Dystans135.57 km Teren15.00 km Czas06:45 Vśrednia20.08 km/h VMAX55.00 km/h Podjazdy1694 m
Temp.25.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Łatwo nie było, czyli po Pogórzu Przemyskim.
Miałem wymyślona trasę, ale z racji, że była dość ciężka, to pasowało podjechać choć kawałek bliżej, bo inaczej bym się zajechał. Zapakowałem więc rower do samochodu i podjechałem sobie do Nienadowej. Poranek był kiepski, co chwilę padało, a ja i tak nie odpuściłem. Na miejscu pojawiło się słonko i zrobiło się duszno- nie wróżyło to nic dobrego. No nic, trzeba ruszać, na początek 10 km asfaltu: Nienadowa-Iskań-Brzuska. Odbijam w lewo i całkiem fajną szutrówką jadę dalej. Niepokój budzi droga, która z każdym metrem jest co raz gorsza- w końcu jadę błotem po wycince, chociaż użycie słowa jadę jest trochę na wyrost. Na szczęście moja droga odbija w prawo i jedzie się całkiem sympatycznie. Nie trwa to długo, bo znowu tonę w glinie, po wycince oczywiście. Koła ledwo się kręcą, nie mieszczą się w widelcu i ramie. Docieram na skraj lasu i od razu znajduję punkt pierwszy "do zaliczenia". Jest to cerkiew w dawnej wsi Chyrzynka. Ostatnio coś się ruszyło i powymieniali okna oraz zabezpieczyli obiekt przed dewastacją. Dzięki temu nie zobaczyłem wnętrza, które właśnie obejrzeć chciałem. Ogarniam rower i ruszam dalej- błoto lata jak szalone :D Cały czas wzdłuż Sanu: Chyrzyna-Kupna-Mielnów-Krasice-Krasiczyn. Jeszcze Dybawka, Prałkowce i Przemyśl. Trochę kręcę się po mieście i jem obiad. Troszkę pokropiło, ale znowu pokazuje się słońce: Pikulice-Fredropol-Sierakośce-Nowe Sady- jedzie się ciężko, bo cały czas pod wiatr. Podjazd do Kalwarii Pacławskiej mocno mnie wymęczył- ledwo doszedłem do siebie, ale po odpoczynku jechało się tragicznie. 80 km i nadszedł kryzys, mocy brak i ledwo jadę. Szlak niebieski jest świetny, a widoki prze fajne. Nie wiem jakim cudem, ale dotarłem do Arłamowa. Po 10 km jedzie się ciut lepiej, ale czuję, że za chwilę jak mnie skurcze złapią, to zesram się ze szczęścia. Przez Graziową docieram do dawnego lotniska w Krajnej. Niestety teren grodzą, a kwestią czasu jest, kiedy założą bramy. Dalsza jazda to poezja: kilka km w dół do samej Birczy :D Znajduję sklep, robię zakupy. Wypiłem Blacka, trochę podjadłem i byłem w szoku- czuję się jak nowo narodzony ! Jeszcze 20 km i mogę świętować ukończenie trasy, ale szykowały się kłopoty. Już w Krajnej widziałem burzę, stacjonującą gdzieś koło Dubiecka, a ja pchałem się prosto na nią. Nie musiałem długo czekać i jechałem już w lekkim deszczyku. Później lekki już nie był, więc mokłem i z góry i z dołu. Sufczyna i Brzuska, nwet nie wiem, kiedy tam przejechałem- nadchodziła kolejna chmura, ale byłem tak blisko, że mnie nie interesowała. Gdy tylko wsiadłem do samochodu rozpadało się....
















