Dystans70.07 km Teren5.00 km Czas03:48 Vśrednia18.44 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy660 m
Odcinek 22."Co mnie podkusiło?".
Żeby dzisiaj ładować się w teren? Asfalt był wystarczająco zasyfiony, więc w terenie mogła być tylko apokalipsa. Mżawka ustała, więc wyruszam. Jadę do Budziwoja i wspinam się na Przylasek. Później przez Czerwonki do Błażowej. W Piątkowej odbijam w na szczycie w lewo- zawsze zastanawiało mnie, gdzie ta droga prowadzi. Najpierw asfaltowa, a później śnieżno- błotna breja. Fatalnie, tragedia wręcz, a był to szlak czarny. Zanim docieram do Dylągówki w butach mam powódź. Boczną drogą przez Hyżne,a przez Borek już główną. Dalej już tylko Tyczyn, Biała i do domu.

Jeszcze nie jest źle.


Jeszcze nie jest źle.

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.