Dystans26.56 km Czas01:44 Vśrednia15.32 km/h VMAX31.00 km/h Podjazdy130 m
Temp.18.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans14.43 km Teren2.00 km Czas00:41 Vśrednia21.12 km/h VMAX28.00 km/h Podjazdy 30 m
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans8.19 km Czas00:22 Vśrednia22.34 km/h
Temp.19.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans9.71 km Czas00:27 Vśrednia21.58 km/h
Temp.14.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans26.36 km Teren6.00 km Czas01:16 Vśrednia20.81 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy294 m
Temp.16.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Na luzie.
Z początku myślałem o Magdalence, albo Niechobrzu, ale jakiś taki słaby jestem, więc pojechałem na las na Słocinie, Matysówka, Łany, torem crossowym na Zalesie. Później Żwirownia i przez centrum. Koło pl. Farnego spotkałem jeszcze Artura.
Dystans4.55 km Czas00:13 Vśrednia21.00 km/h
Temp.14.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans4.53 km Czas00:14 Vśrednia19.41 km/h
Temp.4.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans77.43 km Teren21.00 km Czas03:43 Vśrednia20.83 km/h VMAX55.00 km/h Podjazdy990 m
Temp.17.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Pogoda dopisała.
Koło tunelu czekał już Artur. Zjawił się jeszcze Seba i Michał. Na szosach pojawili się Masełkę i Magda. Wiatr troszkę przeszkadzał, ale w planach nam nie przeszkodził- cel to Rez. Wilcze. Najpierw Zalew/Zwięczyca i Boguchwała. Przeprawa przez kładkę i jazda koło oczyszczalni. Lądujemy w Siedliskach i asfaltem drzemy przez Lubenię i Straszydle do Sołonki. Po drodze spotykamy szosowy odłam ekipy :D Na Sołonce odpoczywamy przy źródle solanki. Artur coś marudzi i jedzie swoim tempem. Wbijamy się na żółty szlak, który towarzyszy nam prawie pod sam szczyt- Patrię. Błota trochę po drodze było, ale w sam raz go było. Widoczność była bardzo fajna, było widać Bieszczady, Beskid Niski i jak wynika z wygenerowanej panoramy, pojawiły się też Gorce :) Postanawiamy wracać szlakiem żółtym, czyli przełamujemy monotonię. Szlak bardzo fajny, czasem trzeba przejść przez strumyk, albo pokonać jakieś wykopy, ale i tak było fajnie. Dojeżdżamy do Kąkolówki i robimy przerwę. Dzwoni Artur z informacją, że jest kawałek przed nami i będzie jechał tak, żebyśmy się spotkali. Jedziemy do Błażowej, Borku Nowego, a Artura ni ma :D Michał odbija na Czerwonki, a ja z Sebą wspinamy się na Królkę. Za Wsizem odnajduje się Artur. Zjeżdżamy do Tyczyna i przez Budziwój docieramy do miasta. Na koniec troszkę daliśmy w palnik, bo wracaliśmy z prędkościami 34-37 km/ h :D


Widok z Patrii, czyli Łopiennik, Duże Jasło, Smerek, Połonina Wetlińska i Caryńska, esencja Bieszczad.© miciu222145

Przeszkody na szlaku żółtym.© miciu222145
Dystans62.01 km Teren17.00 km Czas02:57 Vśrednia21.02 km/h VMAX56.00 km/h Podjazdy788 m
Temp.12.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Wiatr rządził.
Dość długo nie mogłem się wybrać i w sumie na dobre mi to wyszło. Koło 16 się zebrałem i wyszedłem i akurat zaczęło się rozpogadzać- później było bezchmurnie. Najpierw Zalew, Zwięczyca i Boguchwała. Później jazda kładką grozy i z Budziwoja wspinam się na Przylasek. Część mocy odebrało przeziębienie, ale nie jest źle. Na górze obieram kierunek na Lubenki i przez las docieram do Woli Błażowskiej. Odbijam w stronę Lecki i na Wilczaku odbijam w boczną drogę- tutaj mija mnie Wilczek. Jak na takim zadupiu się spotkaliśmy ? Nie mam pojęcia :D Tym bardziej, że byłem tu pierwszy raz. Droga niestety wywozi nas na czyjeś podwórze i zawracamy. Skręcamy w następną i do Błażowej jedziemy fajną szutrówką- raz w dół, czasem do góry. Z Błażowej bujamy się asfaltem w stronę Borku Nowego. Tam jakiś burak w Astrze chciał mego kompana rozjechać. Za namową podjeżdżam na Czerwonki i w Hermanowej się rozdzielamy. Jadę w stronę Tyczyna i przez Budziwój do Rzeszowa. Mimo podobnej temperatury jak wczoraj, dzisiaj było mi przyjemnie ciepło.




Prawdopodobny cel na jutro- Wilcze.© miciu222145

W lesie.© miciu222145

Zachodzik.© miciu222145

Szutrówka wśród pól.© miciu222145
Dystans35.93 km Teren4.00 km Czas01:48 Vśrednia19.96 km/h VMAX59.00 km/h Podjazdy496 m
Temp.10.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Brr, cza się lepiej ubierać.
O ile ze słońcem jeszcze tragicznie nie było, to wieczorem było już fatalnie zimno. Najpierw wspinaczka lasem na Łany. W lesie niespodzianka- wysoki betonowy mur i droga wokół niego ze świeżej ziemi. Oczywiście zakopałem się i brnąłem z buta. Znalazłem starą ścieżkę i docieram na Łany. Z Matysówki do Kielnarowej i wspinaczka pod Wsiz. Dalej na Czerwonki i na Przylasek. Zjeżdżam do Kapliczki, a tam Wilczek sobie siedzi. Chwilę gadamy i rozjeżdżamy się. Ubieram na sibie całą zawartość plecaka i zjeżdżam do Budziwoja, później nad Wisłok i do domu.

