Bociek.© miciu222145

Zakole Sanu.© miciu222145

Nic, tylko jechać.© miciu222145

Chyrzynka- cerkiew, niestety zamknięta.© miciu222145

Z wizytą w Przemyślu.© miciu222145

Odrestaurowany dworzec, a w środku poezja, jak pięknie.© miciu222145

Szlak architektuty drewnianej- Fredropol.© miciu222145

Kalwaria Pacławska.© miciu222145

Było strasznie ciemno, więc ruszone :/© miciu222145

Rzut okiem na Ukrainę.© miciu222145

Fajnie tu.© miciu222145

Komentarz zbędny.© miciu222145

No to lecimy- Krajna.© miciu222145

W tym kierunku widoki lepsze.© miciu222145

Za sucho nie jest :D© miciu222145

Radzio jest, więc wracamy.© miciu222145
Dystans26.83 km Teren2.00 km Czas01:10 Vśrednia23.00 km/h VMAX31.00 km/h
Temp.22.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Krótko na rozruszanie.
Pokręciłem się w granicach miasta.

Jedni porzucają auta, inni helikoptery :D© miciu222145
Dystans11.02 km Czas00:33 Vśrednia20.04 km/h
Temp.11.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans17.20 km Czas00:51 Vśrednia20.24 km/h
Temp.20.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans25.89 km Czas01:56 Vśrednia13.39 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.20.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Dystans93.20 km Teren40.00 km Czas04:32 Vśrednia20.56 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy1070 m
Zawody w Łańcucie.
Plan na sobotę miałem inny, ale jakoś sąsiedzi obudzili mnie koło 7 i pomyślałem sobie o zawodach w Łańcucie. W tym roku nigdzie jeszcze nie startowałem, więc pora gdzieś pojechać bez napinki. Wyjechałem prawie o 8:30 i po niespełna godzinie byłem na miejscu- z wiatrem w plecy jechało się pięknie :) Impreza była bardzo kameralna, więc kolejek nie było. Pojeździłem po lesie, skoczyłem na miasto coś zjeść i czekałem na start. Po 11 ruszyliśmy na trasę. Początek oczywiście mocny, za mocny. Kona, wariat narzucił takie tempo, że na podjeździe rozbolał mnie żołądek- nie było za ciekawie. Musiałem mocno zwolnić, a na jednym ze zjazdów wracałem po zgubiony bidon- strata była ogromna, a to dopiero początek. Trasa bardzo fajna, sporo podjazdów, przejazdy wzdłuż betonowej rynny były fajne, bo wcześniej czekała błotna kałuża- z każdym okrążeniem błoto było coraz większe. Dopiero na 5 okrążeniu zaczęło mi się jechać dobrze, czyli standardowo po 20 km. Jednak dopadł mnie pech i na 8 kółku złapałem gwoździa w tylne koło- 10 cm kawałek metalu zrobił aż 4 dziury. Niespiesznie zmieniłem dętkę i pojechałem dalej- chciałem ukończyć ten wyścig. Musiałem tylko uważać, żeby nie dobić obręczą do kamienia, bo miałem bardzo mało powietrza. Docieram do mety i okazuje się, że w kat. M3 jestem pierwszy :D Żarcia było bardzo dużo i dobre było, a cała organizacja zawodów była na 5. Po wizycie na stołówce wracam z Koną i Wilczkiem. Najpierw drogą E4, ale w Kraczkowej mamy dość Tirów i zjeżdżamy na boczną drogę. Jeszcze tylko Malawa i Słocina pod wiatr i docieramy do Rzeszowa.




Trzy ostatnie fotki wykonał Kundello :)

Prawie na mecie.© miciu222145

Dekoracja.© miciu222145

Odpoczywamy...© miciu222145

Rowery zresztą też.© miciu222145
Trzy ostatnie fotki wykonał Kundello :)
Dystans6.38 km Czas00:19 Vśrednia20.15 km/h
Temp.14.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans49.58 km Czas02:03 Vśrednia24.19 km/h
Temp.22.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans18.70 km Czas00:51 Vśrednia22.00 km/h VMAX38.00 km/h
Temp.24.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Trochę po mieście.
Przez Lisią i Zwięczycę. Na 3-go spotkanie z Jarkiem ulotkowiczem :D Ogólnie, to strasznie mi się nic nie chciało.
Dystans35.35 km Czas01:33 Vśrednia22.81 km/h
Temp.22.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
































