Dystans100.41 km Czas04:09 Vśrednia24.20 km/h VMAX65.16 km/h Podjazdy1918 m
Odcinek 126. "Beskid Niski wciąga."
Pogoda zapowiadała się całkiem niezła, z wyjątkiem wiatru, ten miał być i miał przeszkadzać. Po godzinie 10 startuję z Ropy. Jadę przez Łosie, Kunkową, Oderne i Przysłup na Przełęcz Małastowską. Jest zimno, do tego jedzie mi się marnie. Dlaczego? Zmieniłem ustawienie bloków, ale wróciłem do poprzedniego i od razu poprawa. Pora na Smerekowiec, Regietów, Skwirtne i Hańczową. Docieram do Banicy i nie wiem jeszcze co mnie czeka :D Podjazd koło cmentarza ma niespełna 1 km, ale średnie nachylenie to 11%. Miejscami dochodzi do 21 %- jest wesoło. Z Żebraczki czeka mnie prawie 15 km w dół- serpentyny, zimno i dziurawy asfalt. Polany, Florynka i podjazd w Wawrzce dopełniły dzieła zniszczenia, dotarłem do Ropy. W zasadzie zaliczyłem esencję Beskidu Niskiego, który potrafi dać w kość i mimo kiepskich asfaltów, jazda sprawia mega frajdę.

Łosie- Beskid Niski. © miciu222145

Beskid Niski © miciu222145

Beskid Niski, widoków nie brakuje. © miciu222145

Skwirtne- cerkiew. © miciu222145

Cerkiew w Banicy. © miciu222145

Łosie- Beskid Niski. © miciu222145

Beskid Niski © miciu222145

Beskid Niski, widoków nie brakuje. © miciu222145

Skwirtne- cerkiew. © miciu222145

Cerkiew w Banicy. © miciu222145
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Komentarze