Dystans100.07 km Teren18.00 km Czas04:33 Vśrednia21.99 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy703 m
Temp.15.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Pogórze Przemyskie.
Kategoria 100 i więcej
Dzień przed wyjazdem dostałem info o takim planie i mając akurat wolne, nie miałem przeciwwskazań do pojechania. Dotarliśmy do Dynowa i ruszyliśmy na trasę o nieznanej ilości kilometrów. Ruszyliśmy przez Bartkówkę i Pawłokomę w stronę promu na Sanie. Dotarliśmy tuż przed odpłynięciem. Dalej błotną drogą do Słonnego. Cały czas wzdłuż Sanu przez Wybrzeże docieramy do drogi na Przemyśl w Dubiecku. Jedziemy nią kawałek i w Nienadowej wracamy na boczną drogę. W Iskani trochę martwi nas info o awarii mostu i objeździe, ale pewien tubylec pociesza nas, mówiąc, że droga jest przejezdna. Jedziemy przez Iskań Brzuskę do Sufczyny. Most nie miał awarii, wręcz przeciwnie- był nowiutki :) Przez Nową Wieś docieramy do Birczy, gdzie robimy postój i zakupy na dalszą trasę. Jedziemy drogą na Sanok przez Starą Birczę, tuż za nią odbijamy na Malawę. Asfaltem przez lipę jedziemy w stronę największego podjazdu w dniu dzisiejszym. Przez Borownicę, szuterkiem docieramy do Ulucza. Z Włochatym odwiedzam tamtejszą cerkiew i ruszamy ponownie wzdłuż Sanu.
W drodze do Dynowa odwiedziliśmy jeszcze Jabłonicę Ruską, Wołodź, Siedliska i Dąbrówkę Starzeńską. Pod koniec z Włochatym gnaliśmy jak szaleni- momentami ponad 40 km/h. Wyjazd udany, szkoda, że tak wiało no i sporo szutrów przykryto asfaltem.
Everytrail

Rowery na przyczepie jadą z nami. © miciu222145

Droga wzdłuż Sanu w okolicy Słonnego. © miciu222145

Dwór w Nienadowej. © miciu222145

Wiało raczej mocno. © miciu222145

Granica coraz bliżej. © miciu222145

Fot. Włochaty.
Trochę LIpa :D Fot. Włochaty. © miciu222145

Będzie focenie roweru. © miciu222145

Piękna jesień na Pogórzu. © miciu222145

Jazda na skróty nie zawsze popłaca. © miciu222145

Wspinaczka pod cerkiew w Uluczu. © miciu222145

Cerkiew w Uluczu- XVII wiek. © miciu222145

Kaplica grobowa w Wołodzi. © miciu222145

Zimna woda siły doda. © miciu222145

Fot. Włochaty.

Komentarze

niradhara
20:26 wtorek, 2 listopada 2010
Późnojesienna setka robi wrażenie! Gratuluję i pozdrawiam :)
Kajman
21:27 poniedziałek, 1 listopada 2010
Pięknie, setka o tej porze roku i to w takich okolicach:)
mrozin
16:07 poniedziałek, 1 listopada 2010
Świetna wyprawa, zanikające szutry pogórza to temat na dłuższą pogawędkę, pozdrawiam:)
azbest87
15:45 poniedziałek, 1 listopada 2010
Świetny wyjazd:) ja już nie mogę się doczekać kiedy sam uderzę gdzieś w teren;)
Do takiej przyczepki to by można więcej rowerów włożyć i np na dwa auta kiedyś gdzieś uderzyć:)
Pozdro!
Petroslavrz
09:37 poniedziałek, 1 listopada 2010
Przemyskie jak zawsze klimatyczne. Extra wyjazd i fajny wynalazek taka przyczepka.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status