik. © miciu222145

Wkurzające płyty. Fot. maciek. © miciu222145

I sobie jadę- jak zwykle. Fot. Chmielik. © miciu222145

Trochę asfaltu. Fot. Chmielik. © miciu222145

Pędziłem jak błyskawica :) Fot. Chmielik. © miciu222145

Motylek mnie polubił. Fot. Chmielik. © miciu222145

Czasem z buta. Fot. Maciek. © miciu222145

Ale tu piknie. Fot. Maciek. © miciu222145

I wszyscy razem. Fot. maciek. © miciu222145

Widoki były zacne. © miciu222145

No gdzie to żarcie?? Wilcza Jama-Fot. Chmielik. © miciu222145

Czas wracać. Fot. Włochaty. © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status