Dystans27.60 km Czas01:21 Vśrednia20.44 km/h VMAX40.00 km/h Podjazdy 40 m
Do pracy i troszkę po.
Jako, że coś zdrowie ostatnio nie dopisuje, to tylko kawałeczek, póki jeszcze jasno, czyli Zwięczyca, Boguchwała, Budziwój, Biała i do domu.

Dystans4.90 km Czas00:13 Vśrednia22.62 km/h
Temp.5.0 °C
Miasto.
Dystans12.02 km Czas00:36 Vśrednia20.03 km/h VMAX31.00 km/h
Praca.
Dystans29.00 km Teren25.00 km Czas07:12 Vśrednia4.03 km/h Podjazdy950 m
Kalorie 2150 kcal Temp.1.0 °C
Zima się znalazła.
Cóż, trzeba było wsiąść w samochód i podjechać do Folusza, ale warto było. Towarzystwa dotrzymali mi Magda oraz Artur, czyli śwagier. Z rana deszcz, ale na miejscu już nie padało. Nie zapowiadało się, że będzie dużo śniegu, ale już początek zaskoczył, bo mokrego śniegu średnio było ok. 30 cm, ale bywał i po kolana. Dreptamy szlakiem zielonym w okolice Wątkowej. Później kawałek szlakiem czerwonym na Świerzową i szlakiem rowerowym w stronę Świątkowej. Odbijamy jednak przed miejscowością na mały skrót. Było trochę zabawy przy przeprawie przez rzekę, ale docieramy do szlaku czerwonego. Trochę nam zeszło, ale jesteśmy w bacówce w Bartnem. Zamówiłem tak polecane pierogi łemkowskie- pychota, pozycja obowiązkowa. Schodzimy do Bartnego i szukamy szlaku żółtego. Szlak totalnie zasypany, ale znalazłem tropy jakiegoś drapieżnika, rysia chyba :) Pod górę, w śniegu, do tego zmęczenie daje już o sobie znać, chyba najgorszy odcinek dnia. Z Kornutów mamy już tylko w dół, ale końcówka jest bardzo stroma i kamienista, do tego idziemy już po ciemku. Na górze sypał śnieżek, im jesteśmy niżej, tym mocniej pada, ale już deszcz. Gdy docieramy do auta pada już mocno. Fajnie spędzony dzień, ale bardzo męczący.

Nikt nie otwierał
Nikt nie otwierał © miciu222145
Zimowa sceneria
Zimowa sceneria © miciu222145
Trzeba przecierać
Trzeba przecierać © miciu222145
Był ubaw
Był ubaw © miciu222145
Cały śnieg móój
Cały śnieg móój © miciu222145
Po Niskim chodzę tak
Po Niskim chodzę tak © miciu222145

Dystans15.33 km Czas00:46 Vśrednia20.00 km/h VMAX33.00 km/h
Praca.
Dystans10.94 km Czas00:33 Vśrednia19.89 km/h VMAX34.00 km/h
Praca.
Dystans32.00 km Czas01:28 Vśrednia21.82 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy300 m
Kalorie 920 kcal Temp.10.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
W pogodzie bez zmian.
Nadal potwornie piździ. Na początek Biała, później Budziwój i Tyczyn, Kielnarowa, Matysówka, Zalesie i do domu.

Dystans13.77 km Czas00:41 Vśrednia20.15 km/h VMAX29.00 km/h
Praca.
Dystans11.17 km Czas00:35 Vśrednia19.15 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Dystans68.91 km Teren35.00 km Czas03:35 Vśrednia19.23 km/h VMAX41.00 km/h Podjazdy250 m
Kalorie 1700 kcal Temp.9.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Zabawy w piaskownicy.
Ustawka o 9 pod Wielką- czekał już Kundello, dojechał Zuki, a na końcu Kona :D Wieje okropnie, więc jedziemy schować się do lasu. Kierujemy się na Zaczernie, a później koło lotniska i wjeżdżamy do Boru. Teren trochę zmarznięty, albo ubity, więc jedzie się fajnie, no i dmucha w plecy. Docieramy do Głogowa, gdzie spotykamy.... Dziurakę :D Wracamy się do lasu i jedziemy w stronę Trzebuski. Trochę asfaltu pod wiatr i chowamy się ponownie w lesie. Chciałem zrobić Konie psikusa- ruszyłem tylny błotnik i go zmieliło :D Jakoś to naprawił, w sumie lepiej się trzymał jak przed moim złym dotykiem. Jedziemy w stronę lotniska i zaczyna się jazda pod wiatr do samego domu. Przetestowałem przełaja (Author Ronin) Zukiego i hamulce tarczowe bardzo na plus. Natomiast mizerne oponki mi nie podeszły, no i mimo, że cromoly, to po łapach tukło :D Wiatr i piach na powrocie mocno wyssały ze mnie siły.
Rzeszów, taki zadbany- centrum centrum
Rzeszów, taki zadbany- centrum centrum © miciu222145
Wielka C#pa
Wielka C#pa © miciu222145
Okolice Trzebuski
Okolice Trzebuski © miciu222145
Można i rowem
Można i rowem © miciu222145
Na pewno wygodne i eko
Na pewno wygodne i eko © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status