Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2014

Dystans całkowity:537.34 km (w terenie 63.00 km; 11.72%)
Czas w ruchu:24:24
Średnia prędkość:22.02 km/h
Maksymalna prędkość:60.00 km/h
Suma podjazdów:4402 m
Suma kalorii:10635 kcal
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:31.61 km i 1h 26m
Więcej statystyk
Dystans50.00 km Teren15.00 km Czas02:27 Vśrednia20.41 km/h Podjazdy495 m
Kalorie 1495 kcal SprzętRadon ZR Litening Custom
Czo ten listopad?
15 stopni po zmroku? Nic dziwnego, ale mamy już kawałek listopada za sobą. Dalej wieje, ale trzeba uderzyć w teren. Zalew, Zwięczyca i Boguchwała. Później Lutoryż i wspinaczka na Grochowiczną. Zjeżdżam do Babicy i jadę przez Lubenię. Nie wiem dlaczego naszło mnie na Okop. Ściana płaczu poszła nawet zgrabnie, nie myślałem, że pójdzie tak dobrze. Później las, a tam masa liści. Pod liśćmi błoto i woda, po wycince oczywiście, nienawidzę tego. Zdenerwowałem się i kto mnie zna, ten wie co się działo :D Dojeżdżam na Przylasek i zjeżdżam do Budziwoja. Kładką do Boguchwały, Zwięczyca, Zalew i to by było na tyle.

IMG_20141106_172455[1]
Dystans9.28 km Czas00:26 Vśrednia21.42 km/h VMAX29.00 km/h
Praca.
Dystans9.18 km Czas00:32 Vśrednia17.21 km/h VMAX30.00 km/h
Praca.
Dystans54.30 km Czas02:14 Vśrednia24.31 km/h VMAX48.00 km/h Podjazdy357 m
Kalorie 910 kcal Temp.12.0 °C SprzętRadon R1- ten szybszy.
Holny.
No może nie do końca, ale związek jakiś jest. Bo gdy w górach wieje holny, to na Pogórzu pizga złem jak szalone. pizgało dzisiaj właśnie. Poczatek już po zachodzie i kierunek Lisia Góra. Później Zwięczyca, Racławówka i wspinaczka pod Krzyż w Niechobrzu. To co tam wyrabiał wiatr, to masakra jakaś, ale ja nie jestem jakiś pierwszy lepszy i nie dał mi rady. Dalsze siłowanie się nie ma sensu, więc zjeżdżam do Niechobrza i uderzam na Mogielnicę i Boguchwałę. Następnie Lutoryż, Zarzecze i Siedliska. nareszcie trochę wieje w plecy. Lecę przez Budziwój, później na spotkanie z Koleżanką i do domu.

IMG_20141104_180824[1]
W Niechobrzu.
IMG_20141104_192519[1]
Most Narutowicza.
IMG_20141104_193100[1]
I po meczyku- Asseco Resovia znowu wygrała.
Dystans9.40 km Czas00:27 Vśrednia20.89 km/h VMAX34.00 km/h
Praca.
Dystans9.30 km Czas00:26 Vśrednia21.46 km/h VMAX33.00 km/h
Praca.
Dystans51.24 km Teren16.00 km Czas02:49 Vśrednia18.19 km/h VMAX44.00 km/h Podjazdy580 m
Kalorie 1500 kcal Temp.10.0 °C SprzętRadon ZR Litening Custom
Nawet jechałem.
Nadszedł moment, kiedy już nie wytrzymałem i musiałem gdzieś pojechać. Z racji mizernych sił, tempo emeryckie. Na bulwarach zaczepia mnie rowerzysta, którego wyprzedziłem. Hmm, kto to? To Lemur89 :D Koło zapory się rozstajemy: Żwirownia, Zalesie i podjazd wyciągiem na Łany. Później Matysówka i zjazd do Kielnarowej. Spokojniutko terenem na Borówki. Później Hyżne i skręcam na szutrówkę. Skręciłem w nową drogę i po fajnym odcinku droga się skończyła. Przedzieram się przez krzaki i jestem na asfalcie w Błędowej Tyczyńskiej. Docieram do Chmielnika i wspinam się do Cierpisza. Później Magdalenka. Błota raczej się nie spodziewałem na szlaku czerwonym. Niespodziewanie prawie się wyłożyłem na bagnie :D Później Za Górą, Roch i do lasu. Wichura narobiła sporego bałaganu, nie zawsze dało się jechać. Słocina i do domu.
DSC_6715_DxO
Na podjeździe z Zalesia.
DSC_6718
Widoki z Borówek.
DSC_6719
© 2017 Exsom Group, LLC. All Rights Reserved. Terms of Service · Privacy Policy · DMCA · System Status