Dystans11.38 km Czas00:33 Vśrednia20.69 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.5.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans80.67 km Teren25.00 km Czas04:15 Vśrednia18.98 km/h VMAX53.00 km/h Podjazdy1100 m
Powiało chłodkiem.
Wszystko byłoby spoko, gdyby nie ten lodowaty wiatr- w lesie to nawet ciepło było, na podjazdach szczególnie. Ruszyłem nad Zalew i później do Boguchwały i Lutoryża. Na Grochowiczną podjeżdżam singlem przez las. Zjeżdżam czarnym do Czudca i ruszam na ściankę, ale zmienili oznakowanie szlaków i teraz jest tam czarny. O dziwo- podjechałem, więc nie jest tak źle. Jadę cały czas górą aż na Kopalinę i zjeżdżam do lasu- czarnym oczywiście. Jedzie się świetnie, a zjazd do Żyznowa chciałem raz jeszcze :D Teraz asflatowe zamulanie do Lutczy i Konieczkowej. W Gwoźnicy odpalam Stravę, bo do Garmina złe baterie wpakowałem. Podjazd w stronę Zimnego Działu i zjazd do Straszydla, tutaj mnie nieźle zmroziło. Przed serpentynami odbijam na Przylasek- nie wziąłem mocnej lampki, więc naginam terenem po ciemku :D Z Budziwoja prosto do domu.

Zjazd do Czudca © miciu222145

Czudec w oddali © miciu222145

Pasmo Brzeżanki © miciu222145

Widoczek z Suchą Górą © miciu222145

Zjazd do Czudca © miciu222145

Czudec w oddali © miciu222145

Pasmo Brzeżanki © miciu222145

Widoczek z Suchą Górą © miciu222145
Dystans7.67 km Czas00:23 Vśrednia20.01 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.-1.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans7.70 km Czas00:22 Vśrednia21.00 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.3.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans8.45 km Czas00:25 Vśrednia20.28 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.9.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans37.68 km Czas01:28 Vśrednia25.69 km/h Podjazdy230 m
Luźna szosa.
Było tak ładnie, że z nudów sobie pojechałem: Rzeszów, Zwięczyca, Boguchwałą, Lutoryż, Babica- tutaj korki przez remonty, ale sobie poradziłem. Lubenia, Przylasek, Budziwój, Rzeszów.

Zadymiony wieczór © miciu222145

Zadymiony wieczór © miciu222145
Dystans8.19 km Czas00:24 Vśrednia20.47 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.9.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans13.05 km Czas00:40 Vśrednia19.58 km/h VMAX28.00 km/h
Temp.12.0 °C SprzętZielona Zimówka- czyli sprzęt do jazdy ekstremalnej.
Dystans53.07 km Teren18.00 km Czas02:33 Vśrednia20.81 km/h VMAX35.00 km/h Podjazdy210 m
Terenowa płaskość.
Pogoda piękna, ale jakoś nie ciągnęło mnie do jazdy. Ruszyłem na płaską północ: Rzeszów-Zaczernie-Jasionka-Rez. Bór-Wysoka Głogowska- lasami do Głogowa- Zabajka-Bratkowice-Mrowla-Rudna-Dworzysko-Rzeszów. Wieczorem nareszcie przestało wiać.

Zaroiło się od szlaków © miciu222145

Zaroiło się od szlaków © miciu222145
Dystans91.12 km Czas03:14 Vśrednia28.18 km/h VMAX65.00 km/h Podjazdy1250 m
Bieszczadzkie szosy.
Na Fejsbuku pojawiła się opcja odnośnie wyjazdu szosowego w Bieszczady- tutaj to mogę jeździć choćby co tydzień. Liczba zgłoszonych osób przerażała- ponad 80. Najlepsze jest to, że pewnie więcej jak połowa się pojawiła :D Już na starcie się okazało, że jest to masa ludzi i jadąc w jednej grupie sparaliżujemy Lesko i okolice, tak też się stało :D
Były zaplanowane dwie trasy- 90 i 160 km. Chęci były, ale siły oceniałem na ten dystans krótszy. Na początek kierujemy się na Uherce Mineralne, a ja zdycham :D Bóbrka, Solina i zapora ze słynnym muralem. Wołkowyja, Bukowiec i pora na podział, pewnie 1/3 grupy wybrała krótszą opcję. Przez Terkę i Buk docieramy do Dołżycy i w pobliskiej Cisnej robimy krótki postój.
Na podjeździe w stronę Jabłonek prawie wypluwam płuca, ale nawet jedzie się dobrze. Jednak za Baligrodem odpuszczam gonitwę za grupą i jadę sobie spokojne 38 km/h.
W Lesku cieszę się niezmiernie, że nie pojechałem na dłuższy wariant. Całą trasę towarzyszył nam Rafał Wilk, czyli wyjazd z Mistrzem Świata w Handbike'u. Na zjazdach nikt nie miał szans, szedł jak rakieta. Pogoda dopisała, humory również, mocny + tej soboty.

Bieszczadzkie asfalty © miciu222145

Mistrzowska fota © miciu222145
Były zaplanowane dwie trasy- 90 i 160 km. Chęci były, ale siły oceniałem na ten dystans krótszy. Na początek kierujemy się na Uherce Mineralne, a ja zdycham :D Bóbrka, Solina i zapora ze słynnym muralem. Wołkowyja, Bukowiec i pora na podział, pewnie 1/3 grupy wybrała krótszą opcję. Przez Terkę i Buk docieramy do Dołżycy i w pobliskiej Cisnej robimy krótki postój.
Na podjeździe w stronę Jabłonek prawie wypluwam płuca, ale nawet jedzie się dobrze. Jednak za Baligrodem odpuszczam gonitwę za grupą i jadę sobie spokojne 38 km/h.
W Lesku cieszę się niezmiernie, że nie pojechałem na dłuższy wariant. Całą trasę towarzyszył nam Rafał Wilk, czyli wyjazd z Mistrzem Świata w Handbike'u. Na zjazdach nikt nie miał szans, szedł jak rakieta. Pogoda dopisała, humory również, mocny + tej soboty.

Bieszczadzkie asfalty © miciu222145

Mistrzowska fota © miciu222145
































