Dystans106.20 km Czas06:47 Vśrednia15.66 km/h VMAX56.59 km/h Podjazdy1270 m
Tętnośr.123 TętnoMAX174 Kalorie 2225 kcal Temp.23.0 °C SprzętPajonk
Sezon 22. Odcinek 090/6037. Kreta 2. "Kreteńska setka".
Poranek przywitał nas słońcem i wiatrem. Na szczęście wiało z tyłu, albo z boku. W miarę wypoczęci startujemy, by zmierzyć się z wytyczoną trasą. Nie wiadomo, gdzie dojedziemy, ale jedno jest pewne- nie będzie łatwo. Początek sezonu, forma szczątkowa, zobaczymy jak to będzie. Wyjazd z Chani nie był prosty, ani płaski. Do tego doszła typowo wyspiarska przypadłość- drogi, a właściwie ich układ. Ciśniesz główną, albo szutrami po zadupiach. Mimo ciągłych korekt podczas jazdy, główne drogi nam co jakiś czas towarzyszyły. Na szczęście tutejsi kierowcy są ogarnięci i jeżdżą bardzo ostrożnie. Do tego bardzo sprawnie wyprzedzają :) Każdy zjazd na boczną drogę kończył się podjazdem w okolicach 15 %, albo podjazdem łagodnym, ale ciągnącym się przez wiele kilometrów. Gdy nie kręciliśmy, to robiliśmy zakupy, albo piliśmy kawkę. Czasem nawet jedliśmy. Za Rethymno zrobiło się poważnie, wjechaliśmy już w konkretne góry, żegnając się z wietrznym wybrzeżem. Setka wykręcona, podjazdów co nie miara, pora poszukać jakiegoś przytulnego gaju oliwnego. Nawet się udało, chociaż tereny mocno skomplikowane pod namiot. Do snu śpiewały nam ptaki i wiatr szumiący pośród gałązek oliwnych. To był piękny, ale ciężki dzień.
Chania, ostatnie przygotowania.
Chania, ostatnie przygotowania. © miciu222145
Podjazdy w widokiem na Góry Białe.
Podjazdy w widokiem na Góry Białe. © miciu222145
Góry Białe i najwyższy ich szczyt, Pachnes. Śnieg przykryty pyłem saharyjskim.
Góry Białe i najwyższy ich szczyt, Pachnes. Śnieg przykryty pyłem saharyjskim. © miciu222145
Kreta, całkiem ładne kadry.
Kreta, całkiem ładne kadry. © miciu222145
Widoki z Gergioupoli.
Widoki z Gergioupoli. © miciu222145
Nad Morzem Kreteńskim.
Nad Morzem Kreteńskim. © miciu222145

Komentarze

krzysztof5005
13:48 sobota, 2 maja 2026
Ważne że wyprawa się udała,nie było żadnych niespodzianek i jest co powspominać,po takich wyprawach w nieznane to po swoim terenie to już puzniej chcę się ci najwyżej kręcić dla zastrzyku dopaminy.
krzysztof5005
13:44 sobota, 2 maja 2026
Przy takich wyprawach przydałby się DJO osmo aby zrobić też ciekawe ujęcia filmowe,co do twojego aparatu ja tylko mówię że zdjęcia są nie naturalne,przypominają zdjęcia z folderów bior turystycznych,wiem że masz tarczowe bo widzę twój rower ale towarzysz pewnie nie,jak widzę 1600m podjazdu to nie możliwe aby nie było krytycznych zjazdów,v breake? Wybruboj nawet zjechać odcinek do Domaradza przez 884 i serpentyny z ibladowanymj sakwami sakwami,obręcze parzą,nigdy bym tak nie ryzykował zjazdów na v breake mając z tyłu głowy wystrzał dętki.
miciu22
21:04 piątek, 1 maja 2026
Góry nie są wyzwaniem, chyba, że to początek sezonu, to wtedy już jest ciekawie. Ja mam hamulce tarczowa, chociaż i v-brejki dawały radę. Korzystam zawsze tylko z telefonu (Honor 400 pro)- dobry aparat to waga i kolejny sprzęt który może się uszkodzić- piach woda i inny syf.
krzysztof5005
20:42 piątek, 1 maja 2026
Wszystko fajnie,ale powiedz mi kto "normalny"pcha się w takie góry (a są góry podjazdy to są i zajazdy)na hamulcach v breake?przecież to samobójstwo,obręcze ładnie musiały być gorące,druga sprawa zdjęcia ładnie obrazują wyjazd niestety są trochę nie realistyczne wygladają jak interpolowane z aparatu w smartfonach Samsung,taki wyjazd to dobry aparat do fotografii to podstawa.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status