Dystans54.73 km Czas03:38 Vśrednia15.06 km/h VMAX34.94 km/h Podjazdy276 m
Odcinek 094/5355. Cypr 1. "Czas na Azję".
Wczorajszy dzień nie był najspokojniejszy: najpierw praca, szybki wypad do Lublina i nocleg w Warszawie. Dzisiaj wczesno poranny wyjazd na lotnisko- Prius + ma sporą pojemność. Dwa rowery i 3 ludzi zmieściło się bez problemu. Po 7 mieliśmy lot na Cypr. Kraj należący do EU, leżący na granicy Europy, Azji i Afryki, a zaliczający się do Azji zachodniej. Mimo zmiany czasu o godzinę do przodu, wizyty w hotelu, by zostawić zbędne klamoty, mieliśmy jeszcze czas by poczuć klimat tej śródziemnomorskiej wyspy. O ile w mieście ruch był bardzo duży, to podczas jazdy wybrzeżem ruch był znikomy. Tak mijały nam kilometry, a mogliśmy podziwiać- prócz morza, także najwyższy szczyt wyspy, czyli Olimp- wznoszący się na 1952 m n.p.m. Z poziomu morza robi wrażenie. Około 18 trzeba szukać jakiejś miejscówki na nocleg, co w pagórkowatym i skalistym terenie wcale łatwe nie będzie. Miejscowość Mari, świeżo skoszone pole po czymś z ładnymi widokami. Z jednej strony autostrada, z drugiej morze.

Cypryjski Olimp. © miciu222145

Cypr wita. © miciu222145

Kamieniste plaże Cypru. © miciu222145

Widoczki na koniec dnia. © miciu222145

Cypryjski Olimp. © miciu222145

Cypr wita. © miciu222145

Kamieniste plaże Cypru. © miciu222145

Widoczki na koniec dnia. © miciu222145
Dystans30.46 km Czas01:24 Vśrednia21.76 km/h VMAX27.66 km/h Podjazdy 62 m
Dystans23.37 km Czas01:03 Vśrednia22.26 km/h VMAX26.60 km/h Podjazdy 33 m
Dystans26.43 km Czas01:13 Vśrednia21.72 km/h VMAX32.61 km/h Podjazdy 48 m
Dystans35.78 km Czas01:38 Vśrednia21.91 km/h VMAX33.75 km/h Podjazdy 65 m
Dystans113.02 km Teren45.00 km Czas06:49 Vśrednia16.58 km/h VMAX66.25 km/h Podjazdy1750 m
Odcinek 089/5350. "Weź to Przemyśl".
Ketrap szukał towarzystwa do terenowej trasy Rzeszów-Przemysł. Czemu, nie- chociaż kompletnie nie czułem się na siłach. Początek, to Tyczyn, Kielnarowa, Borek Stary. Później wspinaczka na Mokłuczkę i mijamy Dylągówkę oraz Szklary. Okolicami Laskówki docieramy do Dynowa. Pakujemy się w leśne ostępy. Taaa, ostępy- to dzicz była. Słynny szlak niebieski Rzeszów-Grybów. Ostrzeżenia przed misiami i tony błota oraz wody- przednia zabawa. Wybawieniem był asfalt w Piątkowej. Z Żohatynia terenem na Lipę i kierujemy się na Birczę, gdzie czekał na nas Orlen. Wspinaczka punkt widokowy i szaleństwo na zjeździe do Łodzinki. Docieramy do Posady Rybotyckiej skąd atakujemy czerwonym Kopystańkę. Dalej jeszcze Kopysno, Rokszyce i paryjamy do Prałkowic. Wita nas tablica z napisem "Przemyśl". Odwiedzamy myjnię na Orlenie, jemy po kebsie, do tego piwko i hyc do pociągu. To była potężna niedziela, a jechało mi się zajebiście.

Kawusia z rana. Foto by Ketrap. © miciu222145

Sztuczka na słupie. Foto by Ketrap. © miciu222145

Pogodne Pogórze. © miciu222145

Nie jest źle. © miciu222145

Atak na szczyt. Foto by Ketrap. © miciu222145

Kopystańka. © miciu222145

Bez mycia, nie ma jazdy pociągiem. © miciu222145

Kawusia z rana. Foto by Ketrap. © miciu222145

Sztuczka na słupie. Foto by Ketrap. © miciu222145

Pogodne Pogórze. © miciu222145

Nie jest źle. © miciu222145

Atak na szczyt. Foto by Ketrap. © miciu222145

Kopystańka. © miciu222145

Bez mycia, nie ma jazdy pociągiem. © miciu222145
Dystans25.05 km Czas01:07 Vśrednia22.43 km/h VMAX29.62 km/h Podjazdy 74 m
Dystans41.06 km Czas01:52 Vśrednia22.00 km/h VMAX27.45 km/h Podjazdy 65 m
Dystans25.06 km Czas01:08 Vśrednia22.11 km/h VMAX27.40 km/h Podjazdy 56 m
Dystans40.63 km Czas01:50 Vśrednia22.16 km/h VMAX39.43 km/h Podjazdy 97 m
































