Dystans154.11 km Czas05:35 Vśrednia27.60 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy1450 m
Temp.22.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Odcinek 103. "Odrzykoń".
Kolejny słoneczny dzień na jazdę. Wyruszam przez Budziwój w stronę Lubeni i Wyżnego. Tam odbijam na Czudec i lecę na Strzyżów bocznymi drogami. Później przez Wysoką Strzyżowską i Węglówkę docieram do Odrzykonia- sklep pod zamkiem został zlikwidowany. Smutne to wieści. Na głodniaka lecę dalej. Jadę do Wiśniowej i dopiero w Szufnarowej coś jem- po 100 km :D Docieram do Wielopola Skrzyńskiego i mozolnie zdobywam kolejne podjazdy. Później słodką drogą przez las i wylatuję w Olimpowie. Kurs na Iwierzyce i przez Zgłobień wracam do Rzeszowa.

Cerkiew w Węglówce. © miciu222145

Zamek Odrzykoń z Beskidem Niskim w tle. © miciu222145

Śniadanko, a może obiadek? © miciu222145

Cerkiew w Węglówce. © miciu222145

Zamek Odrzykoń z Beskidem Niskim w tle. © miciu222145

Śniadanko, a może obiadek? © miciu222145
Dystans59.04 km Czas02:04 Vśrednia28.57 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy250 m
Temp.22.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Odcinek 102. "Słoneczne asfalty".
Zebrałem się w sobie i po 16 wyruszyłem na pobliskie asfalty. Przez Słocinę do Malawy i Kraczkowej. Później przez Albigową do Łańcuta. Z Łańcuta na Dąbrówki i na Czarną. Przez Palikówkę i Załęże do Rzeszowa.

W stronę słońca. © miciu222145

W stronę słońca. © miciu222145
Dystans39.57 km Teren1.00 km Czas01:49 Vśrednia21.78 km/h VMAX31.00 km/h
Temp.12.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans30.51 km Czas01:25 Vśrednia21.54 km/h VMAX40.00 km/h
Temp.14.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans26.94 km Czas01:15 Vśrednia21.55 km/h VMAX37.00 km/h
Temp.15.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans24.10 km Czas01:10 Vśrednia20.66 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.12.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans14.45 km Czas00:43 Vśrednia20.16 km/h VMAX31.00 km/h
Temp.5.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans292.80 km Czas10:23 Vśrednia28.20 km/h VMAX73.00 km/h Podjazdy2500 m
Odcinek 96. "Zatvorené".
Pierwotnym planem było objechanie Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej z Rzeszowa, ale plany się zmieniły.
Ruszamy o 6, zimno było straszliwie, bo tylko 7 stopni. Zuki zaszalał i ubrał się na krótko :D
Jedziemy na Wyżne i dalej główną drogą aż do Sanoka. Pierwszy postój dopiero po 90 km, żart jakiś. Tempo momentami z dupy wzięte- średnia do Sanoka to 32 km/h. Kolejny postój w Komańczy, pod sklepem. Teraz kierujemy się na Radoszyce i zlatujemy w Palocie na Słowacji. Do Medzilaborec jedziemy jakby nas ścigali za przemyt. Tam knajpy zarezerwowane na komunie, więc pijamy tylko piwo i wracamy do Komańczy. Pora obiadowa, więc kupujemy dwie pizze i mnóstwo napitku różnorakiego. Czas leci, więc pora wracać. Do Sanoka bez zmian- tam Marcin wraca po śladzie, a ja z Zukim lecimy na Dynów, przez Ulucz. Doszło parę górek, parę kryzysów, ale jakoś poleciało. W Dynowie ostatni postój, następny to piwo nad Zalewem :D Początek był dla mnie tragiczny, nogi jak kłody. Przed Uluczem nogi stawiały mega opór, więc ledwo kręciłem. Wszystko jednak przeszło i się udało.

Gotowy do drogi. © miciu222145

Gdzieś za Sanokiem. © miciu222145

Wyjazd z Komańczy. © miciu222145

Zmiana kraju. © miciu222145

Podjazd Z Paloty. © miciu222145

Pora obiadowa. © miciu222145

Sanok już niedaleko. © miciu222145

Doliną Sanu. © miciu222145
Ruszamy o 6, zimno było straszliwie, bo tylko 7 stopni. Zuki zaszalał i ubrał się na krótko :D
Jedziemy na Wyżne i dalej główną drogą aż do Sanoka. Pierwszy postój dopiero po 90 km, żart jakiś. Tempo momentami z dupy wzięte- średnia do Sanoka to 32 km/h. Kolejny postój w Komańczy, pod sklepem. Teraz kierujemy się na Radoszyce i zlatujemy w Palocie na Słowacji. Do Medzilaborec jedziemy jakby nas ścigali za przemyt. Tam knajpy zarezerwowane na komunie, więc pijamy tylko piwo i wracamy do Komańczy. Pora obiadowa, więc kupujemy dwie pizze i mnóstwo napitku różnorakiego. Czas leci, więc pora wracać. Do Sanoka bez zmian- tam Marcin wraca po śladzie, a ja z Zukim lecimy na Dynów, przez Ulucz. Doszło parę górek, parę kryzysów, ale jakoś poleciało. W Dynowie ostatni postój, następny to piwo nad Zalewem :D Początek był dla mnie tragiczny, nogi jak kłody. Przed Uluczem nogi stawiały mega opór, więc ledwo kręciłem. Wszystko jednak przeszło i się udało.

Gotowy do drogi. © miciu222145

Gdzieś za Sanokiem. © miciu222145

Wyjazd z Komańczy. © miciu222145

Zmiana kraju. © miciu222145

Podjazd Z Paloty. © miciu222145

Pora obiadowa. © miciu222145

Sanok już niedaleko. © miciu222145

Doliną Sanu. © miciu222145
Dystans28.89 km Teren1.00 km Czas01:08 Vśrednia25.49 km/h VMAX53.00 km/h Podjazdy200 m
Odcinek 95. "Nowe bloki".
Więc trzeba to jakoś ustawić. Pojechałem na Racławówkę, a wróciłem przez Kielanówkę i na działkę.

Chwila oddechu. © miciu222145

Chwila oddechu. © miciu222145
Dystans4.89 km Czas00:14 Vśrednia20.96 km/h VMAX26.00 km/h
Temp.18.0 °C SprzętRadzio :)
































