Dystans12.59 km Teren2.00 km Czas00:33 Vśrednia22.89 km/h VMAX36.00 km/h
Temp.26.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans4.50 km Czas00:13 Vśrednia20.77 km/h
Temp.18.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans4.55 km Czas00:14 Vśrednia19.50 km/h
Temp.16.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans40.79 km Teren5.00 km Czas01:46 Vśrednia23.09 km/h VMAX58.00 km/h Podjazdy360 m
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Bez ekwipunku.
Miała być króciutka trasa po mieście, a jakoś mnie poniosło. Najpierw skoczyłem do Malawy i miałem sobie podjechać koło Kościoła. Spotkałem jednak sakwiarza i tak się zagadaliśmy, że dopiero w Kraczkowej odbiłem na Cierpisz. Przyjechał pociągiem z Rybnika, by z Rzeszowa dotrzeć do Suwałk. Aktualnie kierował się na Łańcut, gdzie chciał rozbić namiot, w miejscu gdzie odbywały się zawody. W tym Cierpiszu jechałem na czuja, a drogę którą chciałem jechać znalazłem w sumie przypadkiem :D Dalej jadę na Magdalenkę i terenem- Za Górą, Chmielnik- Gunia drze pod górkę :D Jadę na Matysówkę i zjeżdżam na Zalesie. Na Łukasiewicza mijam grupkę kularzy, a prędkość 40 km/ h podziałała na nich mobilizująco i dogonili mnie.
Trasa malowana, bo nie wziąłem totalnie nic, prócz licznika i roweru :D
Trasa malowana, bo nie wziąłem totalnie nic, prócz licznika i roweru :D
Dystans4.70 km Czas00:13 Vśrednia21.69 km/h
Temp.16.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans12.41 km Teren2.00 km Czas00:33 Vśrednia22.56 km/h VMAX44.00 km/h
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans11.30 km Czas00:34 Vśrednia19.94 km/h
Temp.16.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans16.01 km Czas00:47 Vśrednia20.44 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.23.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans9.11 km Czas00:30 Vśrednia18.22 km/h
Temp.18.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans114.78 km Teren30.00 km Czas05:40 Vśrednia20.26 km/h VMAX64.00 km/h Podjazdy1560 m
Temp.32.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Upalny wypad na Bardo.
Na dzisiejszym wypadzie towarzyszył mi Pr0zak. Już z rana było ciepło, później było już znacznie gorzej. Na początek wzdłuż Zalewu, Zwięczyca i Boguchwała. Polną drogą docieramy do Mogielnicy, jednak okazuje się, że Piotrek zgubił bidon z kawałkiem koszyka. Musimy więc zrobić zakupy w najbliższym sklepie. Docieramy do Przedmieścia Czudeckiego i cały czas lasem jedziemy aż do górek nad Pstrągową. Czeka nas asfaltowy odcinek do Wielopola Skrzyńskiego. Pod sklepem dłuższa przerwa i jedziemy dalej asfaltem przez Brzeziny i Jaszczurową. Wjeżdżamy w teren, ale łatwo nie jest i co chwilę robimy postoje na ochłonięcie- pot lał się strumieniami. Odwiedzamy Chełm i chcemy niebieskim szlakiem dotrzeć na Bardo. Jak to zwykle bywa, szlak oczywiście gubimy :D Wyszło to jednak na dobre, bo odkrywamy fajne ścieżki i zjazd, na którym prawie poleciałem nad kierownicą :D Znajdujemy wreszcie szlak- co prawda zielony, ale one wszystkie prowadzą na szczyt. Chwila wspinaczki i docieramy na Bardo- cel został więc osiągnięty. Decydujemy się na nowość, czyli szlak zielony. Decyzja była świetna, bo cały czas jedziemy w dół, na rozjazdach decydujemy na chybił- trafił i zawsze się udaje :) Kulminacja, to szutrówka, po której jadę ponad 50 km/h. Docieramy do Stępiny i odwiedzamy tunel. W Cieszynie robimy zakupy i rozkładamy się pod sklepem. Motywacja do jazdy jest bliska 0. Czas się zbierać i jedziemy bocznymi drogami aż do Strzyżowa. Z Żarnowej wspinamy się w stronę Gwoździanki i jedziemy żółtym szlakiem przez Zaborów- zjeżdżamy do Wyżnego. Dalej już klasycznie przez Babicę i Siedliska do Rzeszowa. Upał i ból głowy mocno mnie wymęczyły, ale podjazdy w towarzystwie jakoś szybciej mijały.








Bidon wyruszył własną drogą :D© miciu222145

Cel już nie daleko.© miciu222145

Postój.© miciu222145

Owoc lasu.© miciu222145

Okolice Chełmu.© miciu222145

Trzeba wybrać kierunek.© miciu222145

Na Bardo.© miciu222145

Tunel w Cieszynie- Stępinie.© miciu222145































