Dystans17.03 km Teren17.00 km Czas01:19 Vśrednia12.93 km/h VMAX31.32 km/h Podjazdy230 m
Odcinek 011. "Leśna katastrofa".
Postanowiłem sprawdzić, co się dzieje w lesie, bo w mieście kupa soli wszędzie. Mróz i śnieg, mnóstwo śniegu. Dopóki był w miarę ubity, to było dobrze. Rozjeżdżony mordował straszliwie, do tego cały czas sypało. Krótka, ale intensywna trasa po Wielkim Lesie do Pstrągowej. W lesie kulig za kuligiem, nawet 15 szt. sanek za ciągnikiem.

Będzie ciężko. © miciu222145

Dotarłem do Pstrągowej. © miciu222145

Będzie ciężko. © miciu222145

Dotarłem do Pstrągowej. © miciu222145
Dystans23.30 km Czas01:08 Vśrednia20.56 km/h VMAX35.00 km/h Podjazdy 38 m
Dystans25.50 km Czas01:13 Vśrednia20.96 km/h VMAX33.48 km/h Podjazdy 41 m
Dystans57.94 km Teren3.00 km Czas03:03 Vśrednia19.00 km/h VMAX57.96 km/h Podjazdy936 m
Odcinek 008. "Pogórze Ciężkowickie".
Nie za ciepło, ale mamy styczeń- tak ma być. Czemu by nie pojechać czegoś ciekawszego niż najbliższa okolica? O poranku wylądowałem w Stępinie na Pogórzu Strzyżowskim. Rozgościłem się tuż obok bunkra na pociąg Hitlera. W tym miejscu Hitler spotkał się z Mussolinim, podobno, różnie mówią. Lekko poniżej zera, ale pojawia się słonce i od razu cieplej. Do Gogołowa troszkę pod górkę, ale martwi mnie lód, po którym będę musiał później zjeżdżać. Z Gogołowa uderzam przez Opacionkę do Brzostka. Jest to jedno z najstarszych miast na Podkarpaciu. Przekraczam Wisłokę i bocznymi drogami docieram do Brzyski. Stąd muszę podjechać na Liwocz- najwyższy szczyt Pogórza Ciężkowickiego. Dopóki jest asfalt, jest spoko. Pojawia się ubity śnieg i lód- już nie jest spoko. Jadę na slickach, więc walka jest nierówna. Mimo, że szedłem ze 100 metrów, to mam 10. miejsce na segmencie- co by było, jakbym jechał :D Z wieży widokowej Tatr niestety nie widać, więc uciekam, bo tłumy spore jak na to miejsce- myślałem, że zjazd będzie gorszy, ale ogarnąłem. Z Brzyski jadę do Kołaczyc i kieruję się na wyciąg w Gogołowie, niekoniecznie po asfalcie. Z Gogołowa po lodzie do Stępiny. Trochę zmarzłem, trochę się wymęczyłem, ale to był dobry dzień, mimo, że słońca później już nie uświadczyłem.

Słoneczny poranek. © miciu222145

Na Liwoczu. © miciu222145

Dolina Wisłoki z Liwocza. © miciu222145

Wesoły zjazd do Stępiny. © miciu222145

Słoneczny poranek. © miciu222145

Na Liwoczu. © miciu222145

Dolina Wisłoki z Liwocza. © miciu222145

Wesoły zjazd do Stępiny. © miciu222145
Dystans25.76 km Czas01:13 Vśrednia21.17 km/h VMAX32.40 km/h Podjazdy 38 m
Dystans21.65 km Czas01:04 Vśrednia20.30 km/h VMAX30.96 km/h Podjazdy 45 m
Dystans65.66 km Teren20.00 km Czas03:46 Vśrednia17.43 km/h VMAX39.24 km/h Podjazdy214 m
Odcinek 005. "Cała masa błota".
Dzisiaj postanowiłem spróbować nowego towarzystwa- 13 osób, a znam tylko Artura. No i tylko 4 facetów było. Trasa: Rzeszów-Rudna Wielka-Świlcza-Trzciana-Czarna Sędziszowska-Bratkowice-Mrowla-Rudna Wielka-Rzeszów. Tempo spokojne, do tego ogrom błota. Już chyba teraz umyję rower :D

Z ekipą ruszam w teren. © miciu222145

Z ekipą ruszam w teren. © miciu222145
Dystans39.26 km Czas01:57 Vśrednia20.13 km/h VMAX35.28 km/h Podjazdy 86 m
Dystans41.03 km Teren2.00 km Czas01:54 Vśrednia21.59 km/h VMAX57.96 km/h Podjazdy330 m
Odcinek 003. "Troszkę deszczu".
Dzisiaj zdecydowanie chłodniej, do tego czasem kropiło: Rzeszów-Tyczyn-Kielnarowa-Chmielnik-Magdalenka-Chmielnik-Matysówka-Rzeszów. Na szutrze z Magdalenki błoto okrutne.
Dystans60.93 km Czas02:44 Vśrednia22.29 km/h VMAX48.96 km/h Podjazdy411 m
Odcinek 002. "Wiatraki".
Ciepło, chociaż trochę wiało: Rzeszów-Malawa-Kraczkowa-Albigowa-Markowa-Sonina-Łańcut-Krzemienica-Strażów-Krasne-Rzeszów.

Okolice Soniny. © miciu222145

Okolice Soniny. © miciu222145
































