Dystans6.58 km Teren1.00 km Czas00:22 Vśrednia17.95 km/h VMAX25.00 km/h
Temp.32.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Działka.
Na działkę i powrót po burzy.
Dystans4.71 km Czas00:14 Vśrednia20.19 km/h
Praca.
Dystans15.64 km Czas00:44 Vśrednia21.33 km/h
Praca.
Dystans4.69 km Czas00:14 Vśrednia20.10 km/h
Praca.
Dystans75.33 km Teren28.00 km Czas03:56 Vśrednia19.15 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy1030 m
Temp.34.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Smażalnia.
Mimo, że zapowiadała się mega upalna pogoda, to o 10 pojawiłem się przy "kółku" :D Był też Włochaty, Seba, Gunia i Kona. Najpierw Zalew i Lisia, dalej standard na Grochowiczną, czyli: Boguchwała i Lutoryż. Zjazd czarnym do Czudca i dłuższe posiedzenie w cieniu. Asfaltem przez Nową Wieś docieramy na żółty szlak. Tam czeka nas kara w postaci podjazdu w pełnym słońcu. Na Białej Górze myślałem, że skonam. Lecim dalej, na stok w Łętowni, tam pod wiatą rozkładamy się na kanapie :D Szutrem zjeżdżamy do Strzyżowa. Zakupy i dłuuga przerwa. Spotykamy bajkera z Rzeszowa i jedziemy razem na tunel pod Żarnowską Górą. Tam zimniutko i mgliście. Dalej wspinamy się w ukropie na czarny szlak i Kopalinę. Dalej już znanymi terenami przez Glinik Charzewski. Włochaty łapie patyk w przerzutkę i ją mocno poniewiera. Po prowizorycznym prostowaniu możemy jechać dalej: Zaborów i żółty szlak do Czudca. Kolejna długa przerwa. Kona uderza na Grochowiczną, a my asfaltem jedziemy przez Babicę, Lubenię i Siedliska. Momentami ciśniemy sobie 45 km/ h. Skręcamy koło oczyszczalni, a Seba z Gunią gdzieś się zapodziali. Wylatujemy w Budziwoju i jedziemy na Rzeszów. Wyjazd wycisnął z nas mnóstwo potu, ale w takim towarzystwie, żadna pogoda nie jest straszna.

Rozpoczynamy podjazd żółtym. © miciu222145

Na stoku w Łętowni. © miciu222145

Mglisty tunel. © miciu222145

Seba jakiś taki nie wyraźny. © miciu222145

Ojej, zamknięte. © miciu222145

W kierunku szlaku czarnego. © miciu222145
Dystans101.90 km Teren5.00 km Czas04:24 Vśrednia23.16 km/h VMAX38.00 km/h Podjazdy480 m
Temp.32.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Wilcza Wola.
Wczoraj pojawił się pomysł, by pojechać gdzieś nad wodę i padło na okolice Wilczej Woli. Tak się złożyło, że o 10 jechałem sam, ale jechało się super. 40 km pokonałem w 1:20 h, więc ze średnią powyżej 30 km/ h :D Trochę poszukałem ekipy i rozpoczęła się posiadówa. W międzyczasie podjechałem z Arturem po soczki. Gdy wróciliśmy był już KOna, a za chwilę pojawił się Włochaty. Czas spędziliśmy na pluskaniu i wygłupach. Gdzieś po 16 zaczęliśmy wracać na luzie- jechało mi się opornie. Dopiero po lodach w Głogowie odzyskałem moc. Później jeszcze do Włochatego i do domu.

Trochę płasko. © miciu222145

Jeszcze tylko w dół. © miciu222145

Uzupełnianie płynów. © miciu222145

Jedna z kilku przerw. © miciu222145

Postój w Głogowie Młp. © miciu222145
Dystans26.59 km Czas01:51 Vśrednia14.37 km/h VMAX47.00 km/h Podjazdy111 m
Temp.28.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Masa krytyczna.
Dystans4.59 km Czas00:13 Vśrednia21.18 km/h
Praca.
Dystans25.48 km Czas01:09 Vśrednia22.16 km/h
Praca.
Dystans7.73 km Czas00:23 Vśrednia20.17 km/h
Praca.
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status