Dystans53.03 km Czas02:06 Vśrednia25.25 km/h VMAX59.00 km/h Podjazdy480 m
Kalorie 1400 kcal Temp.10.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Szosowy rozjazd.
Pogoda ładna, ale dalej wieje, dopiero pod wieczór ucichło. Trzeba rozjechać nogi po wczorajszej trasie. najpierw jadę na Budziwój, przez Siedliska, gdzie mijam się z Koną i do Lubeni. Tutaj podjeżdżam na Maternówkę i zjeżdżam do Połomii. W Wyżnym odbijam na Czudec, a tam atakuję podjazd na Niechobrz. Spod Krzyża zjeżdżam do Niechobrza, dalej przez Racławówkę do Zwięczycy. Nad Zalew i do domu. Dopiero po 40 km jechało mi się dobrze.
Przed zjazdem do Połomii
Przed zjazdem do Połomii © miciu222145
Dystans76.03 km Teren15.00 km Czas04:19 Vśrednia17.61 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy970 m
Kalorie 2200 kcal Temp.5.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Było jak trzeba.
Ustawiłem się z Arturem na trasę, celem był tunel w Szklarach. Lekko na plusie, ale wieje mocno i marzniemy czekając na... Konę :D
Dziewiąta, minut 20 startujemy w kierunku Słociny i jedziemy przez las na Rocha. Później Chmielnik i cały czas bocznymi drogami aż do Zabratówki. Błoto zamarznięte jeszcze, więc nie jest źle, ale lód i śnieg już nie koniecznie nadaje się do jazdy. Koło stawów, a później na Hadle Szklarskie, 1 km po błocie zbombardował nas totalnie - w Hadlach postój pod sklepem. Główną drogą do Jawornika Polskiego, później odbijamy i jedziemy wzdłuż torów- mnóstwo mokrego śniegu mocno stawiało opór. Docieramy do tunelu- najdłuższy w Europie tunel wąskotorówki. Niby widać światełko na końcu, ale jakieś dziwne. Artur ma oświetlenie, więc jakoś jedziemy. Z góry leje się woda, pod kołami przeszkody, a do tego...latające nietoperze, klimat jest :D Na końcu mocne rozczarowanie- drzwi są zamknięte, ale na dole uszkodzone. Rowery do góry nogami i całkiem sprawnie się wydostajemy. Ze Szklar jedziemy w stronę Dylągówki, później odbijamy na przekaźnik i Grzegorzówkę. Później klasycznie: Nieborów, Borówki, Kielnarowa, Matysówka, Łany i zjazd wyciągiem na Zalesie. Odwiedzamy jeszcze Włochatego i Jego nowego tłentinajnera. Bulwary i do domu. Było wporzo, brudni i trochę zmęczeni, ale zadowoleni. Oczywiście koło 14 pogoda zrobiła nam psikusa- pojawiło się bezchmurne niebo, lampa nadciąga :D
Las na Słocinie
Las na Słocinie © miciu222145
Samotne drzewo
Samotne drzewo © miciu222145
Widok na Pogórze
Widok na Pogórze © miciu222145
Zimowy odcinek
Zimowy odcinek © miciu222145
Stawy koło Zabratówki
Stawy koło Zabratówki © miciu222145
Kolarstwo torowe
Kolarstwo torowe © miciu222145
Jest i tunel
Jest i tunel © miciu222145
Ucieczka z tunelu
Ucieczka z tunelu © miciu222145
Po drugiej stronie
Po drugiej stronie © miciu222145
Troszkę się pobrudził
Troszkę się pobrudził © miciu222145
Dystans9.43 km Czas00:26 Vśrednia21.76 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.3.0 °C
Praca.
Dystans23.96 km Czas01:06 Vśrednia21.78 km/h VMAX38.00 km/h
Praca, miejska jazda.
Dystans43.22 km Czas01:45 Vśrednia24.70 km/h VMAX59.00 km/h Podjazdy385 m
Kalorie 1070 kcal Temp.-2.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Wiatr, mróz, czyli- nie ma lekko.
Niby pięknie, ładnie, ale wiać musi. Do tego pojawił się mróz po zachodzie słońca- cóż, trzeba to jakoś przeboleć. Najpierw na Żwirownię i do Budziwoja. Później przez Hermanową do Tyczyna i do Kielnarowej. W Chmielniku atakuję podjazd na Magdalenkę, ale odbijam na Rocha. Następnie zjeżdżam do Malawy i przez Słocinę do domu.
Nad Zalewem- koniec dnia bliski
Nad Zalewem- koniec dnia bliski © miciu222145
Zwabił go szelest folii :D
Zwabił go szelest folii :D © miciu222145
Gdzieś w okolicach Hermanowej- podjazd na Przylasek
Gdzieś w okolicach Hermanowej- podjazd na Przylasek © miciu222145
Dystans11.53 km Czas00:32 Vśrednia21.62 km/h VMAX28.00 km/h
Praca.
Dystans53.06 km Teren8.00 km Czas02:39 Vśrednia20.02 km/h VMAX55.00 km/h Podjazdy500 m
Kalorie 1350 kcal Temp.10.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Fajna ta zima.
