Dystans5.86 km Czas00:18 Vśrednia19.53 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Dystans23.63 km Czas01:02 Vśrednia22.87 km/h VMAX34.00 km/h
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Poruszać nogami.
Do Boguchwały, kładka, Budziwój i do domu.
Dystans5.23 km Czas00:16 Vśrednia19.61 km/h
Praca.
Dystans105.63 km Teren1.00 km Czas04:32 Vśrednia23.30 km/h VMAX63.00 km/h Podjazdy1400 m
Tętnośr.143 TętnoMAX182 Kalorie 3700 kcal Temp.28.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Mała pętla bieszczadzka.
Włochatek wymyślił sobie, żeby przejechać rzeczoną pętelkę. Pod Heliosem pojawił się jeszcze Kona- jak zwykle spóźniony. Był jednak gwarancją tego, że nudno nie będzie :D Dojazd bez problemów- zaczynamy spod Tesco w Lesku. Zaczyna grzać, a my mamy sporo pod górkę na sam początek- zamulamy srogo. Toczymy się do Ustrzyk Dolnych. Już po 12 km Kona zawraca kawałek i w fosie zjada wafelka :D W Ustjanowej zostawiamy Włochatego i jeździmy po miasteczku ruchu drogowego- ubaw po spocone pachy :) W Ustrzykach dłuższy postój pod sklepem- Kona parkuje szosę w sklepie :D Jedziemy w stronę Czarnej, po drodze odwiedzamy drewniany Kościół w Hoszowie- Kona szosówką zjeżdża po schodach. W Czarnej znowu sklep i dłuższe posiedzenie. Podziwiamy zmutowanego psa i jedziemy w stonę Polany. Jedzie mi się coraz lepiej i odjeżdżam chłopakom, a opony miałem terenowe. Pojawiają się serpentyny i spore podjazdy z widokiem na Zalew. Gdy już się wydawało, że podjazd się kończy, nagle pojawiał się znak o 9 % podjeździe- robimy przerwę :/ W Wołkowyi rozwalamy się na skarpie nad Solińskim i chłoniemy widoki, opalając się przy okazji. Za Polańczykiem Kona na swoich cieniutkich oponkach odjeżdża mi na zjazdach i do samego Leska jadę samotnie. Straciłem 3 minuty, Włochatek tylko 2.
Trzeba się napchać © miciu222145

Wafelek w fosie © miciu222145

Kona poznaje przepisy © miciu222145


Widok z najwyższego punktu na trasie- 711 m © miciu222145

Gotowe na powrót © miciu222145

Kona je, tyle makaronu, to bym nie wchłonął :D © miciu222145

Teraz fotki Włochatego.
Szosowe DeHa © miciu222145

Ja nad zalewem solińskim © miciu222145

Dystans43.84 km Teren6.00 km Czas02:03 Vśrednia21.39 km/h VMAX72.00 km/h Podjazdy610 m
Kalorie 1420 kcal Temp.26.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Magdalenka i Borówki.
Od rana snułem się niczym cień, więc dopiero na Teleexpress wstałem :D Czułem się strasznie słabo, ale piękna pogoda nie mogła się zmarnować. Na Malawę i wspinaczka na Magdalenkę. Tam gadam z motocyklistą, który pytał o drogę, bo był nie tutejszy. Zjazd do Chmielnika i ogień na Borówki. Borek Stary, Kielnarowa, Tyczyn i wspinaczka na Łany. Serpentynka i do domu.
Widok z serpentynki © miciu222145
Dystans5.63 km Czas00:17 Vśrednia19.87 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Na koniec uciekałem przed gradem.
Dystans40.52 km Teren9.00 km Czas01:49 Vśrednia22.30 km/h VMAX53.00 km/h Podjazdy310 m
Tętnośr.136 TętnoMAX182 Kalorie 1200 kcal Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Fotopstryki z nieba.
Mimo, że ledwo się ruszam po ostatnich dniach w pracy, to na rower mnie dalej ciągnie. Najpierw Zalew i Boguchwała, dalej przez Racławówkę i szlak czerwony do Niechobrza pod Krzyż- słychać burzę, ale jej nie widać jeszcze. Później do lasu, a tam błoto po piasty :D Zjazd do Lutoryża i w Boguchwale okazuje się, że jadę prosto w mrok i ścianę deszczu. W Zwięczycy zaczyna padać, więc jadę główną drogą- są przystanki w razie apokalipsy. Wjeżdżam do Rzeszowa i deszcz ustaje. Po niedługim czasie jednak pada już na całego.
Front burzowy słychać, ale nie widać © miciu222145

Krzyż milenijny w Niechobrzu © miciu222145
Dystans6.40 km Czas00:19 Vśrednia20.21 km/h VMAX27.00 km/h
Praca.
Dystans27.97 km Teren4.00 km Czas01:13 Vśrednia22.99 km/h VMAX38.00 km/h
Temp.20.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Nic ciekawego.
Zalew/Zwięczyca/Boguchwała/Budziwój-działka i do domu.
Dystans7.27 km Czas00:21 Vśrednia20.77 km/h VMAX33.00 km/h
Praca.
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status