Wpisy archiwalne w kategorii
PL-DE-CZ 2018
Dystans całkowity: | 1562.98 km (w terenie 8.00 km; 0.51%) |
Czas w ruchu: | 87:45 |
Średnia prędkość: | 17.81 km/h |
Maksymalna prędkość: | 63.00 km/h |
Suma podjazdów: | 9035 m |
Suma kalorii: | 30400 kcal |
Liczba aktywności: | 12 |
Średnio na aktywność: | 130.25 km i 7h 18m |
Więcej statystyk |
Dystans155.55 km Czas08:55 Vśrednia17.44 km/h VMAX47.00 km/h Podjazdy717 m
Odcinek 194. PL-DE-CZ (2) "No to zaczynamy"
Pociąg przyjeżdża nawet punktualnie, więc tuż po 6 wspinamy się na dworcowe schody w Szczecinie. Troszkę nie możemy złapać kierunku, ale jakoś się udaje i lecimy na Kołbaskowo. Robi się gorąco, a my przekraczamy granicę i jedziemy niemieckimi wioskami. Po jakimś czasie wracamy jednak do Polski i pobliskimi lasami jedziemy do Cedyni. Dzień planujemy zakończyć w Kostrzyniu nad Odrą, więc kilometry lecą, a w upale łatwo nie jest. Nawadniałem się mocno, wypiłem mnóstwo piwa. W Kostrzyniu Grzesiek kupuje licznik i jedziemy nad Wartę. Nocleg szału nie robił, bo obok było boisko ze zraszaczami i linia kolejowa, ale już nie było czasu na szukanie. Do tego jakieś dziwne zwierzaki nas straszyły, jak zwykle mało spałem.

Wygodnie do Niemiec. © miciu222145

Ściągacz piorunów w Rosov. © miciu222145

Wytchnienie od słońca. © miciu222145

Dolina miłości. © miciu222145

Będzie terepało. © miciu222145

Kolacyjka. © miciu222145

Tęcza na koniec dnia. © miciu222145

Wygodnie do Niemiec. © miciu222145

Ściągacz piorunów w Rosov. © miciu222145

Wytchnienie od słońca. © miciu222145

Dolina miłości. © miciu222145

Będzie terepało. © miciu222145

Kolacyjka. © miciu222145

Tęcza na koniec dnia. © miciu222145
Dystans102.25 km Czas05:14 Vśrednia19.54 km/h VMAX50.00 km/h Podjazdy600 m
Odcinek 193. PL-DE-CZ (1) "Pierwsze kilometry".
Pora wystartować z kolejną wyprawą. Brat podwiózł mnie do Janowa Lubelskiego i stąd zacząłem swoją podróż w kierunku Lublina. Na początek musiałem zipem lepiej błotnik złapać- rower złożony na szybko i nie testowany. Całkiem zgrabnie docieram nad Zalew Zemborzycki, gdzie piję piwko i się opalam. Później zaglądam do rozkopanego centrum Lublina. Później jeszcze jazda na dworzec PKP, ale to już bez Garmina. Na szczęście pociąg miał duży przedział na rowery. Przed nami 12h nocnej podróży do Szczecina.

Na trasie do Lublina. © miciu222145

Zalew Zemborzycki. © miciu222145

Chwila przerwy. © miciu222145

Na trasie do Lublina. © miciu222145

Zalew Zemborzycki. © miciu222145

Chwila przerwy. © miciu222145