Szkoda było zmarnować tak piękny dzień. Bezchmurne niebo i +10 w cieniu. Ruszam nad Zalew, a tam tłumy, że ciężko się przecisnąć. Później Zwięczyca i do Boguchwały na kładkę. Spotykam Arka, czyli tutejszy Frodo :) Chwilę gadamy i jedziemy w przeciwnych kierunkach. Błota sporo, ale co to za jazda po suchym :D Z Budziwoja podjeżdżam na Przylasek. Tam zima nie daje za wygraną i zmagam się z lodem i śniegiem. Dalej na Czerwonki i jadę pod WSiZ. Zjazd do Kielnarowej i jadę do Chmielnika. Podjeżdżam sobie na Cierpisz i obieram kierunek na Magdalenkę. Na punkcie widokowym sporo ludzi- cóż, Tatry kuszą i dzisiaj. Robi się zimno, więc zjeżdżam do Malawy i przez Słocinę do domu.
W Budziwoju błotniście
W Budziwoju błotniście © miciu222145
Trzeba się przeprawić
Trzeba się przeprawić © miciu222145
Strefa zimy
Strefa zimy © miciu222145
Lodowy podjazd
Lodowy podjazd © miciu222145
W Przylasku piekna zima
W Przylasku piekna zima © miciu222145
Punkt widokowy
Punkt widokowy © miciu222145
Tatry z Magdalenki
Tatry z Magdalenki © miciu222145
Dystans42.62 km Czas01:46 Vśrednia24.12 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy314 m
Kalorie 1000 kcal Temp.2.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Żyję, jakby ktoś pytał.
Przez prawie dwa tygodnie, albo mi pogoda nie odpowiadała, albo wszystko było do dupy- czyli nie chciało mi się nic. Po wczorajszej masakrze żołądkowej, dzisiaj sił nie miałem w ogóle, w każdym bądź razie, panowała ogólnie pojęta mizeria. Jeszcze za jasności jadę nad Zalew i w Racławówce atakuję podjazd. Robi się już całkiem ciemno, a ja jestem w Zgłobniu. Teraz podjazdem do Niechobrza i skręcam pod Krzyż. Później znowu do Niechobrza i obieram kierunek na Mogielnicę. Dalej do Boguchwały, Zwięczyca i przez Lisią do domu. Miejscami łapał przymrozek, więc można się było ładnie wyłożyć.
Zalew i zachód słońca
Zalew i zachód słońca © miciu222145
Widok z Racławówki
Widok z Racławówki © miciu222145
Dystans56.49 km Teren16.00 km Czas02:59 Vśrednia18.94 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy468 m
Kalorie 1600 kcal Temp.3.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Generalnie, to jest genialnie.
Czekałem tylko aż mróz odpuści. Bezchmurne niebo, lekko na plusie i śnieg- zapowiada się dobra jazda. Ruszam nad Zalew i przez Zwięczycę do Boguchwały. Przeprawa przez śliską kładkę i z Budziwoja wspinam się na Przylasek- po lodzie jedzie się wesoło :D
Zjeżdżam pod kapliczkę i jadę do asfaltu. Po wycince, to ledwo da się iść, ale jest tak ładnie, że jakoś to przebolałem. Z Hermanowej przez las w stronę Błażowej. W lesie mnóstwo ludzi, są i kładziarze, ale lepiej, że ryją śnieg, niż ziemię. Śnieg robi się mokry, więc rower jest ciężki, a buty mokre. W Błażowej krótki postój na przekąskę i jadę do Borku. Podjeżdżam na Czerwonki i dalej przez Hermanową do Tyczyna. Przez Budziwój do domu. Drogi obsychają, ale w cieniu można natknąć się na lód- na szczęście gleby nie było, a jechało się super.
Wzdłuż Zalewu
Wzdłuż Zalewu © miciu222145
Kładka Budziwój/Boguchwała
Kładka Budziwój/Boguchwała © miciu222145
Przylasek- spotkanie z bałwanem
Przylasek- spotkanie z bałwanem © miciu222145
Bezchmurnie
Bezchmurnie © miciu222145
Przylasek- kapliczka
Przylasek- kapliczka © miciu222145
Spacerkiem przez las
Spacerkiem przez las © miciu222145
Czerwonki- Błażowa
Czerwonki- Błażowa © miciu222145
Przed zjazdem do Błażowej
Przed zjazdem do Błażowej © miciu222145
Pozdrowienia :D
Pozdrowienia :D © miciu222145
Pora na krótką przerwę
Pora na krótką przerwę © miciu222145
Dystans38.63 km Czas01:53 Vśrednia20.51 km/h VMAX57.00 km/h Podjazdy208 m
Kalorie 900 kcal Temp.5.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Po okolicy i masa.
Pogoda całkiem znośna, więc przed masą przejechałem się kawałek. Najpierw na Słocinę i w Malawie na podjazd za Kościołem. Za Górą, Roch, Matysówka i zjazd na Zalesie. Później na Żwirownię, gdzie zaczęło kropić. Na Masie się rozpadało, więc uciekłem wcześniej, ale wystarczyło, żeby średnią ponad 26 zepsuć.
Z wizytą w Malawie
Z wizytą w Malawie © miciu222145
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status