Dystans34.05 km Teren1.00 km Czas01:41 Vśrednia20.23 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.2.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 76. "Lodowy poranek".
Rano z nieba zaatakował lód. Później niby ciepło, niby nie, takie byle co.
Dystans50.69 km Teren10.00 km Czas02:46 Vśrednia18.32 km/h VMAX54.00 km/h Podjazdy730 m
Odcinek 75. "Piękna pogoda".
Tytuł to żart, oczywiście. Dzisiejsza aura, to też kiepski żart. Wiało jak głupie, ale w przeciwieństwie do deszczowego przedpołudnia- nie padało, a nawet słońce się pojawiło. Jadę na Budziwój i tam zaczyna padać, też mi nowość- jadę dalej, na kładkę. Dookoła ciemność, a jadę dalej, na Lutoryż i wspinam się na Grochowiczną. Mam ładne widoki na prysznic jaki jest tuż obok. Zjeżdżam do Babicy i jadę na Lubenię- znowu pada. Jadę na Okop i lasem dojeżdżam na Przylasek. Znowu w słońcu jadę do Hermanowej i przez Czerwonki do Tyczyna. Teraz wąwozem i dalej pod przekaźnik na Łanach. Zjeżdżam serpentynką na Zalesie. Słońce świeci i do tego znowu pada- ręce opadają.

Zielono w drodze na Grochowiczną.

Jadę tam gdzie leje- taki mam szalony plan.

Zielono w drodze na Grochowiczną.

Jadę tam gdzie leje- taki mam szalony plan.
Dystans16.29 km Czas00:47 Vśrednia20.80 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.-2.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans15.93 km Czas00:47 Vśrednia20.34 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.1.0 °C SprzętRadzio :)
Odcinek 73. "Trochę zimowo".
Cały jeden stopień z rana, trochę śniegu i mnóstwo wiatru, co się z tą pogodą porobiło?
Dystans93.44 km Czas03:37 Vśrednia25.84 km/h VMAX58.00 km/h Podjazdy770 m
Odcinek 72. "Bo dyntka".
Dzisiaj do słońca było znośnie, ale tak ogólnie to zimno było. Wyruszyłem w stronę Zwięczycy i przez Racławówkę dotarłem do Niechobrza. Tam odbijam na Mogielnicę i wspinam się na Przedmieście. Zjazd do Czudca i kieruję się na Pstrągową. Na szczycie odbijam w stronę Wielopola, ale odbijam później na Strzyżów. Dalej przez Glinik do Zaborowa i znowu jestem w Czudcu. Tym razem jadę na Wyżne. Na podjeździe tylne koło mięknie, więc robię przymusowy postój. Nową dętkę przyszczypałem- dobrze, że w podsiodłówce miałem jakąś poklejoną, można jechać dalej. Przez Siedliska i Białą do domu.

Na szczycie w Pstrągowej.

Na szczycie w Pstrągowej.
Dystans23.00 km Teren3.00 km Czas01:09 Vśrednia20.00 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy220 m
Odcinek 71. "Tak niewiele".
W zasadzie, to nie miałem ochoty nigdzie wychodzić, ale jakoś tak wyszło :D Na Zalesie, wspinaczka na Łany, zjazd do Tyczyna i przez Budziwój do domu.
Dystans43.00 km Teren9.00 km Czas02:10 Vśrednia19.85 km/h VMAX42.00 km/h Podjazdy190 m
Odcinek 70. "Na płasko".
Pogoda jeszcze jakoś się trzyma, ale strasznie paskudnie dzisiaj wiało. Wyruszam w stronę Załęża i Trzebowniska. Później przez Łukawiec serwisówką wzdłuż autostrady. Jako, że droga nie jest jeszcze skończona, to czasem przyszło mi jechać po polnej drodze :D Dojeżdżam do Czarnej i odbijam na szlak Green Velo przez Strażów. Później przez Krasne i do Rzeszowa. Na moście lwowskim ktoś wyszedł za barierki i niby chciał skoczyć, ale bardziej wyglądało to na kiepski żart.

PKP Krzemienica szlak GV- stojaków nie brakuje.

Koniec dnia- na horyzoncie most Mazowieckiego.

Zamieszanie na moście.

Trzeba było kupić drugi łańcuch, na zmianę dla Deore. Od wieków używałem tylko Shimano, więc tym razem wybrałem coś innego- Kmc X10' 93- chodzi ładnie, nie przeskakuje, zobaczymy jak będzie dalej, testy trwają.

PKP Krzemienica szlak GV- stojaków nie brakuje.

Koniec dnia- na horyzoncie most Mazowieckiego.

Zamieszanie na moście.

Trzeba było kupić drugi łańcuch, na zmianę dla Deore. Od wieków używałem tylko Shimano, więc tym razem wybrałem coś innego- Kmc X10' 93- chodzi ładnie, nie przeskakuje, zobaczymy jak będzie dalej, testy trwają.
Dystans17.52 km Czas00:50 Vśrednia21.02 km/h VMAX40.00 km/h
Temp.6.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans14.73 km Czas00:42 Vśrednia21.04 km/h VMAX35.00 km/h
Temp.6.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans27.72 km Teren7.00 km Czas01:25 Vśrednia19.57 km/h VMAX44.00 km/h Podjazdy220 m
Odcinek 67. "Pod wieczór".
Pogoda jakaś strasznie zła nie była, więc nie ma na co czekać- jedziem. Najpierw na Słocinę i wspinaczka lasem, a później na Magdalenkę. Zjazd do Kraczkowej i przez Malawę do Rzeszowa.

Na Magdalence.

Na Magdalence.































