Dystans95.01 km Czas06:16 Vśrednia15.16 km/h VMAX51.05 km/h Podjazdy893 m
Sezon 21. Odcinek 086/5695. Hiszpania 03. "Śmierdząca sprawa".
To była najzimniejsza noc jaką było mi dane spędzić w namiocie- całe 5 stopni. Dłuższe wyjście ze śpiwora było niezłym szokiem. Po wschodzie słońca nadal było zimno, bo góry to słońce zasłaniały :D Pora na kolejny dzień walki z podjazdami, te skutecznie nas rozgrzeją. Dookoła góry, oliwki, winorośl i z rzadka jakieś miasteczko. Oczywiście każde albo na górce, albo w dole, więc każde odwiedziny, to wyzwanie. Wjazd w głąb kraju obnażył pewną niedogodność. Na wybrzeżu masa turystów wymusiła na Hiszpanach naukę angielskiego. Nie odjechaliśmy daleko, a zrobienie zakupów, czy zamówienie czegokolwiek w restauracji, to niezła przygoda- znajomość angielskiego leży. Droga się nam wypłaszcza, wcześniej odwiedzamy jednak najwyższy punkt wyprawy- ok. 1050 m. Jedziemy teraz przez tereny rolniczo-hodowlane. Wszędzie ogromne chlewnie i fetor z tym związany. Nocleg znajdujemy w kolejnym gaju oliwnym. Miejmy nadzieję, że wiatr nie zmieni kierunku, bo się podusimy :D
Może i chłodno, ale malowniczo, Andaluzja. © miciu222145

Górek mi mało, cudna Andaluzja. © miciu222145

Już niedługo płaskie tereny, Andaluzja. © miciu222145

Procesja w Campillos. Największa była w Maladze. © miciu222145

Może i chłodno, ale malowniczo, Andaluzja. © miciu222145

Górek mi mało, cudna Andaluzja. © miciu222145

Już niedługo płaskie tereny, Andaluzja. © miciu222145

Procesja w Campillos. Największa była w Maladze. © miciu222145
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Komentarze