Dystans9.15 km Czas00:28 Vśrednia19.61 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.3.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans143.28 km Teren1.00 km Czas05:45 Vśrednia24.92 km/h VMAX67.00 km/h Podjazdy1400 m
Z Piątkowej do ... Piątkowej.
O 7:30 nad zalewem pojawił się Zuki i Kona. Plan był taki, żeby pojechać do Przemyśla, ale to uległo zmianie. Ruszamy w stronę Słociny i dalej przez Kraczkową do Albigowej. Wspinamy się do Husowa i jedziemy na Medynię Kańczucką. Przemyśl odpuszczamy i jedziemy na Łopuszkę Wielką, by wreszcie wspiąć się do Woli Rzeplińskiej. Zjeżdżamy do Nienadowej i zaczynamy jazdę pod wiatr: Iskań, Tarnawka i Piątkowa po raz pierwszy. Przez Żohatyń do Siedlisk i uderzamy do Dynowa. Krótka przerwa i przez Hartę jedziemy do kolejnej Piątkowej. Z Błażowej do Borku Nowego i zaliczamy ostatni podjazd na dzisiaj, czyli na Królkę. Zjeżdżamy do Tyczyna i w Budziwoju Kona się odłącza. Jechało się mi zaskakująco dobrze, a po powrocie się rozpadało :D

Oczekiwanie © miciu222145

Podjazd do Husowa © miciu222145

Maszyny © miciu222145

W Medyni Kańczuckiej :D © miciu222145

Nie samym rowerem człowiek żyje © miciu222145

Jak na Titanicu © miciu222145

Że niby hełm? chyba nie © miciu222145

Gdzie teraz? © miciu222145

Ama, ama, amarena © miciu222145
3x kluski z Youtuba

Oczekiwanie © miciu222145

Podjazd do Husowa © miciu222145

Maszyny © miciu222145

W Medyni Kańczuckiej :D © miciu222145

Nie samym rowerem człowiek żyje © miciu222145

Jak na Titanicu © miciu222145

Że niby hełm? chyba nie © miciu222145

Gdzie teraz? © miciu222145

Ama, ama, amarena © miciu222145
3x kluski z Youtuba
Dystans31.60 km Teren4.00 km Czas01:38 Vśrednia19.35 km/h VMAX33.00 km/h Podjazdy 40 m
Krótka piłka.
Miałem sobie podskoczyć do sklepu, więc wziąłem zimówkę. Na jutro zanosi się na dłuższą trasę, więc dzisiaj nie miałem ochoty się mordować z wiatrem. Do Zaczernia, później Nowa Wieś, Terliczka, Załęże i w zasadzie tyle.
Dystans10.11 km Czas00:32 Vśrednia18.96 km/h VMAX26.00 km/h
Temp.3.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans32.13 km Teren3.00 km Czas01:43 Vśrednia18.72 km/h VMAX53.00 km/h Podjazdy310 m
Pod wieczór.
Zebrałem się dosyć późno, do tego jakoś się nie chciało, więc wyszło ile wyszło. Najpierw na Zalesie i wspinam się na Łany. Zjazd do Tyczyna i jazda na Hermanową. Później Budziwój, Boguchwała i wzdłuż Zalewu do domu. Na koniec zasłużone mycie na myjni.

Powoli zapada zmrok © miciu222145

Powoli zapada zmrok © miciu222145
Dystans10.43 km Czas00:31 Vśrednia20.19 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.2.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans10.55 km Czas00:33 Vśrednia19.18 km/h VMAX26.00 km/h
Temp.2.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans72.56 km Czas02:56 Vśrednia24.74 km/h VMAX58.00 km/h Podjazdy605 m
Po dwóch miesiącach.
Tyle właśnie na szosie nie jeździłem. Z pogodą było coś nie tak, bo niby ciepło, ale cholernie wiało. Najpierw nad Zalew i na Racławówkę. Później Niechobrz, Zgłobień, Wola Zgłobieńska. W Będzienicy zaczęły się konkretne podjazdy, a w Bystrzycy miałem wiatr prosto w twarz. Jakoś doturlałem się do Pstrągowej i zjechałem sobie do Nowej Wsi. Później Czudec, Wyżne, Babica, Siedliska, Budziwój i do domu. Dostałem po dupsku konkretnie, ale jeszcze dochodzę do siebie. Dzisiaj zapomniałem aparatu, więc fotki z telefonu.

Prawie szczyt w Pstrągowej © miciu222145

Widok na Pogórze © miciu222145

Prawie szczyt w Pstrągowej © miciu222145

Widok na Pogórze © miciu222145
Dystans39.33 km Teren10.00 km Czas02:02 Vśrednia19.34 km/h VMAX45.00 km/h Podjazdy450 m
Ja to mam pomysły.
Postanowiłem wreszcie wsiąść na rower i pojechać w stronę Magdalenki. Tylko dlaczego terenem? Nie wiem. Najpierw na Słocinę, gdzie robię serwis sztycy- potwornie strzelała. Czyszczenie, skręcanie i błoga cisza nastała. Docieram do drogi na Magdalenkę i jadę, nie wiem czemu, ale jadę. Bagno sakramenckie, ale jadę. Chcę skrócić po łąkach i ląduję między ogrodzeniami z siatki, pieszo, w śniegu po kostki :D Cholera, czas na odwrót do błota. Psy, dużo psów. Pod Kościólkiem jeszcze gorsze bagno :D Zjeżdżam do Cierpisza i przez Kraczkową, Malawę i Słocinę do domu. Szału nie ma, ale jakoś daję radę.

Las na Słocinie © miciu222145

Resztki zimy © miciu222145

Droga na Magdalenke © miciu222145

Las na Słocinie © miciu222145

Resztki zimy © miciu222145

Droga na Magdalenke © miciu222145
Dystans27.37 km Czas01:22 Vśrednia20.03 km/h VMAX31.00 km/h Podjazdy 75 m
Takie nic.
Z rana do pracy, później do Sziku i kawałek po mieście. Sił trochę brak, więc lipa po trosze.































