Wpisy archiwalne w kategorii
100 i więcej
| Dystans całkowity: | 45752.60 km (w terenie 2269.00 km; 4.96%) |
| Czas w ruchu: | 2218:07 |
| Średnia prędkość: | 20.63 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 84.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 342293 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 207 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 167 (83 %) |
| Suma kalorii: | 798037 kcal |
| Liczba aktywności: | 369 |
| Średnio na aktywność: | 123.99 km i 6h 00m |
| Więcej statystyk | |
Dystans105.81 km Czas05:30 Vśrednia19.24 km/h VMAX56.36 km/h Podjazdy310 m
Odcinek 188. Bałkany '22. D1. "No to start".
Tym razem terminowa wyprawa. Zaczęła się mega wcześnie- o 1 nad ranem. Miałem się do Lublina dostać pociągiem, ale przez remonty kolejowe- wybrałem jazdę rowerem do Tarnobrzega na poranny pociąg do Lublina. Dworzec w Tarnobrzegu, to obraz nędzy i rozpaczy. Krótkie zwiedzanie Lublina i pakowanie roweru do kartonu. Teraz jazda samochodem na lotnisko. Samolot prawie godzinę opóźniony. Lotnisko w Splicie opuszczamy ok. 22. Znowu podróż samochodem- taksówką. Bus na wąskich uliczkach, remonty, nawrotki, cyrk na kółkach. Hostel taki sobie, ale można się ogarnąć i przespać. Taa, przespać. Przy 30 stopniach, to tak średnio idzie spanie.

Może nie za ciepło, ale mgliście. © miciu222145

Okolice Nowej Dęby, poligon. © miciu222145

Plac po farze w Lublinie. © miciu222145

Lubelski zamek. © miciu222145

Ku Farze, Lublin. © miciu222145

Może nie za ciepło, ale mgliście. © miciu222145

Okolice Nowej Dęby, poligon. © miciu222145

Plac po farze w Lublinie. © miciu222145

Lubelski zamek. © miciu222145

Ku Farze, Lublin. © miciu222145
Dystans101.03 km Czas03:49 Vśrednia26.47 km/h VMAX62.00 km/h Podjazdy770 m
Dystans105.51 km Czas04:17 Vśrednia24.63 km/h VMAX62.96 km/h Podjazdy1170 m
Odcinek 160. "Przemyśl".
Dawno mnie w Przemyślu nie było, więc pora się tam wybrać. Nawet zdążyłem na pociąg tuż po 11.

Będzie ciepło. © miciu222145

W Hadlach Szklarskich. © miciu222145

Na wąskim torze. © miciu222145

Zwinęli asfalt. © miciu222145

Cerkiew w Krzywczy. © miciu222145

Będzie ciepło. © miciu222145

W Hadlach Szklarskich. © miciu222145

Na wąskim torze. © miciu222145

Zwinęli asfalt. © miciu222145

Cerkiew w Krzywczy. © miciu222145
Dystans101.24 km Czas03:45 Vśrednia27.00 km/h VMAX61.52 km/h Podjazdy951 m
Odcinek 141. "Szosowanko".
Trasa po pogórzach: Rzeszów-Albigowa-Husów-Tarnawka-Szklary-Laskówka-Dynów-Piątkowa-Błażowa-Kielnarowa-Rzeszów.
Dystans100.98 km Czas03:45 Vśrednia26.93 km/h VMAX64.45 km/h Podjazdy959 m
Odcinek 135. "Leśne bezdroża, to nie na dzisiaj".
Taka tam szosowa plątanina: Rzeszów-Siedliska-Straszydle-Zimny Dział-Błażowa-Dylągówka-Grzegorzówka. Tutaj tak kombinowałem, aż wylądowałem na leśnej ścieżce. Nawrotka i lecę dalej: stawy na Tarnawce-Zabratówka-Wola Rafałowska-Kraczkowa-Malawa-Rzeszów.
Dystans102.13 km Czas03:37 Vśrednia28.24 km/h VMAX53.27 km/h Podjazdy443 m
Odcinek 122. "Szosowo...bez zdjęć".
W zasadzie plan był inny, ale mi się odechciało: Rzeszów-Rudna Wielka-Bratkowice-Żdżary-Sędziszów Młp.-Iwierzyce-Zgłobień-Racłwówka-Rzeszów.
Dystans102.77 km Czas06:29 Vśrednia15.85 km/h VMAX60.65 km/h Podjazdy1458 m
Odcinek 080. Sardynia 04. "Tak ma być".
Jest pogoda, jest i dobry dystans. Po pysznym śniadanku, ruszyliśmy zdobywać wyspę. Choć poranek był rześki, to podjazdy w słońcu szybko nas rozgrzały. Bywało ciężko, ale jechało się rewelacyjnie. Widoków nie brakowało, a zjazdy z ponad 400 m nad samo morze rozwalały mózg- u nas, to nierealne. Z gór nad wodę, znowu w głąb wyspy, by na koniec wylądować nad wodą. Dzisiaj niedziela, więc wszystko zamknięte, a zapasy wody wyschły. Pytamy starszą panią krzątającą się przy domu o wodę z kranu. Ta przynosi nam dwie butelki mineralnej :) Szukamy czegoś na nocleg. Kawałek łąki przy stawie wystarczy. Dlaczego te ptaszyska się tak drą? Mimo, że byliśmy z dala od drogi, to ktoś nas mocno obserwował, ale w końcu sobie pojechał.

