Dystans113.03 km Czas04:02 Vśrednia28.02 km/h VMAX45.00 km/h Podjazdy430 m
Odcinek 122. "Wyrównać opaleniznę".
Poranek był idealny do jazdy, bo jeszcze tak nie grzało, później już mocno smażyło. Ruszam w stronę Krasnego i Palikówki. Później przez Dąbrówki i Żołynię do Brzózy Królewskiej. Małe zakupy i wbijam nad tamtejszy zalew. Trochę się muszę opalić, bo wygląda to tragicznie. Po jakiejś godzinie ruszam dalej. Teraz jadę do Wólki Niedźwieckiej i kieruję się na Trzeboś. Później Medynia Głogowska, Czarna, Łukawiec, Trzebownisko i Rzeszów.

No to czekam. © miciu222145

Słodkie maleństwo. © miciu222145

Z Leżajskiem pod Leżajskiem. © miciu222145

Zalew w Brzózie Królewskiej. © miciu222145

No to czekam. © miciu222145

Słodkie maleństwo. © miciu222145

Z Leżajskiem pod Leżajskiem. © miciu222145

Zalew w Brzózie Królewskiej. © miciu222145
Dystans26.10 km Teren1.00 km Czas01:17 Vśrednia20.34 km/h
Temp.16.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans111.19 km Czas04:16 Vśrednia26.06 km/h VMAX63.00 km/h Podjazdy1200 m
Odcinek 120. "Sąsiedzka wizyta".
Start zaplanowałem sobie z Nowego Żmigrodu. Kieruję się na Kąty i podjazdem na Przełęcz Hałbowską docieram do Krempnej. Dzięki procesji jadę w stronę przejścia w Ożennej, a miałem uderzać na Barwinek. Droga lekko zamulająca, ale dosyć sprawnie docieram do przejścia- cały czas lekko pod górę. Zjeżdżam do Niżnej Polianki i jadę do Śvidnika. Tam dłuższy postój przy muzeum wojennym. Pora na powrót do Polski, więc jadę do Barwinka. Teraz przez Tylawę do Dukli, nie był to najlepszy odcinek, bo miejscami droga była tragiczna. Z Dukli na Iwlę i dalej na Nowy Żmigród, w Głojscach napotykam otwarty sklep. Lech free to najgorsze gunwo jakie piłem, tragedia. Do Nowego Żmigrodu bez przygód.

Przejście graniczne w Ożennej. © miciu222145

Widoczki na Słowacji. © miciu222145

Pomnik w Śvidniku. © miciu222145

Muzeum w Śvidniku. © miciu222145

Śvidnickie muzeum pod chmurką. © miciu222145

Pomnik tuż przed Barwinkiem. © miciu222145

Pora się zwijać. © miciu222145

Przejście graniczne w Ożennej. © miciu222145

Widoczki na Słowacji. © miciu222145

Pomnik w Śvidniku. © miciu222145

Muzeum w Śvidniku. © miciu222145

Śvidnickie muzeum pod chmurką. © miciu222145

Pomnik tuż przed Barwinkiem. © miciu222145

Pora się zwijać. © miciu222145
Dystans21.08 km Czas00:58 Vśrednia21.81 km/h VMAX32.00 km/h
Temp.30.0 °C SprzętBulls
Dystans19.01 km Czas00:52 Vśrednia21.93 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.13.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans40.94 km Teren11.00 km Czas01:53 Vśrednia21.74 km/h VMAX57.00 km/h Podjazdy390 m
Odcinek 117. "Kawa na start".
Bez kawy nie byłoby szans, żebym się z domu ruszył. Było dobrze, pogoda igła, można jechać. Nad Zalew, Boguchwała, Lutoryż i wspinaczka na Babią Górę. Później Grochowiczna i kierunek Niechobrz. Zjazd terenem i podjazd na Racławówkę, Stąd już prosto do domu.

Pod Krzyżem w Niechobrzu. © miciu222145

Pod Krzyżem w Niechobrzu. © miciu222145
Dystans22.50 km Czas01:00 Vśrednia22.50 km/h VMAX29.00 km/h
Temp.13.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans32.13 km Teren2.00 km Czas01:29 Vśrednia21.66 km/h VMAX30.00 km/h
Temp.27.0 °C SprzętRadzio :)
Dystans141.37 km Czas04:58 Vśrednia28.46 km/h VMAX73.00 km/h Podjazdy1470 m
Tętnośr.161 TętnoMAX207 Kalorie 3100 kcal Temp.27.0 °C
Odcinek 114. "Do browaru".
Od rana było ciepło, więc zapowiadała się sroga lampa z nieba. Zbiórka pod Biedrą w Tyczynie- 11 osób. Jedziemy w stronę Sedlisk i Lubeni. Później Wyżne, Czudec i wzdłuż Wisłoka do Strzyżowa. Tam przesadziłem na podjeździe i ustaliłem nowe HR max. Prawie umarłem, dobrze, że z tyłu jechała karetka, nie przydała się jednak :D W Strzyżowie postój i dalej przez Gbiska jedziemy do Wysokiej Strzyżowskiej. Później odbijamy na Rzepnik i jedziemy pod browar w Wojkówce. Otwierają za 30 minut, więc możemy się poopalać, bo warunki są ku temu wyśmienite. Później istna rozpusta- piwo rzemieślnicze, pyszne pierogi i więcej piwa, można siedzieć kilka dni :D Zebrać się było ciężko, dziwne :D Jedziemy do Wiśniowej. Tam na drogach mnóstwo błota, po wczorajszych burzach. Teraz podjazd na Różankę i wylatujemy w Pstrągowej. Mnie coś dopadło i jedzie mi się fatalnie, do tego boli pod kolanem, ale jadę. Zlatujemy do Czudca i robimy postój. Wspinaczka na Niechobrz mnie zabiła i nawet na zjeździe odstawałem. Dalej już tylko Racławówka i Rzeszów.

Tak sobie lecimy. © miciu222145

Postój gdzieś za Rzepnikiem. © miciu222145

Wyborne piwko. © miciu222145

Pierogi wyśmienite. © miciu222145

Tak sobie lecimy. © miciu222145

Postój gdzieś za Rzepnikiem. © miciu222145

Wyborne piwko. © miciu222145

Pierogi wyśmienite. © miciu222145
Dystans17.35 km Czas00:47 Vśrednia22.15 km/h VMAX42.00 km/h
Temp.10.0 °C SprzętRadzio :)































