Dystans82.61 km Czas06:29 Vśrednia12.74 km/h VMAX52.27 km/h Podjazdy1681 m
Sezon 22. Odcinek 098/6045. Kreta 9. "Od morza do morza".
Pogoda nareszcie wróciła do słonecznej normy. Został jedynie wiatr, który nie mógł się zdecydować na kierunek. Początkowo jedziemy wybrzeżem, zaliczając niewielkie, ale strome hopki. To zaledwie rozgrzewka. Po 15 km dojeżdżamy pod wąwóz Imbros. Po 15 km wspinaczki wjedziemy na 820 metrów. Niby miał być taki piękny...i był, ale ten wczorajszy zrobił na mnie większe wrażenie. Jest podjazd trzeba jechać- był tylko jeden spory dla nas problem. Wiatr prosto w twarz, jechaliśmy jak w jakimś szalonym przeciągu. Na serpentynach potrafiło rzucić mnie kilka razy na barierkę, taka to bestia była. Przed szczytem jeszcze wlatuje jedzonko i oto jest długo wyczekiwany zjazd do doliny. Później znowu jedzonko i lepienie trasy do Chani. Ile się dało, to jechaliśmy totalnie bocznymi drogami. Końcówka, to drogi główne i błądzenie po tym górzystym mieście. Wyruszyliśmy z nad Morza Libijskiego, a dojechaliśmy nad Morze Kreteńskie i to w jeden dzień. Wyprawę kończymy w tym samym miejscu w którym ją zaczęliśmy. Nie był, to dzień łatwy, za sprawą wiatru. Do podjazdów przywykliśmy już.

Wreszcie przyzwoita pogoda. © miciu222145

Dla nas droga jest otwarta. © miciu222145

Chmura soczewkowa. © miciu222145

Dolina przed/za wąwozem Imbros. © miciu222145

Cerkiew Evangelistria w Chani. © miciu222145

Wreszcie przyzwoita pogoda. © miciu222145

Dla nas droga jest otwarta. © miciu222145

Chmura soczewkowa. © miciu222145

Dolina przed/za wąwozem Imbros. © miciu222145

Cerkiew Evangelistria w Chani. © miciu222145
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
































Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.