Wspinaczka z widokiem na Guspini. © miciu222145

Pierwsza przełęcz zdobyta- przed miasteczkiem Arbus. © miciu222145

Góry na Sardynii. © miciu222145

Niebiańska plaża. © miciu222145

Kręcimy z widoczkami. © miciu222145

Wspinamy się nad Buggem. © miciu222145

Okolice Nebidy. © miciu222145

Wspinaczka z widokiem na Guspini. © miciu222145

Pierwsza przełęcz zdobyta- przed miasteczkiem Arbus. © miciu222145

Góry na Sardynii. © miciu222145

Niebiańska plaża. © miciu222145

Kręcimy z widoczkami. © miciu222145

Wspinamy się nad Buggem. © miciu222145

Okolice Nebidy. © miciu222145
Dystans103.88 km Teren1.00 km Czas03:53 Vśrednia26.75 km/h VMAX48.02 km/h Podjazdy372 m
Odcinek 245. "Brzóza Królewska".
Pogoda wymarzona, ale, że to koniec roku, to nie ma co z górkami szaleć. Po płaskim też trzeba czasem pojeździć: Rzeszów-Trzebownisko-Łukawiec-Medynia Głogowska-Węgliska-Wydrze-Brzóza Królewska. Po drodze wymuszenie pierwszeństwa i centymetry od katastrofy. Nad wodą jedzonko i powrót: Rakszawa-Dąbrówki-Czarna-Palikówka-Krasne -Rzeszów.

Gdziesik w lesie. © miciu222145

Brzóza Królewska. © miciu222145

Gdziesik w lesie. © miciu222145

Brzóza Królewska. © miciu222145
Dystans104.94 km Teren2.00 km Czas04:28 Vśrednia23.49 km/h VMAX70.56 km/h Podjazdy1900 m
Odcinek 217. "Co w Bieszczadach słychać".
Jesień niechybnie się rozgościła i to na dobre. Trasę sobie skopiowałem i wyruszyłem na bieszczadzkie asfalty....i nie tylko. Chłodno, ale z przebłyskami. Nażarłem się jakbym jedzenia nie widział i to był błąd- na początek same podjazdy, myślałem, że zwrócę :D Po 5 km jestem na zaporze w Solinie, już ludziów jak mrówków, a nie ma jeszcze 10. Jeszcze wspinaczka przez Polańczyk i wreszcie w dół do Wołkowyi. Podjazd w Górzance i zjazd na obrzeżach Baligrodu- zrobiło się już całkiem cieplutko. Dalej przez Bystre i Rabe na Przełęcz Żebrak. Coś strasznego- brak mocy, nogi odmawiają posłuszeństwa. Nie wiem co jest grane. Zjazd do Woli Michowej i zamulam do Cisnej. Tam po 60 km przerwa. Przez Jabłonki i Bystre docieram ponownie do Baligrodu i wjeżdżam na kamienistą drogę do Bereźnicy Wyżnej. Na szczęście tylko kawałek, ale dalej umieram. Docieram do Berezki i kieruję się na Myczków i zjazdem przez Solinę do Bóbrki, skąd startowałem. Nogi bolały jakbym z 300 km przejechał, jakaś masakra.

Zapora, Solina. © miciu222145

W drodze na Żebraka. © miciu222145

Przeł. Żebrak- 816 m. © miciu222145

W drodze do Cisnej. © miciu222145

Żubracze. © miciu222145

Hoczewka w Baligrodzie. © miciu222145

Zapora, Solina. © miciu222145

W drodze na Żebraka. © miciu222145

Przeł. Żebrak- 816 m. © miciu222145

W drodze do Cisnej. © miciu222145

Żubracze. © miciu222145

Hoczewka w Baligrodzie. © miciu222145
Dystans100.28 km Czas05:10 Vśrednia19.41 km/h VMAX51.84 km/h Podjazdy524 m
Odcinek 185. D12. "Dzień powrotów".
To była chyba najspokojniejsza noc...i najzimniejsza, choć nie zmarzłem. Może to wczorajsza cytrynóweczka zrobiła robotę? Mgła jak fix i 9 stopni. Na początek 15 km podjazdu, więc nie było zimno: Iskań-Nienadowa-Hucisko Nienadowskie-Łopuszka Wielka-Kańczuga-Przeworsk-Gniewczyna Łańcucka. Słońce świeciło, deszczyk kropił, pora się rozjechać do domów. Świętoniowa-Białobrzegi-Łańcut-Krzemienica-Strażów. Wpadłem z odwiedzinami do Wujka, a później już do domu. 12 dni, 79h i 40 minut,1396 km, 10 805 m przewyższeń, średnia 17,5 km/h, max. 69 km/h. Odwiedziłem 8 województw :)

Mglisty poranek. © miciu222145

MOR w Iskani, idealny do pichcenia. © miciu222145

Zamknięty most. © miciu222145

Mglisty poranek. © miciu222145

MOR w Iskani, idealny do pichcenia. © miciu222145

Zamknięty most. © miciu222